Dalej szef polskiego rządu wskazał:

Co jeszcze bardziej szokuje, jego wypowiedź spotkała się z owacją innych członków PO, którzy jak widać chcą powrotu do tego, co było – czyli do starej biedy i swoistego prawa dżungli, gdzie wygrywa najsilniejszy”.

Stwierdził też, że mimo zapewnień poseł Izabeli Leszczyny, PO już teraz prezentuje fragmenty swojego programu. Poza likwidacją programów społecznych:

Rafał Trzaskowski nazywa nasze obniżenie podatków szaleństwem, a Marek Belka mówi wprost, że trzeba je podnieść”.

Morawiecki zaapelował również:

Nie dajmy się z powrotem wbić w tamtą liberalną niewolę, która była za czasów rządów koalicji PO PSL. W obliczu wielkiej globalnej inflacji (w Polsce największej od 25 lat, w Niemczech nawet od 40), potrzebna jest nam współpraca i solidarność – także międzypokoleniowa”.

Premier stwierdził też, że zaoferowanie wsparcia finansowego milionom Polaków było możliwe dzięki wygraniu wojny z mafiami VATowskimi oraz przestępcami podatkowymi. Zapowiedział:

Będziemy walczyć, żeby nikt im tego nie odebrał”.