USA rezygnuje z rosyjskich respiratorów. Mogą wywoływać pożary  - zdjęcie
13.05.20, 18:40Fot. via: Wikimedia

USA rezygnuje z rosyjskich respiratorów. Mogą wywoływać pożary

18

Władze stanowe USA rezygnują z przysłanych z Rosji respiratorów. Powodem jest to, że urządzenia te mogły być przyczyną pożarów w dwóch rosyjskich szpitalach.

Respiratory dostarczone z Rosji na początku kwietnia trafiły do stanu Nowy Jork i zostały złożone w magazynach, jako sprzęt rezerwowy. Teraz, jak informuje Reuters, respiratory są zwracane Federalnej Agencji Zarządzania Kryzysowego.

W ostatnich dniach doszło do pożarów w szpitalach w Moskwie i Petersburgu. Ich przyczyną mogły być respiratory o nazwie Awenta-M. Producent zapewnia, że przeszły one wymagane testy. Przyczyny pożarów wciąż są badane. Bierze się pod uwagę m.in. stan instalacji elektrycznych w szpitalach oraz nieprzestrzeganie zasad bezpieczeństwa przeciwpożarowego.

Rosyjski urząd Rospotriebnadzor nakazał przerwanie wykorzystywania aparatów Awenta-M wyprodukowanych po 1 kwietnia br. w zakładach w Jekaterynburgu.

kak/PAP, niezależna.pl

Komentarze (18):

