„Nasz rząd do spraw obronności podchodzi śmiertelnie poważnie. Dlatego trzeba powiedzieć z całą mocą, że to, co odziedziczyliśmy po naszych poprzednikach - jeśli chodzi o polską armię, to były prawdziwe zgliszcza” – mówił szef polskiego rządu w Wejherowie.

Prezes rady ministrów podkreślił, że rząd Platformy Obywatelskiej „likwidował jednostki wojskowe mimo ataku Rosji na Gruzję w 2008 roku i mimo aneksji”.

Jak stwierdził Mateusz Morawiecki, w kontekście wojny toczącej się na Ukrainie oraz zagrożenia ze Wschodu „Polskę może obronić tylko dobry rząd”.

„Spodziewamy się prowokacji ze strony Grupy Wagner, ale poradzimy sobie z tym” – oświadczył premier Morawiecki.

„Mimo wojny na Ukrainie Polska jest bezpieczna. Dzięki naprawie finansów publicznych możemy inwestować w bezpieczeństwo” – skonkludował szef polskiego rządu.