W poniedziałek funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali byłego ministra skarbu w rządzie PO-PSL Włodzimierza Karpińskiego (zgodził się na publikację danych i wizerunków w mediach), któremu prokuratura postawiła zarzuty korupcyjne dot. okresu od kwietnia 2020 do grudnia 2022 roku, kiedy to był najpierw prezesem zarządu Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Warszawie, a następnie sekretarzem m. st. Warszawy. Wczoraj Sąd Rejonowy Katowice-Wschód przychylił się do wniosku prokuratury o trzymiesięczny areszt dla podejrzanego, stwierdzając m.in. „wysokie prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanego mu czynu”. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zdecydował o zawieszeniu Karpińskiego w pełnieniu obowiązków sekretarza miasta.

- „Prokurator przedstawił Włodzimierzowi K. popełniony wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami w tym Rafałem B. zarzut korupcyjny polegający na żądaniu od prezesa jednej ze spółek korzyści majątkowej w wysokości 2,5 procent wartości zamówień publicznych uzyskiwanych od Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w m.st. Warszawie w zamian za zmianę specyfikacji istotnych warunków zamówień publicznych”

- poinformowała Prokuratura Krajowa.

Śledczy podają, że wartość zamówień wyniosła blisko 600 mln zł, a zarzuty obejmują przyjęcie prawie 5 mln zł łapówki. Karpiński nie przyznaje się do winy.

W tym samym śledztwie na początku miesiąca został zatrzymany były wiceminister skarbu Rafał Baniak (zgodził się na ujawnienie personaliów) oraz Artur P., Wojciech S. i Waldemar K., oskarżeni o załatwianie kontraktów z Miejskim Przedsiębiorstwem Oczyszczania w Warszawie. Baniak usłyszał zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i powoływania się na wpływy w związku z ustanawianiem kontraktów w warszawskim MPO o wartości 600 mln zł, w zamian za łapówkę w wysokości 5 mln zł. Miał on domagać się łapówki w zamian za umożliwienie uzyskiwania zamówień publicznych z MPO. Ostatnią transzę łapówki, w wysokości 300 tys. zł, miał przyjąć w gotówce w grudniu ub. roku.

- „Pieniądze te były przekazywane każdorazowo w gotówce w trakcie spotkań towarzyskich"”

- wskazują śledczy.