10.01.12, 09:59

Wielki sukces obrazoburczego musicalu. Romney będzie wściekły?

Musical zarobił do tej pory $1,428,663. Za jego produkcję odpowiadają twórcy kultowego „South Parku” Matt Stone i Trey Parker oraz współtwórcy Avenue Q Roberta Lopeza. Musical opowiada o dwóch mormońskich misjonarzach, którzy zostają wysłani do Ugandy by ewangelizować i werbować nowych członków do swojej sekty. Jednak ich misja zderza się z problemem głodu, AIDS, dyktatury rządzącego kacyka.  Oczywiście korzystając z okazji twórcy w bezpardonowy sposób kpią nie tylko z kościoła marmonów, co już zrobili w jednym z odcinków South Parku, ale również afrykańskich przesądów. Musical jest jednym wielkim uderzeniem w polityczną poprawność. „Ta sztuka to niezwykłe połączenie niezachwianej wiary, żartów o AIDS i piosenek tak nieprzyzwoitych, że nie mogłaby się znaleźć w telewizji”- pisał "New York Times".


„Księga Mormona” jest największym tegorocznym hitem na Broadwayu. „Ten wieczór byłby wielkim rozczarowaniem, gdybyśmy nie podziękowali współautorowi scenariusza, nieżyjącemu Józefowi Smithowi - twórcy religii mormońskiej” — żartował Trey Parker, odbierając statuetkę prestiżowej Tony Award.  Musical zebrał znakomite recenzje krytyków i był hitem Broadwayu.  Mimo obrazoburczości, przywódcy mormonów nie obrażają się, przekonując, że jest to jedynie rozrywka. Parker i Stone podkreślają zaś, że cenią religię mormonów.  „Nakazuje im ona kochać rodzinę, być miłym i pomagać innym. Nikogo nie powinno więc obchodzić, że wierzą w zwariowane historie o złotych tablicach, na których Joseph Smith otrzymał w XIX wieku jeszcze jedno świadectwo o Chrystusie zwane dziś Księgą Mormona” - mówią twórcy. Ciekawe jak na przedstawienie reaguje najsłynniejszy mormon Ameryki, który ma szansę pokonać Baracka Obamę i zasiąść w Białym Domu, Mitt Romney? Czy ma on poczucie humoru? W kampanii prezydenckiej na pewno tak.


 

 

