10.01.18, 14:10

Szok! Lemański atakuje ministra za... deklarację wiary

Ks. Wojciech Lemański, który w mediach społecznościowych zajmuje się głównie ,,walką'' z PiS, przeszedł teraz samego siebie. Wprawdzie niedawno przekonywał, że uczestnicy akcji ,,Różaniec do granic'' mogą trafić do piekła (bo jest rzekomo ,,antyuchodźcza''), ale tym razem... Ks. Lemański wziął na celownik nowego ministra zdrowia, prof. Łukasza Szumowskiego.

Opublikował jego zdjęcie umieszczone na portalu Gazeta.pl wraz z informacją, że kilka lat temu Szumowski podpisał słynną deklarację wiary. Chodzi o dokument, który wyszedł ze środowiska Wandy Półtawskiej, a w którym lekarze przyznawali się do wiary w Pana Boga i posłuszeństwa Jego prawom. Na zdjęciu Szumowski ma nieco ,,złowrogą'' minę - ale choć to tylko zdjęcie, jedno z wielu, w połączeniu z podpisaniem deklaracji wiary wystarczyło ks. Lemańskiemu do ataku.


,,Fajne zdjęcie. Sporo mówi. No i ten podpis o deklaracji wiary. Gdyby to zdjęcie wywiesić w szpitalach i przychodniach, niektórzy chorzy wyzdrowieliby na sam widok'' - napisał Lemański.


,, Ten spojrzy i już wiesz, że nie będzie podwyżek dla pielęgniarek, ani dla rezydentów. Emeryci niech Bogu dziękują za te "tanie leki", których się przy poprzedniku nałykali. O zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia możemy się co najwyżej pomodlić. Do kolejnych występów WOŚP zostało już tylko kilka dni, więc może jeszcze nie zdąży rzucić żadnej klątwy'' - pisze szyderczo Lemański.


,,Już sobie wyobrażam podwyżki dla kapelanów i dotacje na kaplice szpitalne. Różaniec zamiast śniadania. Pielgrzymka wokół szpitala w ramach rehabilitacji. Naturalne porody. Ziołoterapia wspomagana naprotechnologią. Z Białorusi i z Ukrainy sprowadzimy "babki szeptuchy". Ja nie lekarz, Pan Bóg lekarz, ciebie boli.....'' - kończy swój wpis upolityczniony kapłan.

Prawda, że przez wpis przemawia nie tylko głęboka miłość bliźniego, ale i wielka kultura, to znaczy - brak oceniania człowieka po pozorach (jednym zdjęciu!)? Księże Lemański, napisać ,,opamiętaj się'' to za mało. Tu trzeba gorliwej modlitwy...

mod