Terlikowska: Ateistyczni mędrcy, odczepcie się od Kościoła - zdjęcie
27.07.15, 15:55

Terlikowska: Ateistyczni mędrcy, odczepcie się od Kościoła

27

Przez ostatnie kilka dni doświadczałam prawdziwego Kościoła, wspólnoty ludzi modlących się, poszukujących odpowiedzi na najważniejsze życiowe pytania, kochających Kościół i o niego się troszczących. Jak bardzo wizja młodych, rozmodlonych ludzi, wielbiących Pana Boga różni się od medialnych opinii formułowanych zazwyczaj przez osoby, które z Kościołem niekoniecznie mają po drodze. Doświadczyłam spotkania z księżmi zaangażowanymi, pełnymi wiary, a jednocześnie niesamowicie skromnymi. Nie było tam drogich samochodów, markowych ciuchów. Była za to ogromna chęć służby ludziom dwadzieścia cztery godziny na dobę. Były wielogodzinne rozmowy i spowiedzi. Było wszystko to, czego kamery czy łamy liberalnych mediów zobaczyć nie chcą. Zamiast tego lansują do znudzenia od lat tę samą śpiewkę. Śpiewkę, która w zderzeniu z żywym Kościołem i prawdziwą wiarą jest tylko oszustwem. Bo to nie Kościół ludzi oszukuje, to media i ateistyczni mędrcy, którzy tkwią z uporem godnym lepszej sprawy przy swojej wykoślawionej wizji Kościoła.

Prym w uderzaniu w Kościół wiedzie od jakiegoś czasu tygodnik „Newsweek”. Obraz, jaki wyłania się ze stron gazety Tomasza Lisa, to już klasyka gatunku: Kościół ludzi oszukuje, księża za pieniądze zrobią nawet największe świństwo, a do tego jeszcze celibat i wszechobecny homoseksualizm wśród duchownych. Niczym mantrę opinie te głosi seksuolog i pediatra prof. Andrzej Jaczewski. Kościół dla niego to jedynie żądza władzy: „Odrzuca mnie zachłanność Kościoła, oni za pieniądze zrobią wszystko. Żądza władzy. Oni chcą nam wszystkim narzucić swoje normy. To jest tak anachroniczna organizacja, to przyklękanie i całowanie biskupa w rękę. Rany boskie, w dzisiejszych czasach...”. Co prawda żadnych dowodów, ale po co dowody. W sumie podobne zdanie można by napisać o środowisku lekarskim, wszak też są czarne owce wśród wielu uczciwych i zaangażowanych lekarzy, którzy biorą łapówki, walczą o władzę, za pieniądze obiecują cuda, bez koperty nawet na człowieka nie spojrzą. I pewnie prof. Jaczewski zna takie osoby. I co? To znaczy, że wszyscy tacy są? Podobnie z Kościołem i księżmi. Wstyd mi za tych, którzy bardziej niż swoje powołanie kochają pieniądze. Ale nie zmienia to faktu, że istnieje cała rzesza świętych księży, którzy nie mają czasu brylować w mediach, bo ciężko każdego dnia pracują w szkole, szpitalu, więzieniu. Wszędzie tam, gdzie człowiek poszukuje Pana Boga.

Kościołowi obrywa się oczywiście za in vitro: „Jestem przekonany, że Kościołowi na tych zarodkach gówno zależy, że to jedynie pretekst do walki o władzę” – mówi lekarz. O jaką władzę? To fundamentalna walka o człowieka i jego godność. Kościół konsekwentnie stoi na straży każdego ludzkiego życia, nie wartościuje go, akceptuje i szanuje każde, także to poczęte metodą in vitro. Wielokrotnie dawał zresztą temu wyraz. Bo zależy mu na człowieku. Bo traktuje każdego człowieka podmiotowo, a nie nazywa zlepkiem komórek. I jeśli mamy wojnę światopoglądową (a mamy), to jako katoliczka oczekuję od swojego Kościoła pełnego zaangażowania. Nie chcę, by był letni. W tej sprawie trzeba być maksymalnie gorącym.

Naprawdę napawa optymizmem, że do przede wszystkim działania wierzących lekarzy, pielęgniarek i położnych doprowadziły do sytuacji, w której poronione dzieci mogą być godnie pochowane, a nie spalone w szpitalnej spalarni albo wyrzucane do wiadra z odpadami medycznymi. Tak jeszcze było za czasów praktyki prof. Jaczewskiego. Dzięki Bogu, dziś sytuacja ta jest uporządkowana i ucywilizowana. Ochrona zarodków jest konsekwencją takiego, a nie innego myślenia. Szkoda, że prof. Jaczewskiemu zabrakło odrobiny dobrej woli, by to zauważyć.

