Nowa ustawa emerytalna została w ekspresowym tempie ogłoszona we francuskim monitorze urzędowym, co jeszcze bardziej podgrzało nastroje społeczne wokół reformy emerytalnej.
Reforma zakłada podwyższenie wieku emerytalne z 62 do 64 lat.
Ogłoszenie ustawy jest "haniebne" – stwierdziła sekretarz generalna CGT Sophie Binet.
"Od samego początku robotnicy są pogardzani, ale odnajdą godność na ulicy" - zareagował na decyzję prezydenta Macrona o błyskawicznym ogłoszeniu ustawy szef związku CFDT Laurent Berger.
"Wygląda to na prowokację" - dodał Frederic Souillot ze związku FO. "Absurdalny przejaw arogancji" - napisał na Twitterze lider Francji niujarzmionej Jean-Luc Melenchon.
Francuscy związkowcy zapowiedzieli dalsze protesty przeciwko reformie oraz odrzucili zaproszenie Macrona na spotkanie w Pałacu Elizejskim.
Na czwartek zapowiedziany został "dzień gniewu" i kolejne protesty i blokady.
