Zbigniew Kuźmiuk ujawnia kulisy spotkania z Ursulą von der Leyen - zdjęcie
10.07.19, 08:00(fot. flickr/arnomikkor)

Zbigniew Kuźmiuk ujawnia kulisy spotkania z Ursulą von der Leyen

13

1. Wczoraj na posiedzenie frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR) przybyła kandydatka na przewodniczącą Komisji Europejskiej, wskazana jednomyślnie przez Radę Europejską, Niemka Ursula von der Leyen.

Kandydatka zabiega o poparcie naszej frakcji, jak bowiem pisze Financial Times, bez tych 62 głosów, może nie zebrać większości w Parlamencie Europejskim, ponieważ przeciw chcą głosować socjaliści i część liberałów (teraz Renew Europe).

Pani Ursula von der Leyen to od roku 2013 do chwili obecnej minister obrony Niemiec, a wcześniej w latach 2009-2013 minister pracy i spraw społecznych, z kolei w latach 2005-2009 minister d/s. rodziny, osób starszych, kobiet i młodzieży. Kandydatka na szefową KE jest absolwentką wydziału lekarskiego Hanowerskiej Akademii Medycznej, była praktykującym lekarzem, a także skończyła studia z zakresu zdrowia publicznego, jest również matką siedmiorga dzieci.

2. Spotkanie z kandydatką trwało blisko 1,5 godziny i składało się z jej kilkunastominutowej prezentacji, a także odpowiedzi na pytania, których posłowie zadali kilkadziesiąt. Trudno streścić w krótkim felietonie je wszystkie ale w wielu sprawach interesujących w szczególności posłów z Polski, poglądy kandydatki okazują się być bliskie, naszej wizji Unii Europejskiej Po pierwsze jako wieloletni minister obrony Niemiec Ursula von der Leyen, ma właściwe podejście do roli Paktu Północnoatlantyckiego i jego roli w utrzymaniu pokoju w Europie i na świecie. Wszystkie inicjatywy europejskie w zakresie obrony (miedzy innymi Europejska Unia Obrony) jej zdaniem mogą mieć tylko charakter uzupełniający i wspomagający dla NATO. Po drugie kandydatka opowiedziała się za ograniczeniem, a w konsekwencji likwidacją podziałów występujących w UE, likwidacją podwójnych standardów w traktowaniu poszczególnych krajów członkowskich, wręcz za jednością UE. W tym duchu wypowiadała się także w sprawie przestrzegania praworządności przez poszczególne kraje członkowskie i raczej niewiązania tej kwestii z budżetem. Po trzecie jest zwolenniczką konsekwentnego stosowania zasady subsydiarności, a wiec wykonywania zadań publicznych możliwie na jak najniższym poziomie, tam gdzie można to zrobić, co daje nadzieję na decentralizację UE.

3. Bardzo zbieżne poglądy ze stanowiskiem Prawa i Sprawiedliwości, przedstawiła Ursula von der Leyen w sprawach polityki klimatycznej i problemów związanych z imigracją. W sprawie polityki klimatycznej nawiązywała do porozumienia paryskiego i tłumaczyła, że trzeba uwzględniać w obowiązkach redukcyjnych CO2, poziom rozwoju gospodarczego i zamożność społeczeństw poszczególnych krajów. W sprawie imigracji wprawdzie zgrabnie ominęła odpowiedzialność kanclerz Angeli Merkel za napływ imigrantów do UE w 2015 roku, ale rozwiązanie tego kryzysu widzi w powiększaniu „pomocy na miejscu” ze strony UE i wzmocnieniu ochrony granic zewnętrznych UE , w tym także w szybszą niż do tej pory przewidywano rozbudowę Frontexu (agencji UE zlokalizowanej w Polsce).