Co się najlepiej sprzedaje? Krew, pot i łzy, a przede wszystkim seks. Trudno, żeby przy okazji rozmowy o Kościele zabrakło tego tematu, tym bardziej, że i w tej kwestii prof. Jaczewskiemu fantazji nie brakuje. Jego zdaniem grzechem Kościoła jest to, że obrzydza ludziom seks: „Jest mi żal, że Kościół jest taki nie do zaakceptowania, pełen oszustwa, bo ludzie tego potrzebują”. No cóż, w odróżnieniu od pana profesora regularnie praktykuję i od lat nie słyszałam negatywnego kazania na temat ludzkiej płodności czy seksualności. Nauczanie to jest znów konsekwentne, a jego celem jest nie tylko troska o tę niezwykle wrażliwą sferą, jaką jest ludzka seksualność, ale także ochrona człowieka przed nieprzemyślanymi i ryzykownymi zrachowaniami. Bo ludzka miłość i płciowość, żeby móc być miejscem uświęcania małżonków, musi być miłością czystą. Bo tylko taka miłość nie rani drugiego człowieka. A wręcz przeciwnie, pozwala mu w pełni otworzyć sią na małżonka, w całej swojej intymności. Prof. Jaczewski jako pediatra i seksuolog powinien wiedzieć (i zapewne wie), jakie konsekwencje rodzi prowadzenie nieuporządkowanego życia seksualnego, wielość partnerów, przygodne miłości. Ile ludzkich tragedii można by uniknąć, gdyby ludzie szanowali swoją płodność i seksualność.

Kościół można szkalować, można opluwać, ale też zawsze czeka on na tych „marnotrawnych synów”. Nie zamyka przed nimi drzwi. Przez ostatni tydzień słuchałam kilku świadectw osób, które Kościoła nienawidziły, odwracały się na jego widok, spluwały, a ludzi wychodzących z niedzielnej Mszy najchętniej by rozjechały swoim samochodem. Pan Bóg jednak działa cuda i do swojej wspólnoty ich zaprosił. Doświadczenie Bożej miłości tak zmieniło ich życie, że głoszą teraz wszem i wobec swoją miłość do Kościoła i Pana Boga. Czują się w Kościele akceptowane i potrzebne. I to jest prawdziwy obraz Kościoła. Tylko trzeba sobie dać szansę, by chcieć i móc go poznać. Nigdy nie jest na to za późno.

 

Małgorzata Terlikowska

Komentarze (27):

