Węgry nową "zieloną wyspą". Wskaźniki dwukrotnie lepsze niż się spodziewano! - zdjęcie
07.06.13, 13:48Wiktor Orban (Fot. Wikimedia Commons)

Węgry nową "zieloną wyspą". Wskaźniki dwukrotnie lepsze niż się spodziewano!

17

Tak dobrych wyników spodziewało się niewielu. W kwietniu poziom gospodarki przemysłowej wyniósł aż 2,9 proc., co stanowi najlepszy wynik od grudnia 2011 r.
 
Dotychczas analitycy szacowali wynik dwukrotnie niższy. Teraz oczekiwane są także bardzo dobre notowania w eksporcie (11,5 proc.), które spowodowane mają być ożywieniem w motoryzacji.
 
Węgry ewidentnie rosną w siłę. Do góry idzie także sprzedaż detaliczna. 
 
Premier Victor Orban przewidywał w wystąpieniu z 30 maja, że Węgry staną się jednym z najbardziej obiecujących rynków w Europie. Szacuje się, że PKB ma wzrosnąć o 1 proc., choć początkowo mówiono o 0,7 proc, a Komisja Europejska zaledwie o 0,2 proc.
 
Wszystko to sprawiło, że także kurs forinta pnie się w górę.
 
Cud gospodarczy Orbana pokazuje, że człowiek, który zawierza wszystko Bogu, nie kłania się w pas unijnym dygnitarzom i realnie działa na rzecz dobrobytu obywateli, a nie tylko o tym mówi, może być skuteczny. Może Orban chciałby zostać naszym władcą elekcyjnym?

MCC/rp.pl

Komentarze (17):

anonim2013.06.7 13:59
Orban jako władca elekcyjny byłby w porządku, ale mamy Kaczyńskiego. Wystarczy znów zdobyć władzę i tym razem przetrzymać zmasowany atak medialny wściekłych pornolewaków, żydokomunistów, niemiaszków. Gdy rządzenie będzie zawierzone Bogu, pójdzie dobrze.
anonim2013.06.7 14:02
Sukces ekonomiczny Węgier stanie się gwoździem do trumny lewackiej koncepcji Unii Europejskiej. Jeżeli także w Polsce po udadku rządów Platformy Obywatelskiej dojdą do władzy siły polityczne, które za cel postawią sobie dobro Polaków a nie lewackich eurokratów, to zacznie się kopanie grobów dla wszystkich eurolewaków, którzy niszczyli Europę przez ostatnie 20 lat.
anonim2013.06.7 14:02
Cud gospodarczy Węgier? 1 % wzrostu PKB to cud gospodarczy? Litości, to już nawet nie jest śmieszne.
anonim2013.06.7 14:06
W Polsce za to PKB na głowę mieszkańca jest większe bo nawet jak PKB wzrosło o 1% to przecież parę milionów ludzi wyjechało stąd.
anonim2013.06.7 14:06
Dzięki Tuskowi z Polskiej "ZIELONEJ WYSPY" została nam tylko WYSPA! A na ZIELONO, to nas zrobił!
anonim2013.06.7 14:07
coraz głupszych trolli tu posyłają
anonim2013.06.7 14:56
"poziom gospodarki przemysłowej wyniósł aż 2,9 proc" Żeby napisać coś takiego to trzeba kompletnie pojęcia nie mieć o ekonomii. Co to w ogóle znaczy? A wzrost PKB o 1% to doprawdy "cud gospodarczy", szczególnie, że to jeszcze szacunek, a nie rzeczywistość. Pojawia się również naturalne pytanie, kto szacuje.
anonim2013.06.7 15:12
Węgrzy jako pierwsi wyzwolili sie z żydowskiej okupacji i efekty widać.Czas i u nas odsunąć ich od władzy a później rozliczyć ze wszystkiego.!!!!!
anonim2013.06.7 16:35
"Skoro zakładano 0,7% a wyszło 1%, to wzrost PKB jest o prawie 43% większy od zakładanego" Co w porównaniu z wzrostem innych krajów jest zaiste rakietowym wzrostem. Zamiłowanie do propagandy sukcesu? Po co mówić, że koło w traktorze się zepsuło, trzeba powiedzieć, że 3 koła są dobre, nie? A, na marginesie, wzrost gospodarczy Niemiec na początku "kadencji" Hitlera też był znaczny, co nie znaczy, że "umiłowany wódz" nie doprowadził do śmierci mnóstwo Niemców. Ciekawe, czy o to TYM Niemcom chodziło, jak myślicie?
anonim2013.06.7 17:23
No faktycznie, tutaj wszystkie wpisy faszyzujące są wycinane ...
anonim2013.06.7 18:11
Czyli idźmy drogą Węgier, a będziemy mieć o połowę mniejsze PKB i małżeństwa "homo", ależ wszyscy "prawdziwi" będą zadowoleni ...;)
anonim2013.06.7 20:08
Nie znam się jakoś szczególnie na gospodarce, ale to mi nie wygląda na żaden cud! Ot, wynik przeciętny (jeśli nie słaby) wynik, który po prostu wygląda dobrze na tle większości krajów UE.
anonim2013.06.7 20:50
To jest Premier z prawdziwego zdarzenia. Gdyby mieć takiego człowieka w Polsce.... Niezłomny, odważny i wierzący. Wspaniały człowiek.
anonim2013.06.7 21:06
A niekończące się cuda gospodarcze w Chinach, czy Brazylii, czym uzasadnimy?
anonim2013.06.7 21:22
Lud kraju, w którym nawet wskaźniki ekonomiczne są przeciwko Unii, należy czym prędzej wyzwolić z pomocą bratnich armii.
anonim2013.06.8 7:04
Zasadniczo, to bez modlitwy nie będzie nic. na Węgrzech 20% ludzi codziennie modliło się różańcem. Może my też potrzebujemy dojśc do dna, tak, żeby 20% z nas, tych, co ich drżączka bierze na samą myśl o Niepokalanym Pozęciu i skręca ich jak diabła od święconej wody, dotarli do takiej nędzy i ściany, że wezmą rózaniec do reki i będą odmawiać "zdrowaśki". Nie po dobroci, to batem. Lepiej dostac batem i zbawić duszę niż nim nie dostać i sczeznąć w piekle.
anonim2014.01.27 8:03
„Pod jarzmem wrogów, co by zgnieść nas chcieli, / Gdy nam dopieka wciąż monarsza łaska, / Któż się tak stroi? Któż się tak weseli? / To podła gawiedź warszawska / Dla nich są obce klęski narodowe, / Obcą niedola tułaczy, / Lecz przyjazd cara, święto galowe, Wielki fajerwerk – wszystko dla nich znaczy! / Głupia gawiedzi, odrodne plemię/Przypatrz się ludom węgierskiej krainy, / Jak są do czynów szlachetnych gotowe, / Oni czczą święta – święta narodowe, / Ale na carskie nie spieszą festyny… / Toteż im wcześniej swoboda zaświeci, / Bo miłość kraju to najpierwsza cnota, / Oni są prawe swojej matki dzieci, / A my nikczemna, kacapska hołota”