W grę wchodziły miliardy dolarów amerykańskich, z których korzystanie umożliwiał Rosjanom duński bank.
- Bank potajemnie przelewał pieniądze od klientów „wysokiego ryzyka” w Rosji do amerykańskiego systemu finansowego, umożliwiając klientom Danske Bank uzyskanie dostępu do amerykańskich banków, które przetworzyły w ich imieniu 160 mld dolarów – czytamy na portalu kresy24.pl.
- „Przez lata Danske Bank okłamywał i oszukiwał amerykańskie banki, aby przepuścić przez amerykański system finansowy miliardy dolarów podejrzanych i przestępczych funduszy. Czyniąc to, Danske Bank, największy bank w Danii, celowo i z pełną świadomością łamał amerykańskie przepisy, ułatwił pranie przestępczych i podejrzanych dochodów przez Stany Zjednoczone i naraził na szwank amerykańską sieć finansową” – czytamy w oświadczeniu prokuratora USA Damiana Williamsa.
Proceder był możliwy dzięki estońskiemu oddziałowi Danske Bank, który „prowadził lukratywną linię biznesową obsługi klienta niebędącego rezydentem”, co było możliwe dzięki minimalnemu nadzorowi lub bez nadzoru przez instytucje kontrolujące. Wykorzystywano do tego celu także firmy fasadowe, które ukrywały faktyczną własność funduszy.
Jak informuje Departamentu Sprawiedliwości USA, „Danske Bank przyznał się do jednego zarzutu spisku w celu popełnienia oszustwa bankowego. Zgodnie z warunkami ugody, firma zgodziła się na przepadek karny w wysokości 2,059 mld dolarów” - czytamy.
Ponadto Danske Bank zapłaci odrębne kary związane z wyrokami karnymi lub cywilnymi z władzami lokalnymi i zagranicznymi, a Departament przekaże około 850 mln dolarów na płatności, które bank powinien odprowadzić na rzecz Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) oraz władz duńskich.
Dodatkowo Danske Bank wyraził zgodę na zapłacenie 2 mld dolarów odszkodowania za zakończenie śledztwa.
Danske Bank potwierdził także udział swojego banku zależnego w Estonii w roku 2017 w „mołdawskim schemacie” wycofania z Rosji środków finansowych - wyprano 700 mld rubli, w który byli zamieszani m.in. podwykonawca Rosyjskich Kolei Państwowych Aleksiej Krapiwin, właściciel grupy „Lanit” Gieorgij Gens i współwłaściciel holdingu „Marvel IT” Siergiej Girdin.
Jak podano, w sprawę byli funkcjonariusze FSB.
Poza Danske Bank Estonia w procederze tym uczestniczyły także banki HSBC, UBS oraz Bank of China.