anonim2015.07.27 16:04
"Do walki z Kościołem seksuologa zaprosił oczywiście tygodnik Tomasza Lisa." To może trzeba było go zaprosić?
anonim2015.07.27 16:09
Z tym obrzydzaniem ludziom seksu, to jest akurat sporo.prawdy. Gdyby poważnie traktować teologię moralną KRK odośnie małżeństw, to pomimo wzajemnej wierności narażeni są na podobny ciężar grzechów co cudzołożnicy,gwałciciele,dewianci..
anonim2015.07.27 16:14
Skąd się wziął celibat i jaki jest jego sens. Poniżej wg biblii celibat nie jest wymysłem bożym. Przez to w innych religiach nie ma problemu wyposzczonych duchownych, którzy zakazują seksu a często dobierają się do dzieci aby zaspokoić swe żądze. Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania" 1 List do Tymoteusza 3:2 "Pozostawiłem cię na Krecie w tym celu, abyś ... ustanowił po miastach starszych, jak ci nakazałem, takich, którzy są nienaganni, są mężami jednej żony, którzy mają dzieci wierzące, które nie stoją pod zarzutem rozpusty albo krnąbrności. Biskup bowiem jako włodarz Boży, powinien być nienaganny (...)" List do Tytusa 1:6
anonim2015.07.27 16:48
@raczkowski "Z tym obrzydzaniem ludziom seksu, to jest akurat sporo.prawdy. Gdyby poważnie traktować teologię moralną KRK odośnie małżeństw" Jak niby Kościół obrzydza seks? W dodatku najczęściej tym, którzy do kościoła nie chodzą wcale lub od święta? @sabat "to kk wcina się w życie wszystkich ludzi. Ja nie życzę sobie żeby jakiś biskup mówił mi co wolno a czego nie, a do tego próbował manipulować przy ustawach sejmowych" Bo prawo głosu powinni mieć tylko ateiści?
anonim2015.07.27 17:09
1. Troche emocjonalnie. 2."To fundamentalna walka o człowieka i jego godność. Kościół konsekwentnie stoi na straży każdego ludzkiego życia, nie wartościuje go, akceptuje i szanuje każde, także to poczęte metodą in vitro." 3. Chyba czasami KK idzie na kompromis. 4. Zapraszam pania do poczytania katechizmu, nie wszystko jest tapie proste jak pani mysli stad tapie rozwiazania w katechizmie. np. zasada samoobrony: "2264 Miłość samego siebie pozostaje podstawową zasadą moralności. Jest zatem uprawnione domaganie się przestrzegania własnego prawa do życia. Kto broni swojego życia, nie jest winny zabójstwa, nawet jeśli jest zmuszony zadać swemu napastnikowi śmiertelny cios" "2266 Ochrona wspólnego dobra społeczeństwa domaga się unieszkodliwienia napastnika. Z tej racji tradycyjne nauczanie Kościoła uznało za uzasadnione prawo i obowiązek prawowitej władzy publicznej do wymierzania kar odpowiednich do ciężaru przestępstwa, nie wykluczając kary śmierci w przypadkach najwyższej wagi. " czy to nie pokazuje, ze zycie nie jest najwyzsza wartoscia w teologi KK??
anonim2015.07.27 17:09
Znam wielu ateistów, z którzych rzaden nie trolluje religijnych ludzi, za to znam wielu Katolików którzy, sieją nienawiść do innych wyznań i przekonać i żyją po to aby narzucać innym swoje poglądy... Czasem aż przykro mi się robi, że jestem kojażona właśnie z takimi Kato-krzykaczami :/ aż chce się sparafrazować tytuł: "Katoliccy mędrcy, odczepcie się od życia ateistów" Dlaczego narzucanie poglądów przez niekatolików, tak bardzo was bulwersuje, kiedy narzucanie poglądów przez Katolików niekatolikom wydaje się wam całkiem w porządku? To przez pychę? poczucie wyższości? Poza tym ateiści czasem słusznie się "czepiają" kościoła.
anonim2015.07.27 17:11
Krystyna - córa Lenina :)
anonim2015.07.27 17:14
@ ludzik: lol. Jaki rozumek taki komentarz
anonim2015.07.27 17:22
Trzeba pokazać, ze katolikom zależy na zarodkach. Dlatego w niedzielę wszyscy biskupi ogłoszą ogólnopolską akcje "ratujmy życie zarodków". Każda katoliczka powinna wziąć w opiekę co najmniej jednego zarodka, a każdy katolik powinien namówić swoją żonę aby taki zarodek przyjęła. Pokażmy, że zarodki są rzeczywiscie ważne.
anonim2015.07.27 18:39
@Bartek Mogę napisać to samo o tobie. Proszę bardzo jestem otwarty na dyskusje i nie na opluwanie. Poproszę w takim razie argument z twojej strony na temat życia ludzkiego jako najwyższej wartości w nauczaniu KK. Ja wykazuje ze kościół tez ma zmienne podejście do niektórych spraw. Zapraszam w takim razie do merutorycznej dyskusji.
anonim2015.07.27 19:59
Może to koscielni medrcy, odczepią sie od normalnych ludzi? Szczególnie tacy, jak para Terlikowskich.
anonim2015.07.27 20:23
@sabat "Ja osobiście uważam, że antykoncepcja jest zbawieniem dla kobiet, wychowanie seksualne powinno być uczone w szkole, aborcja do 3 miesiąca powinna być dopuszczona, ustawa o in vitro jest ok." Oczywiście, że narzucasz. Domagasz się, by tolerowali to, co uważają za zabójstwo chociażby.
