Wydawca 'SE': Bronię red. naczelnego. Niczego nie naruszyliśmy - zdjęcie
10.05.19, 15:59Marcin Białek [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)] (edytowane); Adam Guz, KPRM, edytowane

Wydawca 'SE': Bronię red. naczelnego. Niczego nie naruszyliśmy

22

Zbigniew Benbenek, właściciel Grupy ZPR Media, która wydaje dziennik "Super Express" skomentował dzisiejszą publikację na temat rodziny premiera Mateusza Morawieckiego. Benbenek stanął w obronie redaktora naczelnego tabloidu. Zdaniem właściciela ZPR Media, gazeta nie dopuściła się żadnych naruszeń. 

"Po pierwsze, podana przez „Super Express” informacja jest prawdziwa, sprawdzaliśmy to. Po drugie, wiemy, że dzieci premiera były przez niego wcześniej poinformowane, że są adoptowane. Trzecia ważna sprawa - książka „Delfin” krąży od dwóch tygodni, można ją przeczytać. Inne gazety też ją czytają"- tłumaczył Zbigniew Benbenek w rozmowie z portalem wirtualnemedia.pl

Gragmenty książki Gojdzińskiego publikowały w ostatnich dniach Onet i "Fakt", tyle że były to opisy pracy obecnego szefa polskiego rządu w BZ WBK, jak również planów politycznych Mateusza Morawieckiego, ale nie wrażliwych informacji na temat jego rodziny. 

"Nie uważam, że naruszyliśmy cokolwiek. Absolutnie bronię redaktora naczelnego, nie mam do niego żadnych pretensji, uważam, że postąpił właściwie. Nie wiem, dlaczego jest taki hejt wokół tej sprawy. Obowiązkiem tabloidu jest informować, więc informujemy"-tłumaczył właściciel spółki ZPR Media. 

Benbenek zwrócił również uwagę, że sam wizerunek dzieci premiera jest publiczny i może być zamieszczany bez zamazywania twarzy. Mateusz Morawiecki, odkąd objął urząd Prezesa Rady Ministrów, publicznie pokazywał się z rodziną, m.in. na audiencji u papieża Franciszka, na meczach piłkarskich etc. Sam premier również publikował czasami zdjęcia z młodszymi dziećmi w mediach społecznościowych. 

yenn/Wirtualnemedia.pl, Fronda.pl

Komentarze (22):

