Poinformował o zgłaszaniu się do władz TVP osób, które pozbawiono pracy „[…] w sposób urągający wszelkim standardom”. Zaznaczył, że decyzje podejmowane przez „pseudozarząd” i „likwidatora” są nieważne. Odnosząc się do kwestii niezgodnych z prawem zwolnień z obowiązku pracy, napisał:
„A zaczęło się to od masowego blokowania przepustek, dostępów do komputerów, skrzynek mailowych wielu pracowników i współpracowników. Mailem wysyłano też np. niezgodne z prawem zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy. Otrzymaliśmy również informacje o tym, że fałszywy zarząd nie wywiązuje się z zobowiązań finansowych spółki. Część przelewów nie została zrealizowana”.
Wspomniał o planach pseudowładzy w kwestii wygaszenia prac na Placu Powstaców, co wiązać się będzie z kolejnymi próbami nielegalnych zwolnień. Pracownicy – pisze Adamczyk – często z korytarzowych plotek dowiadują się o swoim losie, ponieważ „fałszywa władza” nie podaje informacji o swoich planach. Na koniec poinformował:
„Wobec tych wszystkich bezprawnych działań podjęliśmy decyzję o pomocy prawnej dla wszystkich pracowników i współpracowników TVP, którzy czują się pokrzywdzeni obecnymi działaniami osoby podającej się za likwidatora. Dlatego jutro w siedzibie Telewizyjnej Agencji Informacyjnej od 15-ej do 18-ej dyżur będzie pełnić specjalista prawa pracy”.
Oświadczenie prezesa TVP pic.twitter.com/ydOeux10zC
— tvp.info 🇵🇱 (@tvp_info) January 3, 2024
