Do skandalicznej wymiany zdań pomiędzy Sławomirem Nitrasem a rolnikiem doszło wczoraj, kiedy poseł Platformy Obywatelskiej towarzyszył Michałowi Kołodziejczakowi w pierwszym spotkaniu z mieszkańcami Konina. Jeden z mieszkańców przypomniał Nitrasowi o odebraniu rolnikom wcześniejszych emerytur.

- „Pan mnie z tego przywileju opiłował – jako katolik i rolnik nie mogę iść pięć lat wcześniej na emeryturę”

- powiedział mieszkaniec.

- „Pan ma iść na emeryturę, a ja mam pracować? Wszyscy mają iść równo na emeryturę, co to znaczy”

- odpowiedział polityk.

Następnie dalej atakował rolnika.

- „Coś panu powiem, jest prawie weekend, piękny ranek. Zamiast się uśmiechnąć do kogoś, to po co ten jad? Przecież można normalnie pogadać”

- mówił.

Wypowiedź Sławomira Nitrasa skomentowała w wywiadzie dla portalu i.pl wicerzeczniczka PiS Urszula Rusecka, która stwierdziła, że „Platforma Obywatelska tak naprawdę zdradziła rolników, podnosząc wiek emerytalny”.

- „Zdradziła też kobiety”

- dodała.

Przypomniała, że Platforma Obywatelska zapewniała w czasie kampanii wyborczej w 2011 roku, że jej rząd nie podniesie wieku emerytalnego, a zrobił to tuż po wyborach. Działania rządu PO-PSL zestawiła z decyzjami rządu Zjednoczonej Prawicy.

- „Teraz emerytury rolnicze z KRUS są tak samo waloryzowane - o taki sam procent – jak emerytury z systemu powszechnego”

- przypomniała.

Zwróciła też uwagę na podpisaną przez prezydenta ustawę o emeryturach pomostowych. Odniosła się również do postawy opozycji wobec referendum, w którym Polacy zostaną zapytani o podniesienie wieku emerytalnego. Podkreśliła, że po decyzjach rządu PO-PSL pytanie to „jest kluczowe dla Polaków”.