J-232020.05.13 22:49
Od ruskich to nawet strach gwożdzi kupować.
katolicka kretynizacja polski 2020.05.13 22:49
jedyna słuszna opcja dla Polski to rządy PIS
Jan Radziszewski 2020.05.13 22:20
20 czerwca 2019 r. Microsoft oficjalnie złożył wniosek patentowy na technologię, która bezpośrednio łączy ciało ludzkie z cyfrowym systemem płatności. Bardzo podejrzane jest nadanie muneru dla wniosku: patent otrzymał numer rejestracyjny 2020-0 6 0 6 0 6 . Wcześniej napisaliśmy, że multimilioner Bill Gates ogłosił podczas wywiadu 24 marca, że pandemia korony doprowadzi do wprowadzenia „świadectw szczepień” lub paszportu szczepień. Bez prawidłowych znaczków cyfrowych potwierdzających, że zostałeś zaszczepiony, zostaniesz praktycznie wykluczony ze społeczeństwa. Bill Gates zrezygnował z zarządu Microsoft, ale nadal ciężko pracuje przez swoją niesławną Fundację Billa i Melindy Gatesów w kierunku tego samego celu końcowego: obowiązkowego szczepienia całej ludzkości.Według Gatesa, szczepionka koronowa będzie gotowa w ciągu 18 miesięcy, a normalne życie nie będzie mogło wrócić, dopóki wszyscy nie zostaną zaszczepieni. Cyfrowy system płatności bezpośrednio powiązany z twoim ciałem Zaledwie 3 miesiące przed wybuchem koronawirusa w Chinach współzałożyciel firmy biometrycznej Microsoft ID2020 ogłosił nowe projekty obejmujące „wiele technologii identyfikacji biometrycznej”. Firma Gatesa Microsoft opracowała teraz system z „urządzeniem” (mikro / nanochip?), Który działa bezpośrednio z temperaturą, tętnem i falami mózgowymi ludzkiego ciała, aby móc kupować i sprzedawać monety cyfrowe, takie jak np. bitcoiny. „Aktywność ludzkiego ciała związana z zadaniem użytkownika może zostać wykorzystana w procesie wydobywania systemu kryptowalut”, rozpoczyna podsumowanie arkusza patentowego . „Serwer może przypisać zadanie do urządzenia użytkownika połączonego komunikacyjnie z serwerem”. Czujnik połączony komunikacyjnie lub istniejący w urządzeniu użytkownika może wykrywać aktywność fizyczną użytkownika. Na podstawie postrzeganej aktywności ciała użytkownika można wygenerować dane dotyczące aktywności ciała. System kryptowalutowy połączony komunikacyjnie z urządzeniem użytkownika może zweryfikować, czy dane dotyczące aktywności ciała spełniają jeden lub więcej warunków określonych przez system kryptowaluty i może przypisać kryptowalutę użytkownikowi, którego aktywność ciała została zweryfikowana. ” Bez szczepień i bez chipa = nie możesz już nic kupić ani sprzedać? Jest to układ z możliwym mikroprocesorem / nanocząsteczkami, który jest bezpośrednio związany z aktywnością twojego ciała, taką jak tętno, temperatura i fale mózgowe. System ten określa na podstawie twojego ciała, czy spełniasz określone „warunki”, aby móc kupować lub sprzedawać. Nietrudno wyobrazić sobie, że w tych warunkach istnieje obowiązkowa szczepionka, która zawiera cyfrowe markery, które mogą być odczytane przez chip. Mówiąc wprost : brak szczepień i brak chipa = koniec kupowania lub sprzedawania , ponieważ wezwanie się do eliminacji gotówki, ponieważ może być „zanieczyszczona” wirusem koronowym, jest głośniejsze niż kiedykolwiek na całym świecie.
Glaudiusman2020.05.13 21:35
Nie należy niczego kupować ze wschodu.
Grizzly2020.05.13 20:06
Po wpisach tego i.dioty nt. szczepionek to już wiadomo, że to ruska robota - wojna hybrydowa Rosji z Zachodem - poprzez wykorzystanie pożytecznych idiotów (znachorów i in. popie...leńców z Internetu) sieją zamęt i chaos podobny do torpedowania matur w Polsce tylko, że o wiele bardziej groźny bo mogący prowadzić do śmierci wielu ludzi!
Chcesz sie na SZYBKI SEKS BEZ ZADNYCH ZOBOW2020.05.13 20:03
Cześć! Nazywam się Sara, mam 25 lat. Chcę znaleźć mężczyznę do intymnych spotkań i komunikacji. Z przyjemnością odpowiem wszystkim, napisz do mnie na stronie randkowej http://paniedzis.pl
co to jest szczepionka, cd2020.05.13 19:09
