19.11.19, 08:10Screenshot Youtube

Terytorialsi w USA. Brali udział w ćwiczeniach z ,,Zielonymi Beretami''

140 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT) wróciło właśnie z USA, gdzie przez ponad dwa tygodnie brali udział w ćwiczeniu pk. Ridge Runner. Celem ćwiczenia było rozwijanie współdziałania sił specjalnych i obrony terytorialnej w ramach wspólnie prowadzonych działań o charakterze nieregularnym.

Ćwiczenia „Ridge Runner” są organizowane w stanie Zachodnia Wirginia przez Gwardię Narodową i Siły Specjalne USA potocznie nazywane „Zielonymi Beretami”. Do udziału w ćwiczeniach zapraszani są żołnierze państw wspieranych przez USA. W tym roku w różnych edycjach tego ćwiczenia zaangażowani byli żołnierze między innymi z państw bałtyckich. Od kilku lat w ćwiczeniach biorą udział żołnierze Wojska Polskiego.

- Program Ridge Runner jest unikatowym w skali światowej projektem szkoleniowym. Został zaprojektowany w taki sposób aby wykorzystując populację i jej zasoby zbudować specyficzne i realnie funkcjonujące środowisko operacyjne oddające uwarunkowania współczesnych multidomenowych konfliktów hybrydowych i asymetrycznych. Dzięki programowi możliwe jest rozwijanie współdziałania pomiędzy siłami specjalnymi, a jednostkami obrony terytorialnej, które realizują zadania obrony i wspierania - kluczowych dla tego typu konfliktów - społeczności lokalnych. Nasze narodowe doświadczenia historyczne – Cichociemni i Armia Krajowa zbudowała realne podwaliny pod takie współdziałanie, wiele państw chętnie sięga po te doświadczenia. Dzisiaj są one częścią doktryny WOT. Bardzo się cieszę, że Gwardia Narodowa i Siły Specjalne USA umożliwiła nam udział w kolejnej edycji ćwiczenia. W jego czasie pozyskiwaliśmy kompetencje do organizacji podobnego ćwiczenia na terenie Polski i państw bałtyckich. Jestem bardzo zadowolony z osiągniętych wyników i dumny z moich żołnierzy. Dziękuję dowódcy Gwardii Narodowej Stanu West Wirginia panu generałowi Jamesowi Hoyerowi i jego podwładnym za perfekcyjnie przeprowadzone szkolenie! - powiedział dowódca WOT gen. dyw. Wiesław Kukuła.

Od powstania, WOT są aktywnie wspierane przez wojska USA. Realizowane jest min. wsparcie szkoleniowe, doradcze i mentorskie. Pod koniec 2018 roku WOT otrzymał zaproszenie do udziału w programie Ridge Runner. Pierwsza edycja ćwiczenia z udziałem żołnierzy WOT odbyła się na przełomie lipca i sierpnia. Brali w niej udział żołnierze podlaskiej brygady OT oraz DWOT. W jesiennej edycji ćwiczenia zaangażowano żołnierzy DWOT oraz trzech brygad OT.

Żołnierze WOT wspierali również żołnierzy Gwardii Narodowej USA w zabezpieczeniu organizacji 24th World Scout Jamboree, które zostało zorganizowane od 22 lipca do 2 sierpnia bieżącego roku, również na terenie stanu Zachodniej Wirginii. W zlocie wzięło udział ponad 500 polskich harcerzy. Wtedy WOT skierował do USA personel medyczny oraz oficerów operacyjnych.

ppłk Marek Pietrzak

media.terytorialsi.wp.mil.pl

Komentarze

Saki Faki2019.11.19 12:35
Zmieńcie nazwę na bardziej adekwantną: uciekalsi, wtyłzwrotalsi, patafialsi, nicniepotrafialsi, chybialsi, pokrzakachsięgubialsi :-)
ed2019.11.19 10:14
Idiotów ci u nas pod dostatkiem. Robaczki, Janosiki i inne Sraki Faki, co macie pod bereem.
robaczek2019.11.19 10:02
terytorialsi!!! ;] hahahhahhahahahahahhahahahah toz to ludzie bez celu w zyciu. tyle. suzkaja jakies wspolnoty ktora ich zaakceptuje. wystarczy zerknac kto sie tam zglasza. wiekszosc to .................... ech szkoda gadac. terytorialsi !!! ;] ;];];];];];];]; hheheheh
StrzelaliSalwamiGrochówkowymiNaWiwatJuhasom2019.11.19 9:23
Po przylocie do USA poszli na spotkanie z juhasami i radiomaryjnymi jędzami polonuskimi. Obwieszeni ryngrafami, różańcami, medalikami Cudownie Odpychającymi Kule Armatnie. Ze sztandarem świętego patrona, sztandarem Jana Pawła Sobieskiego Drugiego III i proporcem parafialnym. Na usilne prośby musieli wyjąć broń z foliowych, czarnych worków na śmieci. Na widok pordzewiałego niemieckiego demobilu i atrap rekonstrukcyjnych oręża z drewna Lasów Państwowych, jękom i łzom polonusim nie było końca. I tak ćwiczyli całe dwa tygodnie. Od salki parafialnej na 30 osób, do przypiecka w trzystolikowej garkuchni bogatego Polaka Dżona z Moniek.
Saki Faki2019.11.19 9:04
Żołnierze amerykańscy dziękują za udany występ kabaretu z Polski :-D
JONASIK2019.11.19 8:20
A po ćwiczeniach pójdą z odbezpieczoną bronią do Maca na hambuksy :)