Zobacz ten "power duchowy" na katolickich spotkaniach! - zdjęcie
14.02.15, 21:02

Zobacz ten "power duchowy" na katolickich spotkaniach!

57

Vadia to świecka misjonarka ze Stanów Zjednoczonych zaangażowana zwłaszcza w posługę w odnowie charyzmatycznej.

Spotkaniom z jej udziałem towarzyszyło żywiołowe uwielbienie Jezusa. Były tańce, korowody, ludzie skakali, klaskali, machali flagami ku chwale Boga.

- Posługując, chwaląc Pana gestem, ciałem, animacją modlitwy, tańca i śpiewu wyznajemy wiarę i uwielbiamy Boga. To jest cudowne, że możemy razem wielbić Pana - mówi Monika z zespołu Mocni w Duchu, która wraz z Vadią posługiwała podczas sesji.

Z kolei Adam Dziedzic, basista grupy, podkreśla, że każdy potrzebuje "otworzyć się" na uwielbienie Boga.

Podczas spotkań były także inne przejawy ducha. Między innymi proroctwa. Maria otrzymywała tzw. "słowa poznania" skierowane do poszczególnych osób. Okazało się, że były trafione i odzwierciedlały rzeczywistą sytuację w życiu tych ludzi. Po tych słowach niektórzy odzyskali bliskie osoby. Z kolei do innych w sposób błyskawiczny przyszło błogosławieństwo finansowe.

Miały także miejsce uzdrowienia - ze skoliozy, astygmatyzmu, rwy kulszowej, bólu ręki, migreny czy drętwienia palców.

Wśród uczestników konferencji było wielu duchownych.

Jak wyglądało uwielbienie podczas spotkań z Marią? Zobacz na filmikach zamieszczonych poniżej!

mod

Za: http://chnnews.pl/

Komentarze (57):

