Wegetarianie, mięso z in vitro to warzywo? - zdjęcie
05.08.16, 13:15

Wegetarianie, mięso z in vitro to warzywo?

Zespół naukowców odpowiedzialny za powstanie pierwszego na świecie sztucznego mięsa powiadomił, że chce wprowadzić swój produkt do sklepów. W przeciągu następnych 5 lat, te laboratoryjne twory staną się dostępne dla ludzi.

 

Informacja o sztucznym mięsie Marka Posta, profesora z Uniwersytetu w Maastricht, po raz pierwszy pojawiła się w 2013 roku. Mięso to powstaje z komórek macierzystych, do których dodawane są substancje spożywcze co powoduje ich wzrost do tkanki mięśniowej, po czym umieszczane są na specjalnych rusztowaniach z rozpuszczalnych cukrów. Pierwszy w historii hamburger ze sztucznym mięsem został zakupiony w Londynie za astronomiczną kwotę ponad miliona złotych.
 
Na początku tego roku Mark Post powiedział, że jego sztuczne mięso doprowadzi do rewolucji żywieniowej - na początku zyska sporą popularność i stanie się luksusem a za 10 lat nawet zastąpi naturalne mięso. Teraz dowiadujemy się, że najpóźniej za 5 lat jego produkty pojawią się w sklepie.
 
Stworzenie sztucznego mięsa zapowiedział też izraelski projekt "Super Meat". Jak pisze portal "Forbes", "zespół Super Meat przekonuje z kolei, że potrzebują zaledwie 2,5 mln dol., aby stworzyć w pełni funkcjonalny prototyp urządzenia do produkcji mięsa. Nie do wyhodowania żywego zwierzęcia. Samego mięsa. Gotowego do spożycia i niczym nieróżniącego się od tego, które uzyskalibyśmy z żywego stworzenia".
 
Przy produkcji sztucznego mięsa żadnemu zwierzęciu nie dzieje się krzywda. W "Forbes" czytamy: "

Najpierw pobiera się próbkę kurzej tkanki. Zabieg bezbolesny – chodzi o prostą biopsję. Przechowywane w specjalnych warunkach komórki rozmnażają się, a następnie poddawane są procesowi inkubacji w sztucznie wykreowanym środowisku, które umożliwia komórkom wzrost. Wzbogacane składnikami odżywczymi komórki rosną i dzielą się, ostatecznie przybierając formę tkanki mięśniowej. Tak oto uzyskujemy kurzą pierś, stworzoną – jakby nie było – metodą in vitro".

bbb/tylkonauka.pl, forbes.pl