„Tusk zaproszenie przyjął, zrobił sobie fotki z dziećmi do mediów, a gdy trzy dni później jego gospodarz chciał zadać pytanie, przy aplauzie swoich zwolenników odebrał mu głos” - skomentował całą sytuację Fogiel w mediach społecznościowych.
Mężczyzna, o którym mowa jest kibicem klubu piłkarskiego Ruch Chorzów i to właśnie o problemach z chorzowskim stadionem chciał on jakiś czas temu porozmawiać z liderem PO, zapraszając go na kolację do domu. Tusk zaproszenie przyjął i w świetle jupiterów pojawił się na kolacji. Gdy jednak podczas ostatniego spotkania wyborczego mężczyzna chciał przypomnieć Tuskowi, że ten nadal nie wywiązał się ze złożonej obietnicy w sprawie chorzowskiego, szef PO odebrał mu głos, nie pozwalając zadać pytania.