Czy współczesne szczepionki są bezpieczne? Szczepienia są zalecane wszystkim dzieciom, dlatego ich bezpieczeństwo jest dokładnie sprawdzane. Wszystkie współczesne szczepionki przed zarejestrowaniem i dopuszczeniem do używania przechodzą bardzo skrupulatne i wiarygodne badania bezpieczeństwa. Ten aspekt oceny szczepionek analizowany jest chyba najdokładniej. Czuwają nad tym specjalnie powołane w poszczególnych krajach instytucje (np. w Polsce – Narodowy Instytut Leków oraz Państwowy Zakład Higieny i pion sanitarno-epidemiologiczny [SANEPID]) oraz utworzona przez Unię Europejską – Europejska Agencja ds. Rejestracji Produktów Leczniczych (EMEA), a także Światowa Organizacja Zdrowia. Instytucje te wymieniają się informacjami, a pracujący w nich specjaliści przed wydaniem zgody na wprowadzenie szczepionki do użycia dokładnie analizują całą dokumentację, a w poszczególnych krajach dodatkowo sprawdza się jakość każdej serii (partii) dopuszczanej do sprzedaży. „Bezpieczny” nie znaczy jednak „wolny od jakiegokolwiek ryzyka”. Każda szczepionka wiąże się bowiem z ryzykiem niepożądanych odczynów poszczepiennych (w skrócie NOP), ale to ryzyko (i konsekwencje tych odczynów) w przypadku każdej z używanych aktualnie szczepionek są wielokrotnie mniejsze niż ryzyko związane z zachorowaniem na chorobę zakaźną (w tym jej powikłań i ich konsekwencji). Decyzja o rezygnacji z zalecanych aktualnie szczepień naraża więc dziecko na znacznie większe ryzyko i poważniejsze konsekwencje.
co to jest szczepionka, cd2020.05.13 19:09
Czym są szczepionki i na czym polega mechanizm ich działania? Szczepionki to specjalne preparaty zawierające ściśle określone, zmodyfikowane zarazki (np. całe wirusy lub bakterie) lub ich fragmenty oraz substancje wspomagające, które po wstrzyknięciu lub podaniu doustnym stymulują naturalne mechanizmy obronne organizmu, prowadząc do wytworzenia skutecznej ochrony (przeciwciał i komórek odpornościowych) przeciwko tym zarazkom, ale nie wywołują choroby. Czy mogę zrezygnować ze szczepienia dziecka ze względu na rzadkie występowanie niektórych chorób? Ważne Nie rezygnuj samowolnie z prowadzonych od lat obowiązkowych szczepień dzieci! Z określonego szczepienia można całkowicie zrezygnować dopiero, gdy przez odpowiednio długi czas na całym świecie nie występują żadne zachorowania na daną chorobę zakaźną w wyniku wyeliminowania wirusów lub bakterii z otaczającego nas środowiska. Decyzje o rezygnacji ze szczepień podejmują odpowiednie władze sanitarno-epidemiologiczne i Światowa Organizacja Zdrowia. Do tej pory było to możliwe tylko w przypadku ospy prawdziwej. Zachorowania na choroby zakaźne, przeciwko którym prowadzone są masowe szczepienia, występują względnie rzadko tylko z powodu zaszczepienia dużego (>90–95%) odsetka dzieci i dorosłych. Kiedy odsetek ten się zmniejsza, a zarazki nie zostały wyeliminowane ze środowiska, znacznie wzrasta ryzyko zachorowania osób nieszczepionych i wybuchu epidemii.
co to jest szczepionka, cd2020.05.13 19:08
Na prawidłowe funkcjonowanie i dojrzewanie układu odpornościowego małego dziecka wpływa wiele czynników, ale największe znaczenie mają: wyłączne karmienie piersią przez pierwsze 4–6 miesięcy życia, co zmniejsza ryzyko wielu zakażeń, zwłaszcza dróg oddechowych (np. zapalenia ucha środkowego i płuc) oraz przewodu pokarmowego (biegunka) właściwe żywienie unikanie palenia papierosów w obecności dziecka lub w mieszkaniu przebywanie na świeżym powietrzu (zobacz: Spacery), co „hartuje” dziecko unikanie przegrzewania (zbyt ciepłe ubranie lub zbyt wysoka temperatura w pomieszczeniu), które zwiększa wrażliwość dziecka na zmiany temperatury otoczenia i przyczynia się do częstszych infekcji (zobacz: Ubranie i temperatura otoczenia)
co to jest szczepionka?2020.05.13 19:07
Co to jest układ odpornościowy i jakie ma znaczenie dla zdrowia? Człowiek jest narażony na ciągły kontakt z ogromną liczbą zarazków (bakterii, wirusów, grzybów i pasożytów), które mogą wywołać poważne choroby. Do zachorowań dochodzi jednak rzadko, gdyż chroni nas wiele mechanizmów obronnych tworzących układ odpornościowy. Pierwszą przeszkodę stanowią: skóra i błony śluzowe oraz występujące na ich powierzchni substancje niszczące drobnoustroje (np. znajdujące się w ślinie, łzach, soku żołądkowym i moczu). Organizm każdego zdrowego człowieka jest także wyposażony w doskonalsze i znacznie skuteczniejsze mechanizmy obronne skierowane przeciwko konkretnym zarazkom: przeciwciała (specjalne cząsteczki białka) i komórki odpornościowe. Są one produkowane jakby „na miarę” po kontakcie człowieka z konkretnym drobnoustrojem lub jego fragmentami (w wyniku naturalnego