4. Na moje pytanie dotyczące budżetu na lata 2021-2027 odpowiedziała z ostrożnym optymizmem (postuluje ograniczenie cięć w polityce spójności dotykających kraje Europy Środkowej) trudno się jednak dziwić, wszak jak wszystko na to wskazuje, negocjacje w tej sprawie zamykać będą Niemcy, podczas swojej prezydencji w II połowie 2020 roku i w związku z tym konsekwentnie kraj ten w debacie budżetowej pozostaje neutralny. Bardzo zdecydowanie Ursula von der Leyen wypowiedziała się za Europą Ojczyzn, choć znane są jej wcześniejsze wypowiedzi, w których wydaje się być zwolenniczką federalizacji UE. Nawet jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że zabiegając o głosy frakcji ECR i zdając sobie sprawę, że blisko połowę tych głosów, stanowią te pochodzące od europosłów Prawa i Sprawiedliwości, kandydatka była odpowiednio „zbrifowana”, to jednak gdyby uzyskała większość w PE, to jak się należy spodziewać, taka właśnie wizja UE byłaby realizowana przez Komisję pod jej przewodnictwem.  

Zbigniew Kuźmiuk/salon24.pl

Komentarze (13):

helena2019.07.10 15:50
nie mysle ze bedzie PRZYJACIELEM POLAKOW jej wczesniejsze wypowiedzi o tym swiadcza a szczucie na POLSKE to domena niemieckich POlitykow jestem czesto w tym kraju i znam tez nastawienie zwyklych ludzi do OBECNEGO RZADU POLSKIEGO
robaczek 2019.07.10 10:26
;] kocham was! hihihi!
BosoPrzezZagonyPoganiamKrowinęPlenarną2019.07.10 9:43
Prosty wsioch Kuźmiuk po awansie partyjnym. Miał okoliczność przebywać w jednym pomieszczeniu w panią von i zaraz polazł do remizy nobilitować się snuciem pierdów, niby "zakulisowych". Zapomniał ujawnić, że pani von poprosiła w pewnym momencie o przerwę na otwarcie okien. Klimatyzacja nie podołała walce ze smrodem po tym, jak Kuźmiuk pod stołem zdjął mokasyny wyściełane słomą i chuchał samogonem pod kiszony bób.
Wyborco!PlatformaObywatelskaToTwójSzwab!!!!!2019.07.10 10:11
może to i śmieszne ale nie zmienia faktu że jesteś po prostu głupi
arbiter elegantiarum2019.07.10 8:33
Wytłumaczyła się z przeszłości swojego dziadka?
MJ2019.07.10 8:59
Ty też odpowiadasz za czyny swojego dziadka? Czym innym jest moralna ocena czynów przodka a czym innym jest korzystanie z owoców przestępstwa przodka.
arbiter elegantiarum2019.07.10 9:33
Tusk odpowiadał.
MJ2019.07.10 8:32
No super, matka siedmiorga dzieci, gdyby Niemki tak rozumiały swoją powinność w stosunku do Niemiec, to Niemcy byłyby dzisiaj potęgą światową i nie miałyby kłopotów z emigrantami. Kobieta potrafiąca sie poświęcić wielokrotnemu macierzyństwu nie może być złą kobietą. A to, że matka siedmiorga dzieci zrobiła tak oszałamiającą karierę, to rozkłada na łopatki feministyczny bełkot, że posiadanie dzieci niweczy kariery i samorealizację kobiet. Jeżeli ktoś potrafi, to wszystko ułoży tak, że znajdzie czas na wszystko, a jeżeli ktoś jest tępym lewakiem, to mając sto sług z niczym sobie nie poradzi. Z trudem, to z trudem przychodzi mi to napisać, ale wielki szacun dla tej Niemki.
Endriu2019.07.10 9:02
Ależ może być złą osobą, dla swojej mafii czyli rodziny może być dobra ale resztę może traktować z buta i do gara.
MJ2019.07.10 9:19
Takie zachowanie, jak piszesz jest wyjątkowe a wyjątek tylko potwierdza regułę.
Endriu2019.07.10 9:43
Należy do Kościoła Ewangelickiego w Niemczech - tak twierdzi wikipedia. U protestanckich kolonizatorów nie ma reguł , tam rządzi wysk. Wg protestanta JKM wyzysk jest dobry.
max2019.07.10 9:52
Świetny komentarz!
stahu2019.07.10 8:21
Lekarka przedszkolanka to najlepszy ministr oobrony i świetne kwalifikacje ! Ja moge być łabędziem ..z Jezioora Łabędziego,, Minister rybołówstwa W.Brytani stał na targu rybnym i na pytanie dziennikarza by pokazał która ryba to dorsz - przez minute zbaraniał nie wiedząc na jaką wskazać !!! jak za PO.... Mucha i 3 liga hokejowa !