06.03.15, 19:27Wielkie "TAK" Franciszka dla reformy liturgicznej (fot. media)

Wielkie "TAK" Franciszka dla reformy liturgicznej

Ojciec Święty Franciszek odprawił Mszę świętą w rzymskiej parafii Wszystkich Świętych (wł. Ognissanti). To właśnie tam 7 marca 1965 roku papież Paweł VI po raz pierwszy celebrował liturgię w języku włoskim, porzucając tyleż piękny, co niezrozumiały dla wiernych język łaciński.

W kościele pw. Wszystkich Świętych pozdrowił Ojca Świętego Franciszka niemiecki kardynał Walter Kasper, bo parafia ta jest jego parafią tytularną. Purpurat w rozmowie z niemieckim „Radiem Watykańskim” powiedział, że wysoko ceni sobie inicjatywę Franciszka, który przybył do kościoła będącego 50 lat temu świadkiem przełomowej zmiany.

„To także pewne spojrzenie w przyszłość. Papież potwierdza w ten sposób jeszcze raz posoborową reformę Mszy świętej i używanie języków narodowych. To dla niego bardzo ważna kwestia, niedawno wyraźnie powiedział kapłanom Rzymu: ‘ta forma jest normalną formą, druga jest formą nadzwyczajną – i basta!’” – mówił kard. Kasper, relacjonując spotkanie Franciszka z rzymskimi księżmi.

Purpurat wskazał następnie, że wierni Kościoła popierają nową formę rytu rzymskiego. Tak zwaną Tridentinę, przynajmniej we Włoszech, preferują jedynie nieliczne kręgi. Kard. Kasper zaznaczył, że nie można postępować w autorytarny sposób i nadzwyczajna forma rytu rzymskiego musi pozostać dozwolona – jednak to właśnie forma zwyczajna jest formą wykorzystywaną na całym świecie, formą normalną. „To, że celebruje się w językach narodowych, pomaga ludziom wewnętrznie brać udział w Mszy świętej. Łacina jest dzisiaj bardzo słabo znana” – powiedział kardynał Kasper.

Purpurat wskazał zarazem, że w jego opinii reforma liturgiczna dokonana przez Pawła VI była zaledwie „początkiem początku” zmian. Sobór II Watykański nie został jeszcze bowiem „w pełni urzeczywistniony. „Pod wieloma względami jest jeszcze wiele do zrobienia, na przykład kolegialność czy synodalność Kościoła. Także przy kwestii wykorzystania świeckich w Kościele jest jeszcze wiele do zmiany. Powiedziałbym też, że nie wprowadzono jeszcze ostatecznie w życie dekretu o ekumenizmie. Papież Franciszek, jak mi się zdaje, wskazuje na nową fazę w recepcji soboru. Także w związku z jego podkreślaniem ubogiego Kościoła dla ubogich” – powiedział purpurat.

pac/radio vaticana deutschland

Komentarze

anonim2015.03.6 19:42
Moje dziecko z I klasy w ciągu kilku godzin nauczyło się Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo ... na Mszy Trydenckiej ministrant odpowiada lud może słuchać (jeśli nie potrafi odpowiedzieć) ... zła wola i nowa msza z tradycją 50 letnią! Bezczelne typki!
anonim2015.03.6 19:43
"Sobór II Watykański nie został jeszcze bowiem „w pełni urzeczywistniony." Aż ciarki po plecach przeszły...Spustoszenia jeszcze za mało???
anonim2015.03.6 19:45
@Polipid3 - ale pojechałeś miłością bliźniego, nie ma co...
anonim2015.03.6 19:46
" ‘ta forma jest normalną formą, druga jest formą nadzwyczajną – i basta!’” – mówił kard. Kasper" Czyli co - ta jest "formą normalną", a ta druga - "nienormalną"? "wierni Kościoła popierają nową formę rytu rzymskiego" Wierni Kościoła popierają również starszą formę rytu rzymskiego. To raczej oczywiste, że formy tej nie popierają niewierni. I poganie.
anonim2015.03.6 20:09
nie ma co tu dywagować, nie warto słuchać kard Kaspera, słabiutki kardynał. i kiepska jego mowa.
anonim2015.03.6 20:39
Języki narodowe wprowadzono do liturgii w imię Soboru Watykańskiego II, który nie chciał ani nie zarządził zniesienia łaciny - przypomniał o tym ostatnio kard. Sarah.
anonim2015.03.6 20:56
Jak już kardynał Kasper coś powie, to wiadomo, że trzeba się mieć na baczności i czytać wspak. Niszczyciele i dewastatorzy.
anonim2015.03.6 21:35
Chrystus wyraźnie pouczał: "Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. A więc: poznacie ich po ich owocach." Czy kard. Kasper, odziany w "owczą skórę" biskupa, nie jest owym "fałszywym prorokiem", czy obecne duchowieństwo niemieckie wydaje dobre owoce ? Czy w ogóle "kościół posoborowy" wydaje jakieś dobre owoce ?
anonim2015.03.7 0:30
@Polipid3 Czy Twoj komentarz byl po to, zeby pochwalic sie jakimis wg Ciebie ponadprzecietnymi zdolnosciami swojego dziecka? Bo innego sensu nie widze.
anonim2015.03.7 0:41
To bogaci już nie mają miejscacw Kosciele? Poczytajcie objawienia z Akita i szykujcie się na 3 dni ciemności!
anonim2015.03.7 8:17
Skoro to było „początkiem początku”, to gdyby zapaść w śpiączkę i obudzić się po kolejnych 50 latach to może zaistnieć okoliczność, że się nie będzie wiedziało jak się zachować na aktualnej mszy:-)
anonim2015.03.7 9:28
@Chordad - starasz się Polipida3 wystresować "rózgą miłości bliźniego"? Niesłusznie - on to robi z miłości np. do Ciebie :) @Aniasz - "„To, że celebruje się w językach narodowych, pomaga ludziom wewnętrznie brać udział w Mszy świętej. Łacina jest dzisiaj bardzo słabo znana” – powiedział kardynał Kasper." - nie kapujesz co starał się Polipid3 powiedzieć? Łacina sama do głowy nie wejdzie ale dla chcącego itd :) A swoją drogą, zachęcam do odwiedzenia news-a z dzisiejszej strony o tym jak Papież pobłogosławił Neokatechumenatów, zakończonego zdaniem - „Spotkanie zakończyło wspólne odśpiewanie Ojcze Nasz w uniwersalnym języku Kościoła, po łacinie oraz modlitwa Zdrowaś Mario.” Czyli można się nauczyć "uniwersalnego języka"?? :) A może - o zgrozo - część tam obecnych nic nie rozumiała? Dziwi, że nie odśpiewano w ojczystych językach - to byłaby prawdziwa wieża Babel :)
anonim2015.03.8 19:54
ohyda spustoszenia