Amerykański prezydent podkreślił, że jeśli apetytu Putina nie zostanie powstrzymany, nie zadowoli się on jedynie Ukrainą. Wspomniał też o słowach, jakie padły wcześniej z ust rosyjskiego prezydenta na temat Polski. „Przypominał”, że zachodnie ziemie to „dar” od Rosji, z kolei państwa bałtyckie nazwał „bałtyckimi prowincjami Rosji”.
Zapewniając, że Stany Zjednoczone będą bronić każdego centymetra terytorium NATO, Biden podkreślił, że pomoc Ukrainie w tej chwili oznacza uniknięcie konieczności zaangażowania wojsk USA i ponoszenia większych kosztów w przyszłości.
Biden dodał też, że pozwolenie Rosji na wygraną będzie oznaczało ośmielenie innych państw i jednocześnie rozprzestrzenienie chaosu na Indo-Pacyfik czy Bliski Wschód. Mówił o zwróceniu się w piątek do Kongresu o pakiet pomocy dla Ukrainy i Izraela. Ma on zapewnić „nieprzerwane” dostawy sprzętu na Ukrainę, a także „bezprecedensowe” wsparcie dla Izraela.
Prezydent Joe Biden w czasie przemówienia z Gabinetu Owalnego wspomniał o zagrożeniu dla Polski ze strony Rosji. W nocy czasu polskiego Biden wygłosił orędzie do narodu.
— Paweł Żuchowski (@p_zuchowski) October 20, 2023
"Jeśli nie powstrzymamy apetytu Putina na władanie i kontrolowanie Ukrainą, nie zadowoli się tylko nią. On… pic.twitter.com/Im2ZFBjlp0
