Ołeksij Kułeba w rozmowie z portalem Hromadske przekazał, że w obwodzie znajduje się 425 schronów, które mogą być wykorzystane w razie ataku nuklearnego przeprowadzonego przez Rosję. W ciągu najbliższych dwóch tygodni mają być one wyposażone w przenośne radioodbiorniki z bateriami.

Dodał, że po ośmiu ostatnich miesiącach Ukraińcy nauczyli się, że wszystko może się wydarzyć, stąd jako urzędnik przygotowuje się na najgorszy scenariusz. Dodał, że w regionie łącznie jest około tysiąca schronów, w tym425 specjalnych.

Wskazał, że radioodbiorniki są niezwykle istotne, ponieważ w razie ataku tylko dzięki nim ludzie będą mogli dowiedzieć się, co robić dalej.