- „My jesteśmy otwarci na to, żeby ten front, który jest zupełnie niepotrzebny, pewnego konfliktu z Komisją Europejską zamknąć, ale tu musi być wola po obu stronach”

- powiedział Piotr Müller, który gościł dziś w Studiu PAP.

Przyznał przy tym, że w obozie Zjednoczonej Prawicy są osoby, które „zbyt radykalnie podchodzą do niektórych kwestii”, nie biorąc pod uwagę sytuacji geopolitycznej i finansowej. Wskazał, że należy brać pod uwagę „kryzys geopolityczny, wojnę za naszą wschodnią granicą, kryzys finansowy, który w tej chwili widzimy na rynkach, kryzys inflacyjny”. Podkreślił, że Polacy oczekują od rządu przede wszystkim skuteczności.

- „Jeżeli ktoś patrzy tylko na wycinek funkcjonowania Polski, czy funkcjonowania życia politycznego, to łatwo mu jest głosić takie ogólnikowe, twarde hasła, a dużo trudniej jest, gdy trzeba patrzeć na wszystko co się dzieje dookoła i patrzeć na bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne kraju”

- powiedział.

Zapewnił, że rządzący chcą zamykać spory, zwłaszcza w obecnej sytuacji.