Solidarni 2010 w obronie kibiców i NOP, przeciw Baumanowi  - zdjęcie
03.07.13, 11:45Zygmunt Bauman (fot. Agencja BEW)

Solidarni 2010 w obronie kibiców i NOP, przeciw Baumanowi

17

Na czwartkową demonstrację pod hasłem „Dość promowania stalinowskich zbrodniarzy we Wrocławiu” zaprasza sama Ewa Stankiewicz, dziennikarka „Gazety Polskiej” i Telewizji Republika, działaczka stowarzyszenia Solidarni 2010, które domaga się wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej i upamiętnienia śp. prezydenta Kaczyńskiego i pozostałych ofiar.

Dość promowania stalinowskich zbrodniarzy we Wrocławiu. Organizujemy korepetycje dla prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza. Dołącz do nas” - zachęcają organizatorzy czwartkowej manifestacji. „Przyjdź i wyraź swój sprzeciw wobec promowania stalinowskich zbrodniarzy na Uniwersytecie Wrocławskim oraz sprzeciw wobec skandalicznego zachowania prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza, który stalinowskiego zbrodniarza Zygmunta Baumana wita z honorami. Wyraźmy solidarność z kibicami i narodowcami którzy ratowali honor Wrocławia, a zostali nazwani przez Dutkiewicza „nacjonalistyczną hołotą”. Promocja stalinizmu, systemu zbrodniczego w postaci promowania nierozliczonych zbrodniarzy tego systemu takich jak Zygmunt Bauman - powinna być ścigana z urzędu. Dla prezydenta Wrocławia Solidarni 2010 zorganizują w czwartek przyspieszone korepetycje na wrocławskim rynku na temat stalinizmu. Zapraszamy wszystkich którzy mogliby nas wesprzeć w udzieleniu korepetycji prezydentowi Dutkiewiczowi z historii XX wieku” - argumentuje Ewa Stankiewicz.

Pikieta odbędzie się w czwartek, 4 lipca o godz. 18 na wrocławskim rynku. Prócz „korepetycji dla prezydenta Wrocławia”, będzie ona miała charakter wyrażenia solidarności z kibicami Śląska Wrocław i członkami NOP, którzy „którzy w odważny sposób bronili honoru Wrocławia,wyrażając sprzeciw dla promowania stalinowskiego funkcjonariusza Baumana na Uniwersytecie Wrocławskim”. Chodzi o wykład Baumana  który odbył się na UWr w sobotę 22 czerwca. Zakłócili go NOP-owcy z kibicami, którzy zostali wyprowadzeni z auli przez brygady antyterrorystów. Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz powiedział wtedy, że nie będzie tolerował „nacjonalistycznej hołoty”.

Piętnaście osób po zamieszkach na uniwersytecie usłyszało zarzuty. Zespół prawny Stowarzyszenia Marsz Niepodległości zadeklarował gotowość niesienia im pomocy.

Marta Brzezińska-Waleszczyk 

Komentarze (17):