JaKi2019.05.11 16:03
Przecież to dobrze świadczy o Morawieckim że adoptował dzieci,prawda. Wiec dlaczego Fronda i prawica uznajecie to za atak na niego? Nie rozumiem.
anonim2019.05.11 11:37
Owszem, może dzieci wiedziały wcześniej od przybranych rodziców o tym że są z domu dziecka ale wyobrażcie sobie teraz co będą miały w szkole od innych uczniów. W tak młodym wieku rówieśnicy nie mają litości, jaka czeka ich trauma.... Takie postępowanie redaktora SE wydaje mi się podłe, musiał zdawać sobie z tego sprawę.
Maria Blaszczyk2019.05.10 20:10
To okropne... To, ze dzieci były poinformowane, to nie wystarcza. Przecież z tego nie wynika wcale, że one same informowały np. kolezanki i kolegów. Może wcale nie chciały, by wiedzieli oni o tej adopcji, nawet jeśli one same wiedziały. Przede wszystkim zaś - co niby taka informacja ma zmieniać? Jakie to ma znaczenie dla tego, jak oceniać będziemy pana premiera? Adopcja jest czymś prywatnym, nie ma w niej nic, co by mogło wpłynąć na ocenę działalności publicznej osoby jej dokonującej, więc nie powinna stanowić tematu do "informowania". (a to, że coś było w książce... Ludzie, co z tego? Nie wiem, po co to było w książce, tak samo bez sensu - ale zasięg zupełnie inny.
Pat2019.05.10 20:03
Łajdak i barbarzyńca na usługach post hitlerowców.
mordechaj2019.05.10 18:21
Należy współczuć, że pan M. Morawiecki miał takich kolegów w banku, a raczej podwładnych, których SAM SOBIE DOBRAŁ, że publikują informacje o jego prywatnych sprawach. Ale jest ciekawszy temat od przepychanek w zagranicznym banku. Ważniejszy dla Polski. Dlaczego pan Mateusz Morawiecki zarejestrowany został przez Biuro Studiów SB jako "Osoba Zabezpieczona" SB ? Historycy bliscy PiS panowie Gontarczyk i Cenckiewicz twierdzili zawsze, że "Osoby Zabezpieczone" to była NAJGROŹNIEJSZA agentura SB. Śmietanka konfidentów.
okularnik2019.05.10 17:50
obowiazkiem tablojdu jest informowanie a prawem odbiorcy jest ocena informacji wiec stwierdzam ze pan Benbenek I pan Gojdzinski stanowia przyklad medialnych ignorantow. Nie slyszalem zeby pan Morawiecki publicznie oglosil ze ma dzieci z adopcji. zerujecie na bardzo lagodnym prawie cywilnym odnoszcym sie do mediow. czas to zmienic
donata2019.05.10 17:47
,,wiemy, że dzieci premiera były przez niego wcześniej poinformowane, że są adoptowane.' To nie znaczy ,że o tym mają się dowiedzieć z takiej parszywej gazety inne dzieci, mogliście ,,walnąć '' to na bilbordach , hieny a nie dziennikarze
Golfstrom2019.05.10 17:45
Zbigniew Benbenek: moralne zero czy zero intelektualne? Trudny wybór...
okularnik2019.05.10 17:53
niestety nie ma wyboru oba okreslenia sa trafne
Pamiętający2019.05.10 20:50
Po prostu zwykła komunistyczna szumowina uwłaszczona na majątku publicznym (ZPR = Zjednoczone Przedsiębiorstwa Rozrywkowe w PRL) po Okrągłym Stole. W wymiarze intelektualnym i kulturalnym to kmiot, ale w III RP świetnie sobie radzi w szemranych interesach. Pytanie o moralność takich kreatur jest bezprzedmiotowe.
mordechaj2019.05.10 17:42
Sprawa dzieci M. Morawieckiego to pijarowa ustawka, by wzruszyć elektorat i odciągnąć uwagę od spraw WAŻNYCH. Problem jest inny i pytanie jest inne. Oto one: dlaczego pan Mateusz Morawiecki zarejestrowany został przez Biuro Studiów SB jako "Osoba Zabezpieczona" SB ? Historycy bliscy PiS panowie Gontarczyk i Cenckiewicz twierdzili zawsze, że "Osoby Zabezpieczone" to była NAJGROŹNIEJSZA agentura SB. Nie da rady PiS-owi wykręcić się od tego WAŻNEGO tematu.
donata2019.05.10 17:48
Jesteś zwykły śmieć trollu
mordechaj2019.05.10 17:51
Nie jestem śmieciem, tylko nie ulegam ustawką PiSowskich macherów od wzruszania gawiedzi. To wszystko. Zainteresuj się MERITUM i zarejestrowaniem pana M. Morawieckiego przez SB i jego późniejszą zawrotną karierą.
mordechaj2019.05.10 17:52
ustawkom, nie ustawką jak zostało opublikowane
Coco2019.05.10 17:40
Trzeba być naczelnym skurw....em żeby zrobić coś takiego!!! Najpodlejszy gatunek człowieka. A swoją drogą Morawiecki niezwykły gość!!!
gosia2019.05.10 17:29
do wydawcy inteligentnego inaczej - że wizerunek dzieci jest publiczny, nie znaczy to, żeby upubliczniać ich wrażliwe dane.
polak2019.05.10 17:25
kto to padziewie kupuje--Polacy na pewno nie
Cogito ergo sum2019.05.10 17:23
Czyli RODO można sobie wsadzić w tyłek.
anonim2019.05.10 16:54
Jaki pan, taki kram.
Olej2019.05.10 16:48
Ileż tego łajdactwa się w ludziach kryje, że nie mają żadnych zahamowań.
Cogito ergo sum2019.05.10 17:44
Pecunia non olet
twardek2019.05.12 10:04
też jestem zafrasowany, jak mam kochać takiego bliźniego - Bóg raczy wiedzieć. A do tego jeszcze ten Benbenek.