 Ł.A/Christian Post/ New York Times/ southparkstudios.com/

Komentarze

anonim2012.01.10 12:43
<p><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\">\"Mimo obrazoburczości, przyw&oacute;dcy mormon&oacute;w nie obrażają się, przekonując, że jest to jedynie rozrywka.\" Czy to oznacza, że jako katolik mam nie reagować jak uderzają w Kości&oacute;ł Katolicki? </span></p>
anonim2012.01.10 13:08
<p>Akurat Scjentolodzy pr&oacute;bowali zniszczyć ten serial za atak na ich \"religiję\".</p> <p>&nbsp;</p> <p>Ł.A</p>
anonim2012.01.10 13:29
<p>Mylisz się, Porque. Etyka katolicka nie licuje z naśmiewaniem się z żadnej religii. Gdy był obrażany Mahomet większość frondowicz&oacute;w była przeciwna takiemu odnoszeniu się do mahometan.</p>
anonim2012.01.10 13:42
<p>@Porue: być może moja wiara jest mizerna, ale wtedy nie było by mnie stać na protest.</p>
anonim2012.01.10 13:45
<p>@ Dawid - A wiesz Dawidzie, że słowo \"Mahometanin\" jest dla sunnit&oacute;w obraźliwe? Pewnie nie wiesz. A tyle piszesz o tym, żeby nie obrażać...</p>
anonim2012.01.10 14:17
<p>Przeczytajcie!!! ABSOLUTNIE KONIECZNIE!</p> <p>Kto o tym nie chce wiedzieć, nie ma prawa wypowiadać się o granicach sztuki, satyrze etc...!</p> <p>http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/obrazoburcze_przedstawienia_w_paryzu_33156</p>
anonim2012.01.10 15:07
<p>Czy według redakcji słowo Mahometanin jest obraźliwe?!? A może chodzi o to że zapomniałem dać Shifta przy literze \"M\"?</p>
anonim2012.01.10 15:10
<p> <p>Elehar.</p> <p>Po pierwsze nie było moim zamiarem obrażanie.</p> <p>Po drugie obrażanie to nie profanacja.</p> <p>Po trzecie to normalne polskie słowo, takie jak np. Luteranie.</p> </p>
anonim2012.01.10 16:18
<p>@Grazka. Dlaczego B&oacute;g miałby się za coś takiego obrażać? I dlaczego oni, pewni swoich ateistycznych pogląd&oacute;w, mieli by tego nie robić, skoro ludzie chcą to oglądać?</p>
anonim2012.01.10 16:51
<p>Tylko takie lewackie ścierwa jak wy, mogą nazywać \"faszystami\" modlących się w pokorze ludzi!</p> <p>I nie gadać mi tutaj \"jaki to ze mnie katolik\", bo jestem człowiekiem z krwi i kości, a jako taki mam swoje nerwy!</p> <p>W og&oacute;le, spadajcie stąd!</p>
anonim2012.01.10 17:03
<p>P&oacute;ki oni mnie nie wyrzucają z Kościoł&oacute;w, ja nie będę ich wyrzucał z teatr&oacute;w. Starczy miejsca dla jednych i drugich na tej ziemi. Ścierwo przyjmuje z pokorą, ale lewackie? Nigdy w życiu ; )</p>
anonim2012.01.10 20:21
<p>@Grazka: Nawiązanie do innej rozmowy. Zostaw stare numery \"GW\" bo u nich jak ze \"Strażnicą\": co innego jest teraz niż kiedyś i ciągle \"ortodoksja\". Taka sekta.</p>
anonim2012.01.10 20:45
<p>@P: I tu jest problem. Kiedy tzw. lewacy m&oacute;wią o katolikach \"bydło\" albo inne atrakcyjne określenia no to jest wolność wypowiedzi i demokracja. Kiedy katolik w swej słabości zostanie doprowadzony do furii postępowaniem miłośnik&oacute;w postępu to jest niechrześcijański i w og&oacute;le prymityw. Ale w takim razie słowo prymityw stosuje się wtedy do \"lewak&oacute;w\". Co prawda używanie epitet&oacute;w podpada pod określenie niechrześcijański ale wtedy my zostajemy jakby bezbronni, co jest utożsamiane ze słabością. I tym bardziej się nas atakuje. Nie każdy to wytrzymuje. To też forma prowokacji by udowodnić, że katolicy są \"odrażający, brudni, źli\".&nbsp;</p>
anonim2012.01.10 20:48
<p>Co ciekawe, Jerzy Urban zarzucał, że ks. Jerzy Popiełuszko szerzył mowę nienawiści, co miało być m.in. powodem jego likwidacji. Kiedy w czasie procesu zaczęto odczytywać teksty Księdza \"pojawiła\" się cisza, świadcząca o czymś przeciwnym.</p>
anonim2012.01.11 7:28
<p>@Porque: Najpierw mamy być wierni Bogu. I temu co On przekazał. Z tego dopiero poziomu wychodzi \"lepszość\". To jest wyzwanie. Proszę mi tylko nie gadać tu o tym, że katolicy nie przeszczegają zasad (tacy są, byli i będą - jeśli najbliższy wsp&oacute;łpracownik Chrystusa okazał się zdrajcą, sprzedawczykiem i pewnie &oacute;wczesnym TW to czy pozostałych 11-stu było niegodnych) bo można by przytaczać założenia szczęśliwości materialistycznej już nawet od rewolucji francuskiej. Komunizm jako taki był najbardziej zbrodniczym wierzeniem (materializm naukowy) w historii. Podawane są liczby rzędu 120 mln ofiar tego systemu.</p> <p>Życzę owocnych przemyśleń.</p>