Tomasz Lis „Na gorąco” - zdjęcie
16.08.15, 20:34

Tomasz Lis „Na gorąco”

12

I kto to mówi. To nieprawdopodobne. Nie wierzę własnym oczom. Tomasz Lis. Najbardziej zasłużony dla Platformy Obywatelskiej dziennikarz. Uosobienie politycznie zaangażowanego omnibusa medialnego na rzecz obecnego obozu władzy. Przy czym robi to na tak wiele sposobów i z taką intensywnością, że prawdopodobnie zamiast spać nocami, obmyśla metody, chwyty, tricki,  jak pogrążyć PiS, doprowadzić do jego likwidacji. Zarazem, jak  pomóc Platformie w utrzymaniu, a nawet umocnieniu jej władzy. W nocy kombinuje, zaś  ciągu dnia realizuje swoje pomysły w mediach, w których wiedzie prym. Rezultaty tego tytanicznego wysiłku czytamy, oglądamy, słyszymy - w tygodniku „Newsweek”, programie „Lis na żywo” w TVP2, w radio TOK FM. Tomasz Lis, jeden z symbolów mainstreamowego dziennikarstwa, obok takich fanatycznych wrogów PiS i ślepych wyznawców Platformy jak – Monika Olejnik, Justyna Pochanke, Katarzyna Kolenda-Zalewska, Janina Paradowska, Małgorzata Łaszcz, Dominika Wielowieyska, Adam Michnik, Wojciech Maziarski, Wojciech Czuchnowski, Jacek Żakowski, Andrzej Morozowski. W tym towarzystwie jest królem antypisowskiej krucjaty i największym rycerzem, głoszącym chwałę Platformy, ze względu  na wielość instrumentów, na jakich uprawia swoją grę polityczną. Nie jeden raz pełnił rolę sztabu wyborczego Platformy, jej dział public relations. Włączał się też aktywnie do ostatniej prezydenckiej kampanii wyborczej związanego z Platformą Obywatelską Bronisława Komorowskiego.

I oto Tomasz Lis, bez mała funkcjonariusz medialny PO – niczym rasowy polityk, którego przełożonymi są Donald Tusk i Ewa Kopacz, spełnia ich zapotrzebowanie  - i ostrzega przed nadciągająca katastrofą, jak nastąpi w przypadku wygranej PiS w najbliższych wyborach parlamentarnych. Nieodwracalny kataklizm, który wstrząśnie polskimi mediami i zdegraduje ich funkcję do ohydnego narzędzia politycznego. Muszę sobie przypomnieć dokładnie, jak to według Lisa idzie. Chyba jakoś tak: - Jeśli PiS wygra wybory, zrobi z mediów publicznych propagandową maszynkę do wygrywania kolejnych.

Ile trzeba w sobie mieć cynizmu, cechy, która najobficiej kwitnie w świecie polityki, aby samemu będąc klasycznym przykładem jawnego wręcz propagandzisty, rzekomo martwić się o możliwy upadek mediów publicznych, o przybraniu przez nie zdegenerowanej postaci. O ich przemianę w tubę propagandową PiS.

Może źle oceniam Tomasza Lisa. Może chodzi mu tylko o to, aby w momencie zdjęcia z anteny TVP jego autorskiego programu, mógł powiedzieć: - Ostrzegałem! I oto potwierdzają się moje najgorsze przeczucia. Odbiera się programy dziennikarzom, rzetelnym, bezstronnym, obiektywnym, aby oddać je w ręce pisowskich propagandzistów.

Jerzy Jachowicz

Źródło: sdp.pl

Komentarze (12):

anonim2015.08.16 21:02
Mała zagadka. Co ma wspólnego redaktor Tomasz Lis z ministrem obrony narodowej Korei Północnej Choon Yong-Noh? Odpowiedź: Na polecenie swoich zwierzchników obaj lubią ubliżać Prezydentowi RP A. Dudzie
anonim2015.08.16 21:23
GreatB to nie jest regułą, gdy PiS władzę sprawowało to media stale na PiS paszkwile nadawały. Lis jest POdstępny, opowiada dyrdymały które nie mają odzwierciedlenie w rzeczywistości. Urojenia Lisa powielają otumanieni wielbiciele Kopacz, obawiający się niesłusznie rządów PiS.
anonim2015.08.16 21:30
Słusznie, bratersko wyśmiać i skrytykować, a wprowadzić o 20.00 obowiązkowe programy Pospieszalskiego i Semki. W sam raz intelektualnie dla wyborców PiSu.
anonim2015.08.16 22:08
Z Lisem i Michnikiem mam tyle wspólnego, że jako pasażer komunikacji miejskiej jestem nieustannie narażony na ich interpretację wydarzeń wyświetlaną na monitorach metra i SKM. Gdy oni mówią, że coś jest czarne, to ja wiem, że musi być białe, bo oni już całkowicie zapętlili się w kłamstwie.
anonim2015.08.16 23:51
Liskowi ogonek się pali?
anonim2015.08.17 6:49
Rozwaliło mnie to, że Lis po nocach nie śpi tylko kombinuje. Haha
anonim2015.08.17 6:58
Jak naród będzie miał rozum, to zmiecie PO z powierzchni ziemi i żaden propagandzista nie pomoże.
anonim2015.08.17 7:10
Tomasz Lis cały czas atakuje. Tym razem z pozycji "dziennikarza rzetelnego, bezstronnego, i obiektywnego". Śmiechu warte!
anonim2015.08.17 10:46
Widać Krzyż nie tylko katolika do czegoś zobowiązuje. Krzyż otrzymany od B. Komorwskiego równiż zobowiązuje, tylko do czegoś???.....
anonim2015.08.17 11:51
Podejrzewam że ogromna jest rzesza Polaków, która nie może się doczekać wywalenia tego medialnego platfusa na pysk. Bo naprawdę tego czegoś twarzą nazwać nie można po latach wylewania pomyj na widzów.
anonim2015.08.17 18:22
Wole na zimno:D
anonim2015.08.17 19:05
mikol, co z ciebie za czlowiek? Platfusy wygraly wybory i jako platfus masz obowiazkowo swoj program taki w sam raz intelektualnie dla platfusow pt.>Tomasz Lis na żywo< i nikt sie ciebie pacanie nie czepia z tego powodu. No to odczep i ty sie od nas jak my po wygranych wyborach bedziemy mieli Pospieszalskiego czy Semke.