anonim2015.07.27 20:37
@ Igor Tylko różnica jest taka, że sabat ewentualnie domaga się tolerowania pewnych zachowań, zaś (skrajni) katolicy domagają się konkretnego postępowania na drodze zakazów i nakazów, zgodnie ze swoimi wierzeniami.
anonim2015.07.27 21:06
Towarzyszko Terlikowska, bardzo prosze juz sie odczepic od ateistycznych medrcow , a mysle ze oni z mila checia odczepia sie od Kosciola! :)
anonim2015.07.27 21:17
@ajawole "sabat ewentualnie domaga się tolerowania pewnych zachowań" ...które wg katolików są morderstwem, ni mniej ni więcej. "katolicy domagają się konkretnego postępowania na drodze" Domagają się ochrony życia człowieka od jego biologicznego początku do końca.
anonim2015.07.27 21:21
@ Igor "które wg katolików są morderstwem, ni mniej ni więcej" A według niewierzących nie są. Katolik ma ten wybór, że ani z aborcji ani z in vitro korzystać nie musi. Natomiast katolicy chcą zakazania aborcji i in vitro, chcą odebrania innym prawa wyboru, bo tak im dyktuje wiara/Kościół. Także to nie jest to samo.
anonim2015.07.27 21:22
Jak ateistyczni, to już nie mędrcy, bo mądrość ma zawsze odniesienie do Boga. Co nie oznacza, że nie mogą być jakieś wyjątkowe wyjątki, i że i rzadko, a jednak, niektórym ten dar może być udzielony. Np. Igorowi :-) Jak kiedyś pisałem o tym, że na Frondzie nie ma uczciwych (chociażby wobec rozumu) ateistów, poza jednym, to miałem na myśli właśnie Igora. Igor- pozdrawiam! A tak na marginesie, dlaczego niektórzy kwestie antropologiczne specjalnie przewrotnie spychają na płaszczyznę religijną ? Pytanie oczywiście retoryczne...
anonim2015.07.27 22:23
@aja “Natomiast katolicy chcą zakazania aborcji i in vitro, chcą odebrania innym prawa wyboru, bo tak im dyktuje wiara/Kościół.” Każdemu coś dyktuje jakaś wiara, niekoniecznie zresztą religijna. I każdemu ostatecznie coś trzeba narzucić; ja tam bym nie chciał żeby np. przybysze z dalekiego wschodu zabijali nowonarodzone dziewczynki czy selekcjonowali płeć przed urodzeniem (aborcja/ivf). @campeador Onieśmielasz mnie ;)
anonim2015.07.27 22:47
Już taki jestem 'Menschenkenner ' :-)
anonim2015.07.27 23:50
@Igor Jest trochę prawdy w tym co piszesz :)
anonim2015.07.28 8:39
Warto powtórzyć za radzieckim klasykiem: "jeśli twoi wrogowie są z czegoś niezadowoleni to znaczy że idziesz w dobrym kierunku".
anonim2015.07.28 11:02
"Kościół konsekwentnie stoi na straży każdego ludzkiego życia, nie wartościuje go, akceptuje i szanuje każde (...). Wielokrotnie dawał zresztą temu wyraz. Bo zależy mu na człowieku. Bo traktuje każdego człowieka podmiotowo, a nie nazywa zlepkiem komórek." Królikowa, do szkoły!! o dokonaniach świętej inkwizycji nie słyszała... a więc podpowiem, że inkwizycja przez 600 lat terroryzowała całą Europę, zabijając kilkaset tysięcy ludzi. "Młot na czarownice" dokładnie opisywał, jak "podmiotowo" traktować kobiety. ale fakt, był przy tym piekielnie konsekwentny... no i reakcja Watykanu na Holocaust też potwierdza, że cenił każde życie, a życie Żyda Kościół nawet wyceniał...
anonim2015.07.28 11:05
Jak na tekst zachęcający do "odczepienia się", ten felieton jest wyjątkowo czepliwy.
anonim2015.07.28 13:12
@sloik "o dokonaniach świętej inkwizycji nie słyszała... a więc podpowiem, że inkwizycja przez 600 lat terroryzowała całą Europę, zabijając kilkaset tysięcy ludzi" O! Kolejny historyk po WUML. Witamy gromkim hahaha. "reakcja Watykanu na Holocaust też potwierdza, że cenił każde życie, a życie Żyda Kościół nawet wyceniał..." Bzdura. Watykan przyczynił się do uratowania kilkuset tysięcy Żydów. @sabat "to jedna usunie inna nie. Tej która chce urodzić nikt siłą nie zaciągnie na aborcję" W tym już zakładasz jakieś mistyczne "prawo" do "usuwania" dzieci.
anonim2015.07.28 17:30
tak uratował kilka tysięcy, a milczał, kiedy mordowano miliony. Zło wygrywa kiedy dobrzy ludzie nie robią nic, a milczenie oznacza zgodę.
anonim2015.07.28 20:51
@sloik “tak uratował kilka tysięcy, a milczał, kiedy mordowano miliony.” Nie kilka a kilkaset. Żeby się wypowiadać to najpierw może przeczytaj o tym jakąś książkę, co? I nie, nie Deschnera. @sabat “Igor, nie mistyczne prawo. Nasze prababki usuwały ciążę bo nie było antykoncepcji.” I co niby ma z tego wynikać? Że jest to jakieś mistyczne prawo? “nic Tobie, (sejmowi, kk) do tego co która kobieta zrobi to jej życie.” Nie tylko jej przecież.
anonim2015.07.31 22:14
Skądinąd to dobrze, że państwo Terlikowscy są katolikami, a nie np. mahometanami, biorąc pod uwagę, że Kościół Katolicki swój wymuszony, przemożny wpływ na życie społeczeństw już utracił. Żeby tylko nie zdecydowali się na konwersję!