Eliza Samudio zgłosiła się na policję w październiku 2009 roku. Zeznała, że Souza porwał ją, zaatakował i zmusił do zażycia tabletek, które miały spowodować śmierć ich dziecka. Próbki moczu, jakie pobrała policja, wykazały obecność dwóch substancji wywołujących poronienie.

Atak na życie dziecka jednak się nie powiódł i dziewczyna urodziła w tym roku chłopca. Po naciskach na piłkarza, aby wykonał testy DNA na ojcostwo, Eliza zniknęła.

Souza jest podejrzany o jej zamordowanie. Żona piłkarza, oraz siedem innych osób, jest podejrzanych o współudział w przestępstwie.

Dziecko Elizy znajduje się teraz pod opieką jej ojca. Ciało kobiety nie zostało odnalezione.

Sędzia Marco Couto, który orzekł o karze za zmuszanie do aborcji, nazwał zachowanie piłkarza tchórzostwem. - Nie ma jeszcze dowodów, że to on jest winien morderstwa, ale jego wcześniejsza postawa wykazuje skłonności do przestępstwa – mówił.

eMBe/LifeSiteNews

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »