W porównaniu z rokiem 2022 MFW ocenia, że perspektywy dla Rosji są teraz lepsze, ponieważ gospodarka tego kraju skurczyła się o 2,1%, więc potencjalny wzrost notowany będzie wyłącznie poprzez efekt niskiej bazy.
MFW oczekuje również, że w bieżącym i nadchodzącym roku inflacja w Rosji znacznie spadać, dlatego że spada również konsumpcja. Odpowiednio, wzrost cen konsumpcyjnych rok do roku spadnie do 7,0% w 2023 roku i do 4,6% w przyszłym roku.
Dla rzetelności należy zaznaczyć, że dane WFW są tylko prognozami, które tylko w ostatnim roku były zmieniane trzykrotnie. Wzrost PKB w Rosji w żaden sposób nie oddaje sytuacji państwa, tym bardziej zamożności jego obywateli. Rosjanie biednieją, w kraju gdzie wszystko od instytucji, ochronę zdrowia, szkolnictwo po prywatne przedsiębiorstwa podporządkowane jest wojennej agresji na sąsiada żyje się po prostu trudno.
Rosja nie ma dobrego wyjścia z obecnej sytuacji. Krajem jednoosobowo zarządza despota uznany za zbrodniarza. Państwo jest izolowane na poziomie politycznym, kulturalnym, strategicznym i gospodarczym. Federacja Rosyjska przestała być graczem w Europie, a w Azji szybko popadnie w zależność od znacznie silniejszych aktorów tego teatru.
Całości obrazu dopełnia fakt deficytu budżetu federalnego Rosji, który po pierwszych dwóch miesiącach roku wynosił aż 34,2 mld USD.
Łącząc te składniki z coraz bardziej niewydolną gospodarką, opartą na sektorze prymitywnej eksploatacji środowiska naturalnego, braku innowacyjności oraz ponoszenia olbrzymich kosztów ekonomicznych agresji na Ukrainę otrzymujemy gorzką potrawę. Potrawą tą nie da się w zdrowy sposób wyżywić głodnego, rosyjskiego narodu.