anonim2015.02.14 21:35
I jakie dobro, czy dobre owoce powstały z tych "tańców, korowodów, skakania, klaskania, machania flagami? Ja ciągle pamiętam jak mnie uczono, że Pan Bóg przychodzi w ciszy i spokoju, niepostrzeżenie, a jazgot, hałas, chaos itd kojarzy mi się raczej z nauczaniem o złych duchach - to jak to jest...? Warto tez przypomnieć sobie słowa Ewangelisty : Mt 7, 15-20
anonim2015.02.14 21:52
To jest katolicyzm? chachacha!
anonim2015.02.14 21:55
A każdą głupotę można uzasadnić zdaniem "na Chwałę Pana"?
anonim2015.02.14 21:57
robienie jaj z Boga
anonim2015.02.14 21:59
Refleksja po pierwszym filmiku nasuwa się jedna: nie trzeba wojujących laicyzatorów, a wystarczą odpowiednio "postępowi" duchowni, by protestantyzacją zamienić nasze katolickie świątynie w dyskoteki, czy inne kluby potańcówek. Następne filmiki to jakiś koncert, gdzie sacrum miesza się z profanum; głównym "celebransem" jest zespół grający jakieś gospelowe szansony, ołtarz to tylko poboczny mebel, nie wiadomo po co właściwie tam stoi i zawadza.
anonim2015.02.14 22:18
Zakładam, iż ten, kto inicjuje takie "iwenty" czyni to kierowany dobrą wolą i pragnieniem zainteresowania wiernych naszą religią i chce by żaden z nich nie oddalił się od Kościoła tracąc tym samym możliwość zbawienia. Ja jednak uważam, że to niezbyt fortunny sposób. Przecież tak rozpieszczani, zblazowani ludzie szybko się zorientują, że potańcówki świeckie są bardziej atrakcyjne; można tam nie tylko pogibać się i poklaskać, ale i wypić, czy zajarać to i owo - a tutaj takiej swobody nie ma. I na nic się zda podawana ludziom konwencja a'la Drzyzga, czyli Boga-kumpla, silenie się na fraternizację, mówienie do Niego na "ty".
anonim2015.02.14 22:23
Szatan nie mogąc zniszczyć Kościoła od zewnątrz, robi to od środka.
anonim2015.02.14 23:18
Heretyckie ekumaniactwo ma sie dobrze. Wypowiedź św. Jana Chryzostoma: "Deptać po was będą jedynie wówczas gdy zwietrzejecie." Sól wiary już tak bardzo wywietrzała i nadal traci smak i cierpimy skutki diabolicznej dezorientacji, a właściwą orientację możemy zachować jedynie poprzez trzymanie się wiary i jej dogmatów. Protestantyzacja różnych sekt i denominacji postępuje i ma się dobrze. Powyższy news za stroną protestancką i protestanci zadowoleni co się dzieje w Kościele katolickim. Biada wam ślepi pasterze.
anonim2015.02.14 23:29
demony szaleją... czysty protestantyzm!
anonim2015.02.14 23:33
Poszedł więc Dawid i sprowadził z wielką radością Arkę Bożą z domu Obed-Edoma do Miasta Dawidowego. Ilekroć niosący Arkę Pańską postąpili sześć kroków, składał w ofierze wołu i tuczne cielę. (14) Dawid wtedy tańczył z całym zapałem w obecności Pana, a ubrany był w lniany efod. (15) Dawid wraz z całym domem izraelskim prowadził Arkę Pańską, wśród radosnych okrzyków i grania na rogach. 2 Sam 6,12+
anonim2015.02.15 0:09
W Jezusie Chrystusie nasza moc! Uwielbiajmy Pana, który nas wyzwolił! Śpiewajmy i radujmy się bo Tatuś w niebie nas kocha! A jego dary spadają na nas niespodziewanie! Jezus jak uzdrawia to fizycznie i psychicznie-drugiego tak wspaniałego lekarza nie ma!!!
anonim2015.02.15 0:10
Dla mnie to zbyt cukierkowe, raczej mnie to przeraża. Wolę duchowość Neokatechumenatu, jak gdyby bardziej stoi twardo na ziemi...
anonim2015.02.15 1:23
Mam pytanie do wszystkich tradsowskich przedmówców: jak interpretujecie Dzień Pięczdziesiątnicy z Dziejów Apostolskich? Czy było to wydarzenie katolickie?
anonim2015.02.15 2:10
