18.12.18, 12:15Fot. Pixabay, CC 0

Uwaga!!! Tych warzyw i owoców zimą UNIKAJ

O tym, że warzywa i owoce powinny być jednym z najważniejszych składników zdrowej diety, wie niemal każdy. Czy jednak wszystkie warzywa warto jeść zimą? Absolutnie nie! Od niektórych z nich powinniśmy wręcz trzymać się z daleka.

To, na co powinniśmy zwrócić szczególną uwagę podczas wybierania warzyw do jedzenia zimą, to ich pochodzenie. Czy na przykład jedzenie zimą pochodzących z importu pomidorów, które są wielkie, okrągłe i… blade, jest rozsądne? Z pewnością nie. Wiele z nich nawet nie ma szansy dojrzeć w miejscu, w którym rosło – choćby w Maroko. Niektóre dojrzewają w sztucznych warunkach już po dotarciu do Polski. Zamiast świeżych – lepiej wybrać te w puszkach, a jeszcze lepiej - sięgnąć po przetwory takie jak passata.

Zimą też, o dziwo, raczej nie powinniśmy zajadać się cytrusami. Dlaczego? Według wielu specjalistów – wychładzają organizm. W końcu nic tak nie orzeźwia latem jak woda z cytryną lub lemoniada, prawda? Dlatego też zimą cytrusy nie są najlepszym wyborem, choć oczywiście trudno odmówić sobie w okresie świątecznym pomarańczy czy mandarynek. Zachowajmy jednak umiar.

Jednym z najzdrowszych warzyw wydaje się być szpinak. Czy powinniśmy zatem jeść go jak najwięcej? Tu również odpowiedź jest zaskakująca. Jak dowiodło wiele badań – jest to jedno z najbardziej skażonych pestycydami warzyw. Gdy więc w Polsce lato jest już tylko wspomnieniem – nie sięgajmy po wyglądający apetycznie, soczyście, zielony szpinak z importu.

Jak więc widzimy – najważniejsza zasada to pochodzenie. Zimą starajmy się omijać drogie i niekoniecznie zdrowe, choć często apetycznie wyglądające, warzywa z importu. Co wybierać zamiast tego?

Jeśli chodzi o warzywa – przede wszystkim korzeniowe – marchew, buraki, pietruszkę czy seler. Świetna jest także cebula, por lub czosnek, a także fasola, groch, kapusta czy brukselka. Nie będzie problemu ze znalezieniem tych warzyw niepochodzących z importu. Wielką bombą witaminową są też kiszonki – tu szczególnie ogórki i kapusty. Nie zapominajmy o nich!

Co z kolei z owocami? Tutaj stawiajmy zwłaszcza na nasze krajowe jabłka oraz gruszki. Nie tylko są często tańsze od importowanych cytrusów czy bananów, ale przede wszystkim – znacznie zdrowsze. Nie są w przeciwieństwie do nich pryskane silnymi substancjami grzybobójczymi. Uzupełnić je można owocami mrożonymi, a także choćby orzechami włoskimi.

dam