zakażenia lub szczepienia, zobacz rysunek poniżej). Przeciwciała i komórki odpornościowe oraz określony zarazek pasują do siebie jak klucz do zamka. Dziecko chronione przed jednym zarazkiem, może być zatem bezbronne wobec innych, z którymi jego organizm jeszcze się nie zetknął. W ciągu kilku ostatnich tygodni ciąży matka przekazuje swojemu dziecku przez łożysko przeciwciała, które częściowo zabezpieczają je przed zakażeniem w pierwszych miesiącach życia. Wcześniejsze zakończenie ciąży sprawia, że dziecko otrzymuje ich znacznie mniej. Między innymi z tego powodu dzieci urodzone przedwcześnie (wcześniaki) są bardziej podatne na zakażenia. W ciągu kilku pierwszych miesięcy życia przekazane przez matkę przeciwciała stopniowo się rozpadają, a odporność dziecka w coraz większym stopniu zależy od przeciwciał i komórek odpornościowych wyprodukowanych w jego organizmie (w wyniku szczepienia lub zakażenia i choroby).
anonim2020.05.13 18:55
Skóra stanowi pierwszą linię obrony przed najeźdźcami. Na wypadek zadrapania zawiera ona wiele zwalczających choroby białych krwinek. Wdychasz drobnoustroje chorobotwórcze, ale śluz w nosie i gardle również stanowi obronną barierę. Śluz w gardle pochłania niepożądane cząstki, a następnie są one przełykane i trafiają do żołądka, gdzie kwas żołądkowy szybko je zabija. W rzadkich przypadkach, gdy uparte bakterie albo wirusy prześlizgną się do płuc po wydzielinie w gardle, czeka tam na nie specjalna część układu odpornościowego. Środowisko pęcherzyków płucnych (małych jamek na powietrze, z których składają się płuca) jest bardzo delikatne i zostałoby zaburzone, gdyby układ odpornościowy działał w nim stale na pełnych obrotach. Dlatego specjalnie przystosowany układ odpornościowy płuc pozostaje w stanie gotowości i uruchamia pełny atak tylko wtedy, gdy pojawiają się drobnoustroje chorobotwórcze. Jeśli zarazki miną śluz w gardle i dostaną się do żołądka, zajmie się nimi sok żołądkowy. Jest on wystarczająco silny, by zabić większość bakterii, które mogą się tam dostać. Niesamowite jest to, że sok żołądkowy nie niszczy cząstek niezbędnych nam do odżywiania, jak cukier i tłuszcz, a nawet pomaga trawić białko. W niektórych rzadkich przypadkach potencjalnie szkodliwym bakteriom i wirusom udaje się trafić z żołądka do jelit – zdarza się, że ukrywają się w żywności. Jeśli tak się zdarzy, dobre bakterie egzystujące w jelitach zwykle te złe bakterie i wirusy usuwają. Jeśli jakiś szkodliwy mikroorganizm ucieknie przed śluzem w gardle, kwasem w żołądku i przyjaznymi bakteriami w jelitach, a potem dotrze do krwiobiegu, wówczas uaktywnia się kolejna linia obrony. Bohaterowie, którzy działają w części układu odpornościowego znajdującej się we krwi, to białe krwinki – wspomniałem o nich już wcześniej. Różne rodzaje białych krwinek znajdują się w niemal wszystkich tkankach twojego ciała: w jednej kropli krwi jest ich około pół miliona. Liczba ta zwiększa się w przypadku infekcji. Duże białe krwinki zwane makrofagami dosłownie pożerają najeźdźców (a niektórych doprowadzają do śmierci głodowej), a następnie trawią. Jeśli jakieś drobnoustroje chorobotwórcze umkną makrofagom, inny 34 rodzaj białych krwinek znajduje i zabija zakażone komórki. Ci wyszkoleni zabójcy specjalizują się w wyszukiwaniu i niszczeniu wszelkich zainfekowanych komórek. Typ białych krwinek, które podejmują takie niszczycielskie misje, to komórki NK, czyli naturalni zabójcy. Gdy pierwszy raz usłyszałem nazwę „naturalny zabójca”, myślałem, że to takie potoczne określenie pomagające wyjaśnić działanie tych komórek osobom uczącym się o układzie odpornościowym. Nie jest tak. Naturalny zabójca to nazwa medyczna. Ponadto twój układ odpornościowy ma nawet pamięć, by kolejny atak najeźdźców móc odeprzeć szybciej. Dlatego właśnie ludzie przechodzą niektóre choroby, na przykład ospę, tylko raz.
anonim2020.05.13 18:52