Nie każdy musi czuć ten rodzaj duchowości. Ja naprzykład nie do końca go czuję i naszczęcie nie ma przymusu uczestnictwa w "tem" ale wszelkim krytykom tego typu modlitw polecam: Psalm 150 Alleluja. Chwalcie Boga w Jego świątyni, chwalcie Go na wyniosłym Jego nieboskłonie! Chwalcie Go za potężne Jego czyny, chwalcie Go za wielką Jego potęgę! Chwalcie Go dźwiękiem rogu, chwalcie Go na harfie i cytrze! Chwalcie Go bębnem i tańcem, chwalcie Go na strunach i flecie! Chwalcie Go na cymbałach dźwięcznych, chwalcie Go na cymbałach brzęczących: Wszystko, co żyje, niech chwali Pana! Alleluja.
anonim2015.02.15 2:49
17 3 W ostatnich dniach - mówi Bóg - wyleję Ducha mojego na wszelkie ciało, i będą prorokowali synowie wasi i córki wasze, młodzieńcy wasi widzenia mieć będą, a starcy - sny. 18 Nawet na niewolników i niewolnice moje wyleję w owych dniach Ducha mego, i będą prorokowali.
anonim2015.02.15 2:50
1 Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. 2 Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. 3 Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. 4 I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić. 5 Przebywali wtedy w Jerozolimie pobożni Żydzi ze wszystkich narodów pod słońcem. 6 Kiedy więc powstał ów szum, zbiegli się tłumnie i zdumieli, bo każdy słyszał, jak przemawiali w jego własnym języku. 7 «Czyż ci wszyscy, którzy przemawiają, nie są Galilejczykami?» - mówili pełni zdumienia i podziwu. 8 «Jakżeż więc każdy z nas słyszy swój własny język ojczysty? - 9 1 Partowie i Medowie, i Elamici, i mieszkańcy Mezopotamii, Judei oraz Kapadocji, Pontu i Azji, 10 Frygii oraz Pamfilii, Egiptu i tych części Libii, które leżą blisko Cyreny, i przybysze z Rzymu, 11 Żydzi oraz prozelici, Kreteńczycy i Arabowie - słyszymy ich głoszących w naszych językach wielkie dzieła Boże». 12 Zdumiewali się wszyscy i nie wiedzieli, co myśleć: «Co ma znaczyć?» - mówili jeden do drugiego. 13 «Upili się młodym winem» - drwili inni.
anonim2015.02.15 4:35
100% emocji. Zero rozumu. Uzdrowienia ze skoliozy? Czyli co, komuś się kręgosłup od lat skrzywiony wyprostował? Może jakieś konsylium lekarskie się wypowie. "Podczas spotkań były także inne przejawy ducha. Między innymi proroctwa. Maria otrzymywała tzw. "słowa poznania" skierowane do poszczególnych osób". Znamienne, że "mod" napisał "ducha" z małej litery. Zatem o przejawy jakiego "ducha" chodzi? Bo zdolność jasnowidzenia wcale nie musi pochodzić od Ducha św. Z Panem Bogiem.
anonim2015.02.15 6:43
Do Dźwiedźia i wszystkich podniecających się miedzy innymi pustym jazgotem - to wy podniecacze na wzór protestantów i innych co odeszli od prawdziwej nauki coś tam interpretujecie... - my Katolicy właśnie nic nie interpretujemy, po prostu kochamy i czcimy naszego Pana Boga oczekując Jego powtórnego przyjścia w chwale... i tyle. A wiadomo, że Pan przychodzi w ciszy, niepostrzeżenie, niesie spokój, radość i ukojenie.. i powtórzę - jazgot, hałas itp podniety to domena złych duchów. Może warto poczytać opisy jak złe duchy dokuczały np. ojcom pustyni...wypisz wymaluj - te opisy natychmiast skojarzyły mi się z tym co zobaczyłem na filmach...
anonim2015.02.15 6:50
A ja FeR i innym miłośnikom podniet, jazgotu i hałasu polecam: Mt 7, 15-20 1 Tes 5, 21-22 i wreszcie 1 Krl 19, 9a. 11-13
anonim2015.02.15 6:54
Wiemy, że objawienie pełnię osiągnęło w Jezusie Chrystusie i nic już więcej nie potrzeba, dlatego uważam, że trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi,
anonim2015.02.15 8:22
@Nabi - nie odpowiedziałeś na pytanie. Oskarżyłeś mnie, że się podniecam jazgotem - ja o tym, zauważ, nic nie mówiłem. Czy możesz odpowiedzieć na moje poprzednie pytanie?
anonim2015.02.15 9:02
