„Prokurator Jan Drelewski, oskarżający Sławomira N. (byłego szefa biura politycznego Donald Tusk) o korupcję, dostaje list pochwalny za swoją postawę i świetne prowadzenie sprawy od ówczesnego ministra sprawiedliwości Adam Bodnar” – przypomniał w materiale opublikowanym w mediach społecznościowych Kacper Płażyński.
Jak przypomniał gdański poseł PiS, gdy doszło w rządzie Tuska do zmiany ministra sprawiedliwości i Bodnara zastąpił Waldemar Żurek – „przez swoich nominatów w prokuraturze zażądał on umorzenia toczącej się przed sądem od kilku lat sprawy” Sławomira N.
Na to „prokurator Drelewski nie zgadza się w związku z czym sprawa zostaje mu odebrana i umorzona przez innego wskazanego prokuratora”.
„Wobec prokuratora Drelewskiego wszczęte zostaje postępowanie dyscyplinarne za naruszenie godności prokuratora w postępowaniu, za które od Adam Bodnar otrzymał list gratulacyjny” – kreśli obraz wydarzeń Kacper Płażyński.
„Panie senatorze Adam Bodnar, teraz jest ten moment, w którym powinien zachować się Pan jak należy i stanąć w obronie prokuratora Drelewskiego. A do wszystkich prokuratorów mam pytanie - zostawicie tak tę sprawę?” – konkluduje poseł Płażyński.
