15.11.13, 14:26Dziecko w ok. 8 tygodniu życia (fot. Andrzej Zachwieja/www.pro-life.pl)

Tak wielu włoskich ginekologów nigdy wcześniej nie odmawiało dokonania aborcji

Sprawozdanie ministerstwa zdrowia odnośnie realizacji ustawy 194 „o dobrowolnym przerwaniu ciąży," ukazuje, że w całym kraju od 2012 roku wskaźnik aborcji spadł o 4,9 procent w stosunku do poprzedniego roku (106.000 aborcji, w ​​porównaniu z 111.000). Wskaźnik ten we Włoszech systematycznie spada od 1982 roku, kiedy to osiągnęła prawie 235.000.

 

Z raportu wynika, że liczba pracowników służby zdrowia niegodzących się na dokonywanie aborcji stale rośnie. Obecnie to prawie 90 procent ginekologów w regionie Kampania, a ponad 80 procent w każdym z regonów południowych Włoch.

W odpowiedzi na raport rząd Letta ogłosił, że powoła zarząd, który będzie monitorować poszczególne szpitale i lekarzy. 

Tymczasem włoski, krajowy związek zawodowy, znany z lewicowych poglądów, zwrócił uwagę, że tylko lekarze, którzy są gotowi wykonać aborcję, powinni kwalifikować się do zatrudnienia w publicznym systemie ochrony zdrowia.

Wspólnie z Międzynarodową Federacją Planowanego Rodzicielstwa -Sieć Europejska, Confederazione Generale Italiana del Lavoro (CGIL), dwa razy przedstawił zarzuty, w sierpniu 2012 r. i styczniu tego roku, do Europejskiego Komitetu Praw Społecznych Rady Europy przeciwko częstemu powoływaniu się na klauzulę sumienia.

W świetle najnowszego, rządowego raportu do wcześniejszych zarzutów dołączono kolejne uwagi. W skargach CGIL obwinia lekarzy o ich "subiektywne" poczucie dobra i zła będące w opozycji do praw kobiet, jakie przewiduje Europejska Karta Społeczna, i wezwał by w placówkach zdrowotnych zatrudniać jedynie osoby gotowe dokonywać aborcji.

W rezolucji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy w 2010 roku stwierdzono: "Nikt nie może być zmuszany do wykonywania usunięcie dziecka lub embrionu, i nikt nie może być dyskryminowany w jakikolwiek sposób w wyniku jego odmowę wykonania się aborcji. " 

Giacomo Rocchi, sędzia Sądu Najwyższego, członek Prawników dla życia, zwrócił również uwagę na brak jakichkolwiek dowodów wskazujących, że kobiecie we Włoszech odmówiono aborcji z powodu braku lekarzy.

Ab/LSN

Komentarze

anonim2013.11.15 14:38
Jak można zbrodniarzy nazywać lekarzami, chyba, ze chodzi o doktora J. Mengele.
anonim2013.11.15 14:38
Pisałem już żebyście kupili sobie słowniki. Ginekolodzy a nie ginekologowie.
anonim2013.11.15 14:39
Jk_44 Obie formy są poprawne.
anonim2013.11.15 14:39
Jk_44 Obie formy są poprawne.
anonim2013.11.15 14:41
80-90% ginekologów nie chce wykonywać aborcji? To jak już czerwonym uda się zlikwidować klauzulę sumienia, to Włoszki będą musiały na głupie standardowe badanie wybierać się za granicę.
anonim2013.11.15 15:16
"Coraz więcej włoskich ginekologów odmawia dokonania aborcji". Chwała Bogu! "Tymczasem włoski, krajowy związek zawodowy, znany z lewicowych poglądów, zwrócił uwagę, że tylko lekarze, którzy są gotowi wykonać aborcję, powinni kwalifikować się do zatrudnienia w publicznym systemie ochrony zdrowia". Niby dlaczego??
anonim2013.11.15 16:16
@Teofila_Bepko Z tego względu, że stanowiska za państwowe pieniądze w świeckim kraju (jakim są nie tylko Włochy, ale także Polska - zgodnie z Konstytucją) powinny być obsadzane osobami neutralnymi światopoglądowo. Aborcja, która jest ostro potępiana przez katolików w ogóle, to sprawa sumienia samej osoby niewierzącej. A nikt nie chce się użerać z człowiekiem zamkniętym we własnej religijnej puszce. To, co tobie wydaje się jednoznacznie złe, wcale nie musi być dla innych i na tym właśnie polega wolność - czy tego chcesz, czy nie. Kapiszi?
anonim2013.11.15 16:24
"Osoby neutralne światopoglądowo" to Marsjanie albo ludzie w stanie wegetatywnym. Dlatego nie propagowałabym z takim entuzjazmem eutanazji dla tych osób bo zabraknie "świeckiemu krajowi jakim jest Polska - zgodnie z Konstytucją" potencjalnych kandydatów na liczne stanowiskach. Na Marsjan nie ma co liczyć , słabo się angażują w życie Ziemian.
anonim2013.11.15 16:33
Czy obecność sumienia u osoby niewierzącej ,to nie jest przypadkiem objaw , braku, u niej, neutralności?
anonim2013.11.15 16:42
@SaszkaFSM Czy szanownej może pomieścić się w głowie, że ktoś może nie chcieć mordować człowieka dla kaprysu innego człowieka? I że nie ma takiego OBOWIĄZKU?
anonim2013.11.15 16:49
Frondo! Weźcie się za korektę tektów. Ostatnio jest coraz gorzej :( Na Głównej jest: "Włoscy ginekologowie odmawiają dokonywanie aborcji" Po jakiemu to? 2 błędy w jednym tytule?
anonim2013.11.15 17:46
SaszkaFSM napisał(a): "Z tego względu, że stanowiska za państwowe pieniądze w świeckim kraju (jakim są nie tylko Włochy, ale także Polska - zgodnie z Konstytucją) powinny być obsadzane osobami neutralnymi światopoglądowo. Aborcja, która jest ostro potępiana przez katolików w ogóle, to sprawa sumienia" *** Problem leży w tym, że aborcja nie jest wcale neutralna światopoglądowo. Zamordowanie istoty ludzkiej w fazie prenatalnej, jest sprzeczne ze zwyczajnymi zasadami zdrowej etyki. Jeżeli iść Twoim tokiem rozumowania i chcieć wszystko pozostawić kwestii sumienia, to spokojnie można znieść prawo karzące za kradzież, korupcję, itp. Lekarz, który morduje nienarodzone dziecko ma już znieprawione sumienie, bez trudu przyjdzie mu zabić np. osobę w ostrym stanie Alzheimera.
anonim2013.11.15 18:24
SaszkaFSM jak chcesz pisać do osoby mądrej(Teofila_Bepko ) to zmądrzej a nie popisuj się swoją ignorancją, gdybym był wolny według twojej filozofii, odstrzeliłbym ci pusty łepek, bo...na tym polega wolność. Rozumiesz? wątpię ale masz moja modlitwę na tą intencję.
anonim2013.11.16 23:32
Droga Klaro oporna- nie ma ostrego stanu Alzheimera.Podobnie jak nie ma czegoś co określasz mianem znieprawionego sumienia.Alzheimer jest chorobą przewlekłą i postępującą,straszną,odbierającą człowiekowi godność i w niczym go nie uszlachetniającą. Wręcz przeciwnie.Nikt jednak nie zabija chorych na Alzheimera na raka czy inne choroby.Trzymaj fantazję na wodzy.Wiele kobiet zabija narodzone już dzieci.Inne dokonują aborcji.Ofiarami aborcji tak naprawdę są kobiety. Aborcja to nie światopogląd tylko tragiczny wybór za który kobieta płaci do końca życia często sobie tego nie uświadamiając.Można być jedynie zwolennikiem zostawienia kobiecie wyboru czy ma urodzić np ciężko chore dziecko, z gwałtu czy sama ma przypłacić to życiem-bo nie każda zdobędzie się na takie bohaterstwo.Przecież żaden lekarz nie zmusi kobiety do aborcji jeżeli chce urodzić. Winni aborcji są mężczyźni,którzy chcą żyć wygodnie bez stresu , konsekwencji i nie dają kobiecie oparcia.Myślę że aborcja to nie kaprys i nie jest przyjemnością dla kobiety , żadna nie marzy żeby ją mieć.Podobnie jak ginekolodzy nie śnią o wykonywaniu skrobanek.Poza zawodowymi aborcjonistami.Zakazy nic tu nie zmienią ,trzeba zmieniać mentalność i stosować skuteczne metody zapobiegania ciąży.( liczenie dni w kalendarzyku nie jest skuteczne wbrew zapewnieniom zwolenników tej metody)