Terlikowski: Krucjata ojców! - zdjęcie
27.07.13, 11:38

Terlikowski: Krucjata ojców!

16

Jest jakimś szczególnym Bożym Paradoksem, że tak wielu pielgrzymuje do Matki Pana, by błagać o uzdrowienie relacji z ojcami, by błagać o wyzwolenie z rozmaitych zniewoleń, jakie dotykają współczesnych mężczyzn, ale też, żeby ona pozwoliła im odzyskać ojca. Na Kalwarii Pacławskiej, podczas wyczytywania intencji młodych uczestników Franciszkańskiego Spotkania Młodych słychać to szczególnie mocno.

To błaganie skłaniać musi, a przynajmniej powinno, do głębokiego rachunku sumienia, do uświadomienia sobie, jak bardzo my mężczyźni zawodzimy w roli ojców, rezygnując z niej, uciekając w pracę, alkohol, albo unosząc się gniewem tak bardzo, że przestajemy się odzywać do własnych dzieci (dziesięć lat to bardzo długo, a słyszałem o takich historiach). Ranę braku ojca, rany zadane przez ojców niezmiernie trudno jest uleczyć, bo przecież właśnie ojciec jest pierwszym obrazem Boga Ojca w naszym życiu. To, jacy jesteśmy będzie miało wpływ na obraz Boga, jaki będą miały nasze dzieci. Dlatego tak ważne jest nawrócenie, wielka walka o to, byśmy jako mężczyźni wygrywali nasze małe bitwy, nasze krucjaty.

Ale ta refleksja w niczym nie zmienia wiary, że Matka Pana może te relacje uzdrowić, że może oddać, zwrócić dzieciom ojców, i że ich miłość, której świadectwem są modlitwy za ojców nie zostanie daremna, ale Bóg – mimo wielu zranień – zbuduje na niej coś wielkiego. Za pośrednictwem Matki Pana.

Tomasz P. Terlikowski

Komentarze (16):