Jak 20 tysięcy jeńców wojennych przetrwało, przyjmując 600 kalorii dziennie Archie Cochrane był cenionym szkockim lekarzem, zmarł w 1988 roku. Zainspirował utworzenie Cochrane Collaboration, międzynarodowej instytucji systematycznie organizującej badania medyczne, które wielu uważa za najbardziej godne zaufania. Był także lekarzem w obozie jenieckim podczas drugiej wojny światowej. Tak pisał o jednym z obozowych doświadczeń: Zwykle byłem starszym oficerem medycznym, a przez długi czas – jedynym oficerem i jedynym lekarzem. (Bycie jeńcem wojennym samo w sobie jest okropne, ale to, że zrobiono ze mnie obozowego lekarza, to już była przesada). W obozie było około 20 tysięcy jeńców, a Brytyjczycy stanowili jedną czwartą z nich. Racje żywieniowe dostarczały nam około 600 kalorii dziennie, a ponadto wszyscy mieliśmy biegunkę. Zmagaliśmy się z epidemiami duru brzusznego i błonicy, z infekcjami, żółtaczką i chorobą pappataci oraz ponad trzystu przypadkami „obrzęku powyżej kolana”. Do 30 leczenia tego wszystkiego mieliśmy prowizoryczny szpital, aspirynę, leki na zgagę i środki odkażające. Naszym jedynym kapitałem byli oddani sanitariusze, głównie z Friends’ Field Ambulance Unit. Nawet w najlepszych warunkach można się było spodziewać wysokiej śmiertelności, więc przewidywałem, że w obozie setki ludzi umrą od samej błonicy z braku odpowiedniego leczenia. Tak naprawdę jednak umarły tylko cztery osoby, z czego trzy wskutek ran postrzałowych zadanych przez Niemców. Ten zadziwiający wynik nie miał oczywiście nic wspólnego z zastosowanym leczeniem czy moimi zdolnościami medycznymi. Pokazywał natomiast bardzo wyraźnie względny brak znaczenia kuracji w porównaniu ze zdolnościami regeneracyjnymi ludzkiego organizmu. W okresie, gdy byłem jedynym lekarzem obozowym, poprosiłem niemieckiego lekarza sztabowego o przysłanie większej liczby medyków, którzy pomogliby mi poradzić sobie z tymi fantastycznymi problemami. Odpowiedział: „Nein! Aerzte sind ueberfluessig” (Nie! Lekarze nie są konieczni). Byłem wściekły i nawet napisałem o tym wiersz. Później zastanawiałem się, czy Niemiec był mądry czy okrutny – ale na pewno miał rację.
anonim2020.05.13 18:49
Jak robi sie debili z ludzi. Gdyby wszystkie działania medyczne, z których dziś korzystamy, były konieczne, ludzkość nie dotrwałaby do ich odkrycia. Przed erą współczesnej medycyny wielu ludzi żyło ponad osiemdziesiąt lat. Inuici przetrwali bez prądu w bardzo surowym arktycznym klimacie, a wikingowie przepłynęli, wiosłując, z Danii do Nowej Fundlandii. Twoje ciało radzi sobie bez leków z większością infekcji, goi większość złamań i podnosi się z większości stanów depresyjnych. Nasze ciała produkują morfinę, hormony wzrostu i wspomagacz nastroju (dopaminę). Mamy nawet rodzaj komórek, które naukowcy nazywają komórkami NK (to skrót od natural killer – naturalny zabójca). Mogą one zwalczać wirusy i komórki rozpoznane jako nowotworowe. Dlatego nie powinno cię dziwić, że moje badanie wykazało, iż kuracja placebo daje często rezultaty podobne do efektów standardowego leczenia i, jak wynika z mojej ankiety, większość lekarzy z tego korzysta. Sceptycy, którzy o tym czytali, już zadali pytanie: „Skąd wiadomo, że rzeczywiście tak jest?”. To dobre pytanie, ponieważ codziennie zalewają nas informacje o nowych dietach, modnych ćwiczeniach i obietnicach nowych magicznych leków na raka. Każda z tych nowinek powinna być rygorystycznie naukowo oceniona w rzetelnych testach. Nie tak trudno pojąć podstawy uczciwych badań. Jeśli rozumiesz, na czym polega uczciwy wyścig, to na pewno potrafisz też zrozumieć, czym jest rygorystyczne badanie naukowe. Takie badanie to jakby wyścig między nową kuracją a efektem placebo. Jeśli nowe leczenie będzie konsekwentnie dawać lepsze wyniki od efektu placebo, możemy powiedzieć, że działa, a jeśli kuracja placebo będzie konsekwentnie dawać lepsze wyniki niż brak jakiegokolwiek leczenia, to znaczy, że placebo działa.
kosiarz ponury2020.05.13 21:53
"mądrego to aż miło wysłuchać" "Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść. Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha".
katolicka kretynizacja polski 2020.05.13 18:48
chińskie maseczki które zakupił Szumowina są do doopy a nie na twarz dlatego PiSowcy tak ich bronią i w nich chodzą!
Wołodia2020.05.14 12:38
Racja - nie noś PiS-owskich maseczek. W zamian prześlę ci moje onuce. Podaj adres.
ktoś tam2020.05.13 18:45
Ktoś się zaczął pode mnie podszywać. Nie biorę odpowiedzialności za treści napisane pod tym nickiem. Sobie będę pisał pod innym. Co za matoły z tego soku z buraka...
Piotr Nowak2020.05.13 18:54
Naprawdę myślisz że kogoś poza tobą to obchodzi?