18.11.19, 19:51Zdj. Inyucho, CC BY SA 2.0, Flickr

Tak eurolewactwo uderza w polskie rodziny! Komentarz Ordo Iuris

471 europosłów głosowało za przyjęciem rezolucji krytykującej projekt ustawy „Stop pedofilii”, którego celem jest ochrona dzieci przed nadmierną seksualizacją i czynami pedofilskimi. Rezolucja zawiera szereg nieprawdziwych informacji nt. projektowanych przepisów oraz promuje przymusową, wulgarną edukację seksualną i tzw. prawo do aborcji.

O obywatelskim projekcie „Stop pedofilii”, który jest aktualnie procedowany w Sejmie, Instytut Ordo Iuris pisał już w dwóch analizach. W przyjętej przez Parlament Europejski rezolucji w sprawie penalizacji edukacji seksualnej w Polsce znajdują się bezpodstawne zarzuty, jakoby projekt działał na szkodę dzieci, wychowawców i nauczycieli. Europosłowie stwierdzają m.in., że projektowane przepisy „pod przykrywką zapobiegania pedofilii, w praktyce uznałyby zapewnienie kompleksowej edukacji seksualnej nieletnim za przestępstwo, co miałoby wpływ m.in. na edukatorów, działaczy, pracowników służby zdrowia, psychologów, wydawców i dziennikarzy, a nawet rodziców lub opiekunów prawnych” (pkt F).

Należy podkreślić, że (modelowo) żadna edukacja seksualna – nawet permisywna – nie powinna namawiać dzieci i młodzieży do podejmowania współżycia. Permisywna edukacja seksualna odbywa się raczej przy założeniu, że małoletni współżyją. Nieprawdą jest zatem, że przyjęcie projektu „Stop pedofilii” doprowadzi do uznania edukacji seksualnej za przestępstwo.

Następnie, znamienne jest wskazanie w pierwszej kolejności jako rzekomo pokrzywdzonych „edukatorów i działaczy”, zaś w dalszej części rezolucji – wyrażenie zaniepokojenia brakiem wsparcia dla edukatorów seksualnych (pkt 2). Zabieg ten stanowi legitymizację działań tych osób, podczas gdy w praktyce wkraczają one do szkół i prowadzą różnego rodzaju zajęcia z naruszeniem polskiego prawa oświatowego (np. bez wiedzy i zgody rady rodziców). Kłamstwem jest również twierdzenie o ponoszeniu odpowiedzialności karnej przez rodziców i opiekunów prawnych.

Warto również zauważyć, że za „kompleksową edukację seksualną” PE uznaje jedynie tę opierającą się o standardy edukacji seksualnej w Europie opracowane przez Europejskie Biuro Regionalne Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) oraz niemieckie Federalne Centrum Edukacji Zdrowotnej (preambuła rezolucji). W dokumencie zarzuca się Polsce nieprzestrzeganie tych standardów. Tymczasem koniecznie trzeba podkreślić, że nie są one w żaden sposób prawnie wiążące. Ponadto, nieprawdą jest również sugestia, iż uchwalenie projektu ustawy „Stop pedofilii” będzie równoznaczne z brakiem przekazywania informacji nt. seksualności człowieka (pkt 5). Podstawę programową dot. edukacji seksualnej ustalają polskie władze krajowe, a zagadnienia związane z ludzką seksualnością podejmowane są w ramach przedmiotu „Wychowanie do życia w rodzinie”.

W kolejnych punktach rezolucja zawiera tezy sprzeczne z celem dokumentu. Po pierwsze, europosłowie twierdzą, że „kompleksowa edukacja seksualna jest procesem opartym na programie nauczania i uczenia się o poznawczych, emocjonalnych, fizycznych i społecznych aspektach seksualności i ma na celu wyposażenie dzieci i młodzieży w wiedzę, umiejętności, postawy i wartości, które pozwolą im chronić ich zdrowie, dobre samopoczucie i godność” (pkt J). Krytyka projektu ustawy „Stop pedofilii” w tym samym dokumencie sugeruje jednak, że PE chce chronić godność dzieci i młodzieży przez namawianie ich do podejmowania współżycia seksualnego.

Ponadto, jednym z argumentów na rzecz wprowadzenia permisywnej edukacji seksualnej, a jednocześnie przeciwko projektowi ustawy „Stop pedofilii”, jest konieczność „wyeliminowania możliwych do uniknięcia zgonów matek” (pkt K). Warto przy tym przypomnieć, że z ciążami u zbyt młodych kobiet wiąże się podwyższone ryzyko komplikacji zarówno dla matki, jak i dziecka. Jedyną zaś bezpieczną i skuteczną w pełni metodą antykoncepcyjną pozostaje abstynencja seksualna.

Następnie, europosłowie posługują się terminem „prawo do aborcji” (jako część tzw. zdrowia i praw reprodukcyjnych i seksualnych), który zarówno w prawie polskim, jak i międzynarodowym nie istnieje (pkt M). Co więcej, PE „przypomina”, że możliwość uśmiercenia nienarodzonego dziecka… „ma zasadnicze znaczenie dla stworzenia pozytywnego i pełnego szacunku podejścia do seksualności i stosunków seksualnych, co jest dodatkową korzyścią wobec możliwości zdobycia bezpiecznych doświadczeń seksualnych, wolnych od przymusu, dyskryminacji i przemocy”. Zdaniem europarlamentarzystów, tym samym zabójstwo prenatalne jest wolne od przemocy.

Na koniec, nie sposób nie wspomnieć o tym, że Parlament Europejski otwarcie ingeruje w polskie prawodawstwo, apelując do polskiego parlamentu o zarzucenie prac nad projektem ustawy „Stop pedofilii” (pkt 9), pomimo, że zagadnienie to nie leży w kompetencjach Unii, a każde państwo członkowskie w pełni samodzielnie kreuje własne prawodawstwo w sprawach karnych. Ponadto, wzywa Radę „do zajęcia się̨ tą kwestią i innymi zarzutami dotyczącymi naruszania praw podstawowych w Polsce w kontekście obecnych wysłuchań dotyczących sytuacji w Polsce, zgodnie z art. 7 ust. 1 TUE” (pkt 10). Tym samym, zakaz namawiania młodzieży do podejmowania czynności seksualnych zrównuje z zarzutami stawianymi Polsce w związku ze zmianami w systemie sądownictwa, a nawet sugeruje się, że jest to równoznaczne z łamaniem podstawowych praw człowieka.

Autorzy rezolucji kilkukrotnie odwoływali się do polskiej Konstytucji, sugerując jakoby projekt ustawy „Stop Pedofilii” stał w sprzeczności z ustawą zasadniczą. Zupełnie pominięto przy tym, że zgodnie z art. 72 ust. 1 Konstytucji RP każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed demoralizacją. Termin „dziecko” jest w polskim prawie rozumiany w sposób jednoznaczny - obejmuje osoby do 18 roku życia, co podkreśla się zarówno w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, jak i w nauce prawa. Analogicznie rozumiane jest pojęcie dziecka w ustawie o Rzeczniku Praw Dziecka, zaś ustawa o postępowaniu w sprawach nieletnich zapewniać ma ochronę przed demoralizacją osób, które nie ukończyły 18 roku życia. Projekt „Stop Pedofilii” jest zatem zgodny z polską Konstytucją i może być uznany za uzupełnienie tych regulacji prawnych, które już obowiązują.

Przyjęcie rezolucji w sprawie penalizacji edukacji seksualnej w Polsce zostało poprzedzone przeprowadzoną kilka tygodni temu debatą w Parlamencie Europejskim, w której skandaliczne słowa wypowiedział jej inicjator, Robert Biedroń, który stwierdził, że projekt został napisany „pod dyktando lobby pedofilskiego”. Po analizie rezolucji Parlamentu Europejskiego powstaje zasadnicze pytanie, czy to europosłowie działają w interesie dzieci i młodzieży.

 

Autorzy:

Magdalena Olek - Zastępca Dyrektora Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris

Mec. Bartosz Zalewski - analityk Ordo Iuris

Ordo Iuris

Komentarze

Wojciech2019.12.1 21:54
Ofensywa lewicy trwa. A PiS tylko się przygląda.
Albert2019.11.19 13:01
Najwyraźniej europrawactwo jest na tyle nieudolne, miałkie intelektualnie i niezorganizowane, że przy eurolewactwie nie jest w stanie nawet pierdnąć. Miejcie więc prawacy pretensje do samych siebie, a nie do całego świata. Nikt się na was specjalnie nie uwziął. Wy po prostu jesteście debilami i tyle.
Cool2019.11.19 19:47
Cwaniakujesz popłuczyno, bo przejeliście wszystkie instytucje i media! ... ... ale już niedługo! Z każdymi wyborami w Europie prawicowe partie mają coraz wyższe poparcie! ... kończy się wasza "złota era" Alberciku!
Polak Ateista Dumny Gej2019.11.19 11:18
Eurolewactwo broni Praw Człowieka, a europrawactwo będące w zdecydowanej mniejszości dostaje z tego powodu wściekłej furii, nie wspominając o bólu doopy😂
Dominos2019.11.19 10:03
Dobrze, ze jest UE, poki jest UE, to jeszcze ma kto Polske ratowac.... Ja juz dawno z kraju ucieklem, ale wciaz moi dziadkowie tam zostali
Pisowiec2019.11.19 7:59
Nie pyskować mi tu lewaki! To śp. Lech Kaczyński podpisał Traktat Lizboński, i cały PiS był za wejściem do UE, gorąco zachęcał, Kościół również na czele z Janem Pawłem II! Ruskie onuce brużdżą ale nie opuścimy UE! W niej przyszłość naszej Ojczyzny! Onuce won za Don!!! Na szczęście u władzy mamy PiS i wreszcie dobrego Prezydenta Dudę!!! Dobry był jego pomysł o wpisaniu w Konstytucję gwarancji członkostwa w UE i do pomysłu trzeba wrócić! Tylko PiS, tylko Prezydent Duda, tylko UE!!!! Ruskie onuce won za Don do swoich poszli won!!!
skuter2019.11.22 13:16
O przepraszam ŚW JPII nawoływał do wejścia w struktury UE Ale wyraźnie podkreślał że to ma być wejście na równych prawach A skoro z góry było wiadomo że te prawa choćby dopłaty dla rolnictwa nie będą równe To odnoszę wrażenie że był przeciw Więc nie mąć ludziom w głowach że ŚW JPII wepchnął nas na siłę do UE
anonim2019.11.19 5:29
Uważam, że projekt należy wdrożyć, a rodziny trzeba bronić jak niepodległości, innego "błędu Rosji", niż uznanie rodziny za bezwartościowy przeżytek nie było! To był początek końca, a oddanie się zmysłowości jako "wyższej" prawdzie o człowieku zaczęło się już po rewolucji 1905 roku, potem była tylko dogrywka.
Polo2019.11.19 3:41
Ale że jak "przeciwko pedofilii"? Działaniem przeciwko pedofilii byłoby wprowadzenie wyjątkowo dotkliwej kary za czyny pedofilskie (takiej jak wyjęcie sprawcy spod ochrony prawnej i publikacja wizerunku w mediach) przy jednoczesnej edukacji najmłodszych CZYM takie czyny pedofilskie są (po to, żeby wiedziały kiedy reagować). Cała reszta to bełkot. Zakaz edukacji seksualnej w rzeczy samej jest działaniem ochronnym pedofilów, bo prowadzi do uniemożliwienia rozpoznania czynu pedofilskiego przez ofiarę (której spokojnie jeden z drugim będzie mógł wmówić, ze to tylko zabawa albo inne takie 'normalne' sprawy) i przez jej otoczenie (przecież dzieciak nie o każdej 'zabawie' czy 'normalnych sprawach' będzie mów ił komukolwiek). Ja w każdym razie z jakimś szczególnym oburzeniem nie odbieram działań tak jednej, jak drugiej strony w sporze. Wszak bez względu na to co powiem albo czego nie powiem, jeden z drugim i tak kiedyś stanie przed stwórcą. Kaczyński, Morawiecki, Szyszko, Paetz... już stanęli. I wy też staniecie drodzy czytelnicy. I politycy staną i pedofile i złodzieje i sprawiedliwi staną, i prawi... Więc niech kamieniami rzucają ci, którzy bez winy, a reszta, niech zajmie się dłubaniem we własnych oczach, bo czasu do spotkanie nieuchronnego coraz mniej. Oby nikomu z nas go nie zabrakło. Każdy z nas kiedyś przed Nim stanie
MirekT2019.11.19 2:22
Oczywiście Frondo cała edukacja seksualna powinna się odbywać w zaciszu plebanii. Księża to świetni pedagodzy setki lat praktyk pedofilskich, nawet co wybitniejsi doktoraty na tym zrobili !!!!
!!!2019.11.19 2:19
Wieprze, ku.wy, dziwki, szataniści, sk.rwiele!
Otto2019.11.18 22:40
Eurolewactwo z socjalistami z pislamu (koalicjant sldlgbtrazemwiosna) już oddało Komisje rodziny, gowin broni lgbt. pis eurolewckie onuce przeciwko normalności, Polsce i Polakom! O aborcji nawet nie wspomnę tacy to obrońcy wiary i tradycji.... chyba polińskiej szabesgoje pislamscy.
Ciekawy2019.11.18 22:03
Pewnie tez zakłada ściganie kościelnych pedofili A to zgroza
gość_gość2019.11.18 22:01
Ta rezolucja "eurokołchozu" to jawna lewacka promocja gender, aborcji i seks-edukacji. Trafiliśmy z deszczu RWPG pod rynnę UE. Ta rezolucja jest przejawem targowickiej działalności naszej postkomuny.
Maria Blaszczyk2019.11.18 21:42
"Nieprawdą jest zatem, że przyjęcie projektu „Stop pedofilii” doprowadzi do uznania edukacji seksualnej za przestępstwo." No więc jest to prawdą. Zapis ten brzmi: "Kto propaguje lub pochwala podejmowanie przez małoletniego obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej...", podczas gdy, za słownikiem języka polskiego PWN, czasownik »propagować« znaczy »upowszechniać jakieś poglądy, idee lub wiedzę«. Jest to określenie neutralne, związane z poszerzaniem wiedzy i przekazywaniem jej innym osobom. W przeciwieństwie do "pochwalania". Czyli mówimy tu o kryminalizacji ogólnego, neutralnego podejścia do tego zagadnienia. Ale w ogóle nie musimy tu uciekać się do słowników, ponieważ projektodawca wniosek uzasadnia. Podając konkretne przykłady zajęć „propagujących lub pochwalających podejmowanie czynności seksualnych”. Więc możemy dokładnie sprawdzić, o co chodzi. A chodzi o zajęcia na temat: ->antykoncepcji; ->profilaktyki ciąż wśród nieletnich i chorób przenoszonych drogą płciową (np. HIV i AIDS), ->dojrzewania i dorastania; dokument wymienia zwłaszcza takie problemy jak: – równość, tolerancja, różnorodność, – przeciwdziałanie dyskryminacji i wykluczeniu, – przeciwdziałanie przemocy, – homofobia, – tożsamość płciowa, gender. No więc ten tego... Zaraz potem jest fragment, po którym wciąż nie mogę przestać się śmiać: "Następnie, europosłowie posługują się terminem „prawo do aborcji” (jako część tzw. zdrowia i praw reprodukcyjnych i seksualnych), który zarówno w prawie polskim, jak i międzynarodowym nie istnieje". I: "Zdaniem europarlamentarzystów, tym samym zabójstwo prenatalne jest wolne od przemocy." To teraz, szanowni państwo ordojurkowie - gdzie w prawie polskim i międzynarodowym istnieje termin "zabójstwa prenatalnego"? Nie jestem prawniczką, więc się nie znam. Czekam na oświecenie mnie w tej kwestii... "Tym samym, zakaz namawiania młodzieży do podejmowania czynności seksualnych zrównuje z zarzutami stawianymi Polsce w związku ze zmianami w systemie sądownictwa, a nawet sugeruje się, że jest to równoznaczne z łamaniem podstawowych praw człowieka." No więc już ustaliliśmy, że nie chodzi o namawianie. Tylko o informowanie, jak działają prezerwatywy, a jak jajniki. I tak, prawo do nauki jest jednym z praw człowieka, wymienianym także w polskiej Konstytucji i wśród praw dziecka. I nie, wiedza to nie demoralizacja. Demoralizacja to jest jak pani małopolska kurator Nowak namawia do donoszenia na nauczycieli. Wiedza o różnych orientacjach seksualnych demoralizacją nie jest.
tylko Europa2019.11.18 21:39
Parlament Europejski ma rację!
ordo won stąd2019.11.18 21:38
Ordo luris - też mi autorytet, chyba w dziedzinie fanatyzmu! Łapy precz od dzieci, młodzieży ordo luris.
brawo2019.11.18 21:37
Ordo luris - konserwatywna organizacja, której członkowie stali za projektem ustawy całkowicie zakazującej aborcji, powiązana jest z tajemniczym ruchem Tradycja, Rodzina i Własność. Ta wywodząca się z Brazylii sekta nawet przez kościelnych hierarchów uważana jest za „pseudokatolicką” i „fanatyczną”. STOP ORDO LURIS!!! STOP ORDO LURIS!!!
aspiring educationalist2019.11.18 21:21
Tylko niech wam ordo-żyłka nie pęknie.
urszula2019.11.18 21:13
niewiarygodne! aborcja, wczesne stosunki seksualne, to "wartosci" uznane przez KE ZA PRAWA CZŁOWIEKA , do godnego,bezpiecznego etc.etc zycia. czegos tu nie rozumien, to nawet nasza KONSTYTUCJA, GDZIE w Art. 72 rozdz. 1 jest napisane" Rzeczpospolita Polska zapewnia ochrone praw dziecka .Kazdy (a wiec rodzice dzieci przede wszystkim)ma prawo zadac od organow władzy publicznej ochrony dziecka przed przemoca,okrucienstwem, wyzyskiem i demoralizacja. co w praktyce moze oznaczac, ze przed szkołami moga pojawic sie ochroniarze, policjanci etc ,ktorzy na prosbe rodzicow z urzedu beda zapewniac ochrone praw dzieci uczeszczajacych do danej szkoły, gdzie dyrekcja pozwolic moze na seksedukacje czy inne zboczone praktyki.
Elka S2019.11.19 1:40
urszula! Masz rację ! Czegoś tu nie rozumiesz ? Lewacy tak mają, że rozumieją tylko jedną, lewą stronę! Art 72, ust.1 .,a nie rozdz. Poczytaj!
czyznie2019.11.18 20:47
PiS w zamian za poparcie Lewicy sprzedał stanowisko przewodniczącego komisji rodziny Magdelenie Biejat która jest zwolenniczką aborcji na życzenie do 12 tygodnia ciąży. W tej sytuacji pozowanie na obrońcę moralności jest nieuprawnione.
Ura-Bura - syn Baby Jagi2019.11.18 21:31
Takie zjawisko, jak ZWOLENNIK ABORCJI - NIE ISTNIEJE !!!!!!! Magdalena Biejat i cywilizowany świat - są zwolennikami PRAWA DO PODJĘCIA SAMODZIELNEJ DECYZJI przez kobietę ciężarną. I tyle - nic więcej. A KOŚCIÓŁ, FRONDA i PRAWACTWO - chcą kobiety zmuszać!!!!! do realizacji ich ideologii.
czyznie2019.11.18 22:18
To nie jest żadne "prawo" do przerwania ciąży, bo jest to zabicie dziecka-szczególnie jeśli to dziecko ma już rozwinięte organy, odczuwa ból lub- może żyć poza organizmem matki. To tak jakbyś bronił "prawa" do zabicia sąsiada który uprzykrza ci życie. Kobieta może decydować o sobie, ale dziecko w jej łonie jest osobnym organizmem i o jego życiem nie ma prawa swobodnie decydować. Że też muszę pisać takie oczywistości...
JONASIK2019.11.18 20:44
Wystarczy wstęp: "promuje przymusową, WULGARNĄ edukację seksualną i TZW. prawo do aborcji" Wulgarną??? Wulgarne to jest porno, które zastępuję edukację w szkole. Tzw. prawo? Co to niby znaczy???
anonim2019.11.18 23:27
Porno w szkole, chciałbyś :D