anonim2013.07.27 12:06
A co z ojcami poranionymi przez własne dzieci i ich matki? Gdzie modlitwa za ojców pozbawionych możliwości bycia ojcem wbrew ich woli? Znam takich wielu - zbyt wielu, poranionych, poniżonych, upokorzonych i upodlonych przez żony i dzieci... Nadal operujemy stereotypem "złego" ojca i zawsze "dobrej" matki Polki? A gdzie modlitwa za matki porzucające dzieci i jednocześnie oddzielające je od ojca, za matki pijaczki i alkoholiczki, za matki morderczynie i wreszcie za matki egoistki niszczące ojców swoich dzieci wyłącznie z egoizmu,nienawiści i "karające" ich za wyimaginowane krzywdy? Bardzo proszę o zachowanie proporcji - to że mniej mężczyzn się skarży, to że jest mnóstwo instytucji wspierających kobiety przeciw ojcom ich dzieci i prawie żadnej wspierającej mężczyzn, to nie znaczy, że mężczyzna z definicji robi źle, a kobiet z definicji dobrze... Za to mężczyźni częściej nie wytrzymują takiej sytuacji i częściej niż kobiety popełniają, w "lepszym" wariancie, samobójstwa, a w gorszym mordują rodzinę i popełniają samobójstwo...bo po ludzku zostali sami, poranieni i upodleni.
anonim2013.07.27 12:15
Popieram. Szkoda, że nie mówi się też o krucjatach za matki. Matki, które jadą w samochodzie z małym dzieckiem paląc papierosa. Matki, które zaganiają swoje malutkie dzieci do galerii handlowych, gdzie same godzinami przekładają tony ubrań, i ignorują dziecko, które od pół godziny mówi, że chce "siiii". Matki, które wolą pójść z dzieckiem do mcDolanda niż zjeść zdrowy obiad. Matki, które kupują swoim córkom zabawki z trupimi czaszkami. Matki, które od małego uczą córki się malować i stroić. Matki, które ubierają swoich synków w różowe, obcisłe koszulki. I tak dalej.
anonim2013.07.27 12:21
Rodzicem się człowiek nie rodzi, rodzicem się uczy być i po drodze popełnia wiele błędów. Dzieci wszystkie wybaczą, o ile rodzic jest tzw. przyzwoitym człowiekiem.
anonim2013.07.27 12:24
Krucjata za Ojców?-mojemu by się przydało dolać oleju do łba
anonim2013.07.27 12:32
Modlitwa za ojców - niewątpliwie bardzo ważna. Jednocześnie popieram głos Nabi.
anonim2013.07.27 12:38
Racja. Mamy kryzys ojcostwa. Kryzys rycerstwa. Kryzys odpowiedzialności mężczyzn.
anonim2013.07.27 13:24
Terlikowski: Zgadzam się z Panem w zupełności tym razem. Naos:Też zgadzam się z Tobą w zupełności. Chociaż Pana Tomka przebija niejaka Bogusia, ona to ma dopiero profesjonalne oazowe słit focie!
anonim2013.07.27 14:04
Super tekst! Poza czepianiem się fotek - zgadzam się z komentarzami!
anonim2013.07.27 16:03
Modlitwa zawsze jest dobra -'' proście a zostaniecie wysłuchani'' Nie przypuszczałem że przyznam kiedyś @Nabi rację :-)
anonim2013.07.27 16:29
Piekny i wartosciowy artykul Chwala Panu : )
anonim2013.07.27 16:32
Oprócz modlitwy polecam książki Jacka Pulikowskiego - one naprawdę pomagają stać się dobrym ojcem. Przy samej modlitwie może okazać się, jak w tym dowcipie, gdzie biedak modlił się do Boga, żeby wygrał 6 w lotto. Po śmierci, z pretensją wyrzuca to Bogu, a w odpowiedzi słyszy przecież ty nawet ani razu nie zagrałeś! Jak miałem ci pomóc? :-)
anonim2013.07.27 17:16
@Nabi. Nie do końca masz rację, niestety. Przemoc ma płeć, niestety. Poza tym co to za argument w stylu "nie mówmy źle o ojcach jeśli nie mówimy źle o matkach". Dlaczego nie? cytat: W marcu tego roku Wojciech Eichelberger, Jacek Masłowski i Edi Pyrek utworzyli fundację Masculinum, która – według pierwszych deklaracji założycieli – miała zajmować się między innymi kwestią przemocy wobec mężczyzn. W zawierającym podstawowe założenia i cele fundacji wywiadzie dla tygodnika Newsweek Jacek Masłowski mówił, że „Przemoc domowa w Polsce jest zjawiskiem powszechnym, niezależnym od warstwy społecznej oraz płci”, a w odpowiedzi na pytanie o procent mężczyzn doznających przemocy – „Niestety nie wiadomo, bo nie ma żadnych badań na ten temat. I dlatego sprzeciwiam się takiemu stawianiu sprawy, że ofiarami przemocy są głównie kobiety”. Czy rzeczywiście w naszym kraju nie prowadzono żadnych badań nad przemocą wobec mężczyzn? Według policyjnych statystyk największą grupę ofiar przemocy domowej stanowią KOBIETY. W 2008 roku przemocy w rodzinie doznało: 81 985 kobiet, 10 664 mężczyzn, 31 699 dzieci do lat 13 i 15 399 nastolatków od 13 do 18 roku życia. Wśród sprawców było natomiast 82 425 mężczyzn, 3942 kobiety i 201 nieletnich. W statystykach Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie Niebieska Linia z lat 2008-2010 czytamy, że „Większość spośród osób doznających przemocy stanowią kobiety – ok. 95%.
anonim2013.07.27 17:17
Przepraszam za offtopic ale komus się tu BAN nalezy http://www.fronda.pl/profil/Ci%C4%85g_Adminowi_Druta,50743.html Adminu działaj
anonim2013.07.27 17:18
Potrzeba dzisiaj tej modlitwy bo prawdziwy Ojciec musi być męski czyli ma posiadać umiejętności podjęcia dobrej decyzji mimo niesprzyjających uwarunkowań, zarówno wewnętrznych jak i zewnętrznych. Cnota męstwa czyni zdolnym do stawienia czoła próbom i narażenia się na nieprzyjemne konsekwencje, w imię wyższych wartości! No i to Ojciec przekazuje Wiarę dzieciom!
anonim2013.07.27 17:56
Ilość pochlebnych komentarzy i tego typu co mariamagdaleny znakomicie ilustruje wpisywanie się treści artykułu w lewacką ideologię uderzania w rodzinę. Zawsze uderzenie w rodzinę zaczyna się od uderzenia w to co stanowi jej oparcie - w ojca, następnie ciągłe propagandowe działanie do nierównowagi - pozorne wspieranie matki, a gdy już nie ma ojca, załatwić matkę i rodzinę - łatwizna. Nie wolno pomagać temu...nawet w dobrej wierze, którą ma autor. Ma rację mariamagdalena pisząc, że przemoc ma płeć, tyle, ze to płeć żeńska, ale to już jest politycznie nie poprawne i nie wolno tego podnosić...poprawnościowo należy w ceku niszczenia rodziny podkreślać, że sprawca to zawsze mężczyzna, nawet jak kobieta go zabija to.."sam sobie winien" w druga stronę już taka argumentacja jest myślozbrodnią...
anonim2013.07.28 23:17
"Ojciec powinien być jak kaloryfer - twardy ale ciepły" :)