Jak podało Centrum Narodowego Sprzeciwu, instruktorzy z Iranu mieli zostać zaobserwowani we wsi Mikulicze w obwodzie homelskim, w pobliżu granicy z Ukrainą.
Tajemnicą poliszynela jest, że Iran zaopatruje rosyjskie siły zbrojne w drony, które następnie są wykorzystywane do ataków na ukraińskie miasta. Nieoficjalnie mówi się także o możliwości dostarczenia Rosjanom rakiet.
Jak informują Ukraińcy, na Białorusi widziano "irańskich instruktorów, oficerów Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, którzy są pod wzmocnioną ochroną funkcjonariuszy rosyjskiej gwardii narodowej i oficerów Federalnej Służby Bezpieczeństwa".
Już wcześniej pojawiły się informacje na temat irańskich instruktorów przebywających na Białorusi.
