O sprawie informuje „Gazeta Wyborcza”, która podaje, że „w ciągu kilku miesięcy liczba osób zgłaszających się po ciepły posiłek wzrosła w Warszawie o 100 procent”.

- „Na ulicach widać wyraźnie ogromny wzrost liczby osób w kryzysie”

- powiedziała gazecie aktywistka działające w organizacji niosącej pomoc bezdomnym.

Z kolei cytowany przez „GW” pan Maciej wskazuje, że osoby borykające się z bezdomnością można zobaczyć na prawie każdym przystanku w stolicy.

- „Czegoś takiego dawno w centrum nie widziałem”

- przyznaje mężczyzna.

Problem wyraźnie dostrzegają władze miasta. W odpowiedzi Metro Warszawskie zamierza wymienić ławki na takie, na których nie można się położyć.

- „Rozumiem, że urzędnicy dostają setki skarg na osoby w kryzysie bezdomności, które przebywają na stacjach metra. Jednak decyzja o zamontowaniu takich  ławek jest po prostu niehumanitarna. Warszawa, dokonując tych zmian, podciera się Kartą Praw Osób w Kryzysie Bezdomności, która została przyjęta jakiś czas temu. Problem nie zniknie, jeśli usunie się go z oczu”

- mówi „Wyborczej” Katarzyna Nicewicz z Fundacji Daj Herbatę.