@Nabi, według Pisma Świętego Pan Bóg przychodził do człowieka w różny sposób: - rozmowa w popołudniowym wietrze, - słup obłoku i słup ognia, - głos gromu, - cichy powiew, - trzech wędrowców, - huk i szum jakby gwałtownego wiatru, języki z ognia - światło i słowa, - niemowle w grocie dla zwierząt, - krzyż, - pusty grób. Jedyną stałą wydaje się być ogromna nieskończoność tego, jak Bóg chce się objawiać.
anonim2015.02.15 9:34
To są katolicy?To chyba przedwczesny materiał na pierwszego kwietnia. Wstyd i kuriozum, do tego z oszukanymi proroctwami. Wszyscy księża w tym uczestniczący powinni zostac wezwani na dywanik i w razie nieposłuszeństwa ekskomunikowani.
anonim2015.02.15 9:42
Ale o co chodzi? Spotkanie to spotkanie. Uwielbienie to uwielbienie. Świadectwo to świadectwo. Niech tylko pamiętają o tym, żeby nie mieszać tego wszystkiego z Eucharystią i będzie OK.
anonim2015.02.15 9:55
Bywałam na podobnych spotkaniach z charyzmatykiem o. Manjackalem z Indii. Raziły mnie tańce ale skoro kapłan ten miał pozwolenie od Jana Pawła II więc chciałam Go słuchać. Mądry człowiek. Jednak nie przekonałam się i tańce w kościele, przy krzyżu Chrystusa, po prostu mnie oburzają i źle się z tym czuję. Ogólnie rekolekcje te przyczyniły się do wielkiego dobra w moim życiu.
anonim2015.02.15 9:57
Na rekolekcje jakiejś kobiety nigdy w życiu bym nie poszła.
anonim2015.02.15 10:41
@Nabi Dzięki za polecenie fragmentów Pisma - tylko nie ma to związku z postem który napisałem. W Psalmie na który sie powołałem wyraźnie jest napisane:"Chwalcie Go (Boga) bębnem i tańcem". Rozumiem że niektórzy z wiernych lubią uzurpować sobie prawo do oceniania modlitw innych wiernych (takie to ludzkie) ale lepiej zostawić to Bogu i odpowiednim instytucjom KK.
anonim2015.02.15 10:41
@Nabi Dzięki za polecenie fragmentów Pisma - tylko nie ma to związku z postem który napisałem. W Psalmie na który sie powołałem wyraźnie jest napisane:"Chwalcie Go (Boga) bębnem i tańcem". Rozumiem że niektórzy z wiernych lubią uzurpować sobie prawo do oceniania modlitw innych wiernych (takie to ludzkie) ale lepiej zostawić to Bogu i odpowiednim instytucjom KK.
anonim2015.02.15 11:15
Proponuje też napisać do samego papieża że murzyni w afryce robią to źle i aby wysłał przedstawicieli Bractwa PX aby ich nauczyli jak to się robi po katolicku ;) https://www.youtube.com/watch?v=fWy-vsn67Bg Z góry przepraszam za podwójne posty ale myszka mi szwankuje.
anonim2015.02.15 12:46
. https://www.youtube.com/watch?v=oASYa-Wkroc
anonim2015.02.15 12:55
Byłbym bardzo ostrożny jeśli chodzi o tego typu modlitwę.
anonim2015.02.15 13:20
@Teofila_Bepko Też lubię dobry humor ale jak widać na załączonym przez Ciebie linku ten amerykański komik jest raczej kiepski.
anonim2015.02.15 14:30
Jeden z członków mojej rodziny zupełnie się zatracił w tego typu spotkaniach. Nie jest już sobą, odizolował się i traktuje wszystkich wokół jak głupców. Według mnie to co tam się dzieje niekoniecznie pochodzi z dobra.
anonim2015.02.15 15:35
@Dźwiedź - nie jestem jakimś zadeklarowanym tradsem, chodzę do zwykłego kościoła jak reszta Polaków, co nie zmienia faktu, iż choćby chwilka refleksji nad skutkami takiego czczenia Pana Boga jest wskazana. @FeR - ludy afrykańskie mają inną tradycję inną mentalność, nie jest wskazane, by od razu skasować ich wszystkie przyzwyczajenia. Zrozumcie, że można wielbić Pana i na tamburynach, gitarach elektrycznych czy skrzypcach, a nawet klaskając, ale to wszystko na młodzieżowych koncertach muzyki religijnej, a nie w świątyniach. Jak na razie Kościół tego typu jak na tych filmikach jest, owszem, otwarty, ale na przenikanie doń coraz to różnych nowinek. Moja nauczycielka polskiego omawiając elementy sztuki barokowej opowiadała nam, że był to przerost formy nad treścią; ramy obrazów potrafiły być cenniejsze od tego, co w sobie mieściły.
anonim2015.02.15 16:43
Sposób zachowania Dźwiedźia przypomina mi jako żywo zachowanie znajomych z neokatechumenatu - ta sam agresja, ta sam pogarda dla drugiego człowieka, której wyrazem jest np. wymyślony podział z użyciem słów pogardliwych typu "tradsowscy przedmówcy", a jak wiadomo nie ma żadnych "tradsowskich...", bo albo się jest Katolikiem, czyli wiernym Bogu i nauczaniu Kościoła, albo... coś się interpretuje jak wygodnie podając za "katolickie" - ale wtedy nie ma mowy o byciu Katolikiem i wszystko na ten temat. Wreszcie ten sam, co w postawie znajomych z neokatechumenatu - brak szacunku widoczny też u Dźwiedźia, dla nie-członka ichniejszej organizacji itd to samo lekceważenie - i tu ilustracjia: Dźwiedź zwraca się do mnie, że nie odpowiedziałem na jego pytanie, ale gdyby okazał minimum szacunku jak dla zwykłego, przypadkowo spotkanego człowieka, to zamiast się unosić przeczytałby wpis w całości, anie wybiurczo według tego comu pasowało - a zatem zachęcam do powtórnego przeczytania mojego wpisu: Lut 15, 2015, 6:43 rano, a dla skupionego na własnym ego Dźwiedzia dodam w trzecim akapicie, zaczętym myślnikiem, licząc od góry mojego wpisu z Lut 15, 2015, 6:43 rano jest odpowiedź na pytanie Dźwiedź, której Dźwiedź w podniecie nie zauważył.
anonim2015.02.15 16:45
oczywiście powinno być "wybiórczo" - to przez zbyt szybkie pisanie na klawiaturze.
anonim2015.02.15 17:29
FeR a przeczytałeś, zrozumiałeś i wyciągnąłeś z nich dla siebie jakąś naukę z proponowanych fragmentów Pisma św.? Bo o to chodziło, a nie o Twój wpis, który nawiasem mówiąc, nie ma związku z kolei z artykułem pod którym dyskutujemy.
anonim2015.02.15 17:57
Katoliccy zielonoświątkowcy w akcji.
anonim2015.02.15 18:48
@Nabi - Znam te fragmenty Pisma i przeczytałem z przyjemnością raz jeszcze, często z nich korzystam prowadząc dyskusje z wszystkimi bezkrytycznymi zwolennikami niepotwierdzonych przez KK "objawień" i wszelkich internetowych "proroków" których się w ostatnim czesie tyle uaktywniło. Post mój odnosił się do wszystkich Tych święcie oburzonych iż można chwalić Pana śpiewając o zgrozo niekoniecznie po łacinie i do muzyki granej niekoniecznie na organach kościelnych a to wszystko podczas rekolekcji które jak mogę podejrzewać były organizowane za zgodą odpowiednich władz kościelnych.
anonim2015.02.15 19:14
Polipid3 napisał: "To jest katolicyzm?" Też, ale przede wszystkim jest to chr4ześcijaństwo wiary żywej, w którym wierzący mają osobistą relację ze Stwórcą, uwielbiają Go za wielkie rzeczy jakie im uczynił.
anonim2015.02.15 19:44
@Nabi - jeśli dobrze rozumiem Twoje słowa - a pewnie mi niegodnemu zaraz wytłumaczysz, że źle rozumiem - że katolicy - w tym sam Urząd Nauczycielski nic nie interpretuje, prawda? Proszę, oświeć mnie - czy zesłanie Ducha Świętego, przy którym "dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru", to był ważny moment w katolicyzmie, czy nie?
anonim2015.02.15 19:52
Oj FeR, coś zaczynasz "obracać kota ogonem" Gdzieś Ty tu znalazł "...święcie oburzonych iż można chwalić Pana śpiewając..." ?! Ja nigdzie tu nic takiego nie znalazłem, znalazłem krytykę (w tym i moją) jazgotu, hałasu, sztucznych stymulacji i manipulacji publicznością znanych z rożnych "show -ów". Gdzieś Ty dostrzegł tu "...a to wszystko podczas rekolekcji..."? Jakie rekolekcje? A od kiedy to na rekolekcje składają się "...tańce, korowody, skakanie, klaskanie, machanie flagami..." ??!! O ile mi wiadomo to elementami rekolekcji są modlitwa, konferencje oraz spowiedź - gdzie tu masz te rzeczy? W tym jazgocie jak na meczu kibicowanym przez zwaśnionych ze sobą kibiców przeciwnych drużyn? I na koniec czy słyszałeś FeR o czymś co się nazywa "przepisy liturgiczne" i zapisie tam znajdującym się, aby w kościele, szczególnie w czasie nabożeństw i liturgii nie używać np. instrumentów hałaśliwych (tak to sformułowano)? Czytałeś opisy dręczenia przez złe duchy np św Antoniego Pustelnika, albo innych ojców Pustyni? Naprawdę nie widzisz niezwykłego wprost podobieństwa między tymi opisami a tym co widać na tym zgromadzeniu? A poczytaj opisów wizji piekła jakie mieli niektórzy święci...znajdziesz i tam podobieństwa między nimi o tym co widać na filmach powyżej... A podajmi katolicki dokument definiujący pojęcie uwielbienia i podaj katolicką definicje uwielbienia... Bo jak do tej pory znam te pojęcia jedynie z definicji (ogólnych i bardzo niekonkretnych takich "na okrągło") z wyznań ewangelickich i pokrewnych ze środowisk stricte protestanckich. A przypomnę, że z puntu widzenia Katolika protestanci to są błądzący odstępcy i heretycy...
anonim2015.02.15 20:03
Dźwiedźiu zapewne widziałeś w wielu moich wpisach pod różnymi artykułami jak pisałem,ze forum to nie miejsce na korepetycje i ja takowych tu nie udzielam. Nie "oświecę" Cię - bo nie mam nic wspólnego z "oświeconymi" i oświeceniem. Ale premia dla Ciebie za próbę utrzymania rozmowy z zachowaniem zasad elementarnego savoir vivre - sam możesz się dokształcić, a wskazówką niech dla Ciebie będzie to , ze interpretacjami zajmują się między innymi protestanci, natomiast w nauczaniu Kościoła Katolickiego zastosowanie mają między innymi hermeneutyka i egzegeza, a nie interpretacje. Ale na tym koniec korepetycji - resztę masz w literaturze i bibliotekach (internet odradzam - zbyt dużo kłamstwa i wprowadzania w błąd)
anonim2015.02.15 20:11
@Nabi - jesteś tak pewny siebie, że nie zauważasz sarkazmu. Tak - to nie był savoir - vivre, tylko sarkazm. Nie umiesz przyznać się do oczywistych błędów - i to z jak najbardziej katolickiego stanowiska. Dla ciebie pewnie nieważne jest, jakie są relacje w Trójcy Świętej - ważne, żeby była ubrana zgodnie z zasadami liturgicznymi. Zalecam czytanie Pisma Świętego, a nie skupianie się tylko na jednej z naprawdę wielu teofanii. Tolle et et lege!
anonim2015.02.15 20:16
Pardon: Ciebie miało być z dużej litery
anonim2015.02.15 20:20
Dźwiedźiu i o to chodziło, żebyś sam pokazał wszystkim kim jesteś. :-))))) Przeczytałeś to co sam napisałeś w powyższym wpisie? No! To wszystko jasne...
anonim2015.02.15 20:25
@Nabi - chcesz patrzeć, a nie widzieć - Twój wybór:)
anonim2015.02.15 20:48
@Nabi - Słyszałem o czymś takim co się nazywa "przepisy liturgiczne" tylko chciałem Ci zwrócić uwagę iż w filmikach dołączonych do artykułu niewidzę aby była odprawiana Msza Święta stąd niewiem dlaczego na siłę chcesz to spotkanie podpiąć pod liturgię a moje błędne (tu masz racje) użycie słowa "rekolekcje" powodowane jest tym że jak sam pisałem nie są to moje klimaty więc niemam potrzeby śledzić przebiegu całego "spotkania modlitewnego lub uwielbienia" (niech już ci będzię). Co do definicji "uwielbienia" polecam pkt: 2639-2643 z KKK a w skrócie pkt 2649: "Modlitwa uwielbienia, całkowicie bezinteresowna, wznosi się do Boga; wysławia Go dla Niego samego, oddaje Mu chwałę nie ze względu na to, co On czyni, tylko dlatego, że ON JEST". http://www.katechizm.opoka.org.pl/index-2.html
anonim2015.02.15 20:51
@Nabi - właśnie modliłem się, pewnie nie w Twój sposób. Ale jego mocą przebaczam Ci wszystkie nieprawdziwe oskarżenia, i przepraszam, bo poniosły mnie emocje. Życzę owocnego Wielkiego Postu! +
anonim2015.02.15 20:58
@Nabi - Co do "jazgotu" Ty go możesz widzieć wszędzie a dla mnie tą są piosenki o Bogu chwalące Jego Imię i skoro widzę duchownych na sali tzn. że mam prawo podejrzewać że jednak jakieś zezwolenie odpowiednich władz kościelnych było. Masz wątpliwości co do tego to masz prawo napisać do odpowiedniego "biskupa miejsca" jak czujesz taką wewnętrzną potrzebę.
anonim2015.02.15 21:09
@nabi Pan Bóg przychodzi do każdego tak jak go potrzebuje, do jednego w ciszy a drugi może potrzebuje huraganu. Jak myślę o zesłaniu Ducha Św. na apostołów, to nie wydaje mi się, aby było to w ciszy, spokoju i niepostrzeżenie...
anonim2015.02.15 21:41
Trzymać się BPX.To jedyne co mogę poradzić widząc takie herezje...
anonim2015.02.15 22:21
Taaa - Dźwiedź "mocą przebacza" (sic!) - FeR "Przepisy liturgiczne" utożsamia tylko z Msza św - czyli widać, że nie rozumie pojęcia "liturgia", a "uwielbienie" utożsamia z "Modlitwa uwielbienia" - czyli znów nie rozumie o czym mowa i myli pojęcia... - a najdoskonalszy jest tnn, bo wie co myśli i robi Pan Bóg...i wie lepiej od nauczania Kościoła i opisów biblijnych. Eeeech chłopaki (chyba - bo z wypowiedzi tnn to nie wynika) ...może byście tak choć jeden dziesiątek różańca w naszej wspólnej intencji dyskutujących odmówili zamiast takie rzeczy wypisywać - chyba większy byłby z tego pożytek :-) sct muszę Cię zmartwić, BPX okazało nieposłuszeństwo i jest odłączone od Kościoła i to ono zmierza w kierunku herezji, dlatego nie tylko "Trzymanie się BPX" ale w ogóle choćby skłanianie się w tym kierunku to bardzo zły pomysł dal Katolika.
anonim2015.02.15 23:45
@Nabi - "Przepisów liturgicznych" nie utożsamiam tylko z Mszą św. ale jak dobrze wiesz najważniejszą liturgią w KK jest właśnie Msza Św a w podstawowym dokumencie regulującym przepisy liturgiczne głównym "tematem troski" jest Msza św. i Sprawowanie Eucharystii i właśnie stąd "wybacz" że nie wpasowałem się w co "mędrzec Nabi miał na myśli". Starasz się uchodzić za tak biegłego w paragrafach dokumentów kościelnych to proszę wskaż mi właśnie ten "przepis liturgiczny" zabraniający używania np. gitary czy innego "popularnego" instrumentu podczas modlitwy. Co się tyczy "uwielbienia" tak to dla mnie jest jednoznaczne z "modlitwą uwielbienia" i podejrzewam że dla każdego katolika także - jeśli się mylę także Cię poproszę o paragraf. U mnie masz nawet dwie "dziesiątki" a równocześnie polecam je Tobie do odmówienia w tej samej intencji :))
anonim2015.02.16 7:56
W pewnym sensie to dobrze, że ścierają się tutaj różne myśli na temat: co można w świątyni (nawet gdy nie ma mszy), a co się nie godzi. Dzięki temu można się radować, iż nasza wiara i aktywność jest całkiem żywa; każdemu z nas zależy na byciu godnym wyznawcą Pana Jezusa, z tym że niektórzy optują za zezwoleniem na różne swobody, a oponentów nazywają formalistami.
anonim2015.02.16 23:04
"jazgot, hałas itp podniety to domena złych duchów"
anonim2015.02.21 2:35
Myślę że w okresie Wielkiego Postu darują sobie te tańce. Dlaczego oni tańczą na wysokości stołu Pańskiego a nie poniżej? W 2-gim video irytuje mnie iż podrygują obok krucyfiksu który akurat przedstawia Chrystusa cierpiącego a nie zmartwychwstałego. Czy widząc kogokolwiek cierpiącego można obok niego tańczyć????? to tak jakbyśmy się cieszyli z tego faktu. Wiedząc iż Chrystus oddał za nas i dla nas życie w pierwszej kolejności rodzi się uczucie współczucia wobec Jego cierpienia a potem podziwu wobec Jego męstwa iż zdobył się na tak niesamowity krok wypełniając przy tym wolę Ojca. Czy przy cierpiącym Bogu-Człowieku można sobie tańczyć jak gdyby nigdy nic? Czy odwiedzając np. chorego w szpitalu który również cierpi można sobie tańczyć? To byłoby raczej niestosowne.....bo cierpiącemu raczej nie jest do śmiechu czy zabawy.