anonim2013.07.3 12:15
Czerwona zaraza swoją drogą ale popieranie autora książki "Jak pokochałem Adolfa Hitlera" to nic innego jak głupota i krańcowy debilizm. Prezydent Kaczyński gdyby się o tym dowiedział to zapewne kopnął by Panią Stankiewicz w dupę. A może zacznie sprzedawać to dzieło w swoich namiotach ???!
anonim2013.07.3 12:26
Goście z nopu mówią że Hitler był cool.... Nie wstyd wam promować takich ludzi? Rozumiem potrzebę rozliczenia Baumana, ale akurat z nimi?
anonim2013.07.3 12:38
Umówmy się kibice Śląska Wrocław nie byli w ludobójczej formacji, nikogo nie zabili, nie wychwalali komunistycznych zbrodni. I ciągła jazda na jednego uczestnika protestu, który napisał jakąś książkę, której zresztą nikt nie przeczytał na tym forum i nie wie co w niej jest napisane a tytuł równie dobrze może być prowokacją jest kpiną i dalszą formą obrony stalinowca Baumana.
anonim2013.07.3 12:43
Kibolstwa się nie popiera, kropka.
anonim2013.07.3 15:10
@Sstaszek, czytając twoje posty widzę, że nie przypuszczałeś wiele, wiele więcej. Tego, że sekta pancernej brzozy jest blisko czerwonych zbrodniarzy zapewne również nie.
anonim2013.07.3 15:27
@15885: podeślij jakiś cytat, wypowiedź
anonim2013.07.3 15:28
@Gkur: poczytaj dokumenty IPN
anonim2013.07.3 15:29
Brawo Solidarni . Dajcie nauczkę tuskomatołom.
anonim2013.07.3 16:43
A kto to są ci solidarni 2010? To ci co o. Rydzyk ich pogonił?
anonim2013.07.3 19:24
Gość ZcH : A jak czerwoni zbratali się z Hitlerem i razem na Polskę napadli to było ok? To że później o łupy się pokłócili wcale odpowiedzialności za wybuch II wojny z nich nie zdejmuje. Wręcz przeciwnie.w 39 mieli pół Polski a po 45 całą. A Katyń,Grodno ,Wilno, Lwów a tysiące zamordowanych a miliony ludzi wywiezione? Do dzisiaj (w przeciwieństwie do narodu wybranego) mają trudności w odzyskaniu obywatelstwa polskiego.
anonim2013.07.3 19:32
Bardzo dobra, patriotyczna inicjatywa środowisk narodowych - gdybym był we Wrocławiu, nie odpuściłbym uczestnictwa w tej demonstracji.
anonim2013.07.3 19:40
Jeżeli politycy Solidarnej Polski muszą brać sobie za kumpli kiboli, no to znaczy że chwytają się brzytwy.
anonim2013.07.3 20:55
@Gkur: W 2007 roku ten NKWDzista nie miał już 14 lat i porównał w wywiadzie eksterminację żołnierzy podziemia do współczesnej walki z terroryzmem
anonim2013.07.4 10:42
niejaki Roman Z. nie jest w NOP, a w środowisku kibicowskim jest znanym bajkopisarzem przyrównywanym do Andersena, nie wiem o czym jest jego książka, ale jestem pewien że nikt jej nie bierze na poważnie.. a ktoś kto powtarza jak mantrę o faszystach z NOPu i posługuje się argumentacją z mainstreamu, mógł by się trochę głębiej nad tym wszystkim zastanowić.
anonim2013.07.5 18:39
Fragment wniosku o zatwierdzenie mjr. BAUMAN ZYGMUNTA s. Maurycego , na stanowisko Szefa Oddziału Propagandy i Agitacji Zarządu Polit. KBW.(Biuletyn IPN, nr 6/2006 ): . „Jako Szef Wydziału Pol-Wych operacji bierze udział w walce z bandami. Przez 20 dni dowodził grupą, która wyróżniła się schwytaniem wielkiej ilości bandytów. Odznaczony Krzyżem Walecznych. Od 1947 pracuje na kolejnych szczeblach aparatu  propagandy Zarządu Politycznego KBW. W ciągu tego czasu ukończył bez przerwy Akademię Nauk Politycznych jako jeden z przodujących absolwentów i obecnie studiuje jako wolny słuchacz na Szkole Partyjnej przy KC. Do PPR przyjęty w styczniu 1946 r., PZPR od dnia zjednoczenia”
anonim2013.07.6 1:47
LEKCJA PATRIOTYZMU (1) „Jaki sens ma dzisiaj patriotyzm - w czasach globalizacji, na progu przystąpienia przez Polskę do Unii Europejskiej? Od dawna zauważono, że demokracja i kapitalizm osłabiają tradycyjne więzi społeczne. Czy oznacza to jednak, że rozwój cywilizacji prowadzi do zaniku więzi narodowych i zastąpienia ich przez racjonalne reguły wolnego rynku i bezosobowego prawa? Czy państwo demokratyczne może obejść się bez fundamentu, jaki od początku stanowiła dla niego miłość do ojczyzny? Jak wobec zaniku postaw patriotycznych radzić sobie z problemem ludzi wykluczonych? Jaką wartość ma dzisiaj solidarność społeczna? Jak kryzys patriotyzmu wpływa na funkcjonowanie społeczeństwa obywatelskiego? Co jest większym zagrożeniem dla Polski: trwałość agresywnego patriotyzmu ksenofobicznego czy raczej zanik postaw patriotycznych? Na czym polega nowoczesny patriotyzm w dzisiejszej Polsce? Jakie formy przybierać powinna identyfikacja z odzyskanym państwem? Na czym w praktyce polega nasza odpowiedzialność za przyszłe pokolenia?” („Znak” 2002, nr 563) Jerzy Turowicz: „Katolicyzm pozwala i domaga się, by nienawidzić zło, ale nie pozwala nienawidzić człowieka.” (Antysemityzm, „Tygodnik Powszechny” 1957, nr 11). Andrzej Micewski: „Ludzie troszczący się o Polskę nie zawsze myślą to samo i tak samo. Patriotyzm nigdy nie wyrażał się uniformizmem myślowym” („Tygodnik Powszechny” 1972, nr 12) Jerzy Turowicz: „Nikt nie staje się automatycznie lepszy dzięki temu, że jest katolikiem (...) fakt posiadania prawdy nie daje żadnych uprawnień, natomiast nakłada obowiązki także w stosunku do tych, którzy tej prawdy nie posiadają.” (Katolicy, polityka i tolerancja, „Tygodnik Powszechny” 1959, nr 29) Jerzy Turowicz: „Kościół gotów jest prowadzić dialog z każdym. [...] Dialog musi charakteryzować absolutna bezinteresowność, rezygnacja z prozelityzmu i wszelkich bezpośrednich korzyści apostolskich, całkowite respektowanie wolności religijnej, wolności przekonań partnera.” (Dialog z niewierzącymi, „Tygodnik Powszechny” 1968, nr 47)
anonim2013.07.6 1:51
LEKCJA PATRIOTYZMU (2) Jan Józef Lipski: „Sądzę, że szowinizm, megalomania narodowa, ksenofobia, czyli nienawiść do wszystkiego co obce, egoizm narodowy – nie dadzą się pogodzić z nakazem chrześcijańskim miłości bliźniego. Patriotyzm natomiast – daje się pogodzić. Tak jak szczególna miłość w rodzinie nie musi i nie powinna być przeszkodą dla miłości bliźniego – tak i szczególna miłość dla członków tej samej wspólnoty narodowej winna być podporządkowana tej samej nadrzędnej normie moralnej. Patriotyzm jest z miłości – i do miłości ma prowadzić; wszelka inna jego forma jest deformacją etyczną”. („Dwie ojczyzny, dwa patriotyzmy. Uwagi o megalomanii narodowej i ksenofobii Polaków;” 1981 pierwotnie opublikowany w „Kulturze” z 1981 nr 10/409, następnie: NOWA 1981.) Jan Józef Lipski: „Strzeżmy się i podejrzliwie patrzmy na każdą nową ofensywę „patriotyzmu” – jeśli jest bezkrytycznym powielaniem ulubionych sloganów megalomanii narodowej. Za frazeologią! rekwizytornią miłą przeważnie Polakowi – czają się przeważnie cyniczni socjotechnicy, którzy patrzą, czy ryba bierze na ułańskie czako, na husarskie skrzydło, na powstańczą panterkę. (...) Ojczyźniano-patriotycznej frazeologii w prasie oficjalnej towarzyszy od lat już wielu nagonka na tych, którzy ośmielają się psuć malowanki i panoramki dla głuptasków.(...) Kampanię tę – i inne podobne – prowadziły z reguły te same pisma i przeważnie te same pióra, które poznaliśmy w pamiętnym roku 1968. Lokaj sowiecki przebrał się w mundur ułański...” („Dwie ojczyzny, dwa patriotyzmy…” 1981) Jerzy Jedlicki: „Czy polska inteligencja potrafi dopracować się idei patriotyzmu nowoczesnego, nie kłócącego się z afiliacją europejską i nie ześlizgującego się w etniczną ksenofobię? Patriotyzmu, który będzie mocnym i wzbogacającym składnikiem indywidualnej tożsamości, nietłumiącym duchowej swobody człowieka?” (List z czyśca, „Znak” 2002, nr 563) Jan Nowak-Jeziorański: „Słowa „patriota” i „patriotyzm” budzą jakieś ciepło. Patriotyzm lokujemy na szczycie hierarchii wartości doczesnych. Oznacza on gotowość do ofiary, wyrzeczeń, poświęceń, nie wyłączając ofiary z własnego życia, a także, co najtrudniejsze, życia najbliższych – rodziców, małżonków, dzieci. Tak bywało na przykład w latach okupacji niemieckiej. Człowiek poszukiwany przez gestapo mógłuciec i schowaćsię, ale na miejscu pozostawała rodzina i płaciła albo więzieniem, zamknięciem w Oświęcimiu lub innym obozie, albo padała ofiarą masowych egzekucji. Łatwiej było narażać na śmierć siebie niż życie najbliższych. (…) Patriotyzm jest wysoką wartościąmoralną, bo uczucie przywiązania do własnego kraju nie idzie w parze z nienawiściączy wrogościądo innych. Patriotyzm mieści w sobie szacunek i sympatię wobec patriotyzmu innych. W przeciwieństwie do nacjonalizmu patriotyzm nie jest konfliktogenny. Wręcz przeciwnie – towarzyszy mu często, choćnie zawsze, poczucie solidarności z ruchami patriotycznymi innych narodowości. Podsumowując, można skrótowo powiedzieć, że patriotyzm jest cnotą, nacjonalizm – grzechem. Dla chrześcijan i wyznawców etyki chrześcijańskiej – grzechem przeciwko najważniejszemu ze wszystkich przykazań – przykazaniu miłości bliźniego”. (Jan Nowak-Jeziorański, O patriotyzmie i nacjonalizmie, „Gość Niedzielny”, nr 43/2003 i „Gazeta Wyborcza”, 10-11.11.2003) Jan Nowak-Jeziorański: „Nacjonalizm jest ideologią, która w oczach jego wyznawców uwalnia ich dążenia od hamulców natury etycznej. Własny naród stoi ponad wszelkimi innymi wartościami. Jest celem nadrzędnym, któremu należy podporządkowaćwszystko inne, a więc własne dążenia, ambicje i plany, interesy osobiste, partykularne i klasowe. Określenie interesu narodowego jako celu nadrzędnego uwalnia od norm etycznych i moralnych w dążeniu do niego. Korzenie takiej orientacji tkwiąw pojmowaniu postępu jako nieustannej walki gatunków. Zwycięża w niej silniejszy, niszcząc słabszego. Dążąc do prymatu własnych interesów kosztem innych, nacjonalizm stałsięźródłem konfliktów prowadzących do wojen i tragedii ludzkich, jak działo się wielokrotnie w czasach mego pokolenia. Wystarczy przypomniećlosy nacjonalizmu w najbardziej zdeprawowanej postaci, jaką był hitleryzm w Niemczech i faszyzm Mussoliniego, a z przykładów ostatnich – