Kilka dni temu NBC News podało, że przedstawiciele Stanów Zjednoczonych oraz Unii Europejskiej rozpoczęli dyskretne rozmowy z Ukrainą o możliwości podjęcia negocjacji pokojowych z Rosją. Miały ona zostać zainicjowane z uwagi na zaniepokojenie USA i UE trwającym na froncie patem i trudnościami związanymi z dalszym wsparciem napadniętego przez Rosję kraju. Informatorzy wskazywali na problemy z zasobami ludzkimi po stronie Ukrainy, które miałyby zmuszać napadnięty kraj do rozmów. Teraz do kwestii ewentualnych negocjacji z Rosją odniósł się na antenie tej telewizji prezydent Ukrainy.

- „Mam dużo mocy, ale nawet jeśli czuję się silny i mam dużo energii, nie oznacza to, że chcemy walczyć przez całe życie, bo cena jest wysoka. Wojna zabiera najlepszych, najlepszych bohaterów, mężczyzn, kobiety, dzieci”

- przyznał Zełenski.

- „Ale nie jesteśmy gotowi oddać wolności temu je***emu terroryście Putinowi. Tyle. Dlatego walczymy”

- dodał.

Zełenski podkreślił, że Ukraina „nie chce prowadzić żadnych rozmów z terrorystami”. Przyznał, że sytuacja na froncie jest patowa, a siły Ukrainy robią powolne postępu. Zapewnił jednak, że ukraińscy żołnierze pozostają bardziej zmotywowani od Rosjan.

- „Nasi wojskowi wymyślają nowe plany, nowe operacje, by szybciej iść do przodu i niespodziewanie uderzyć w Rosję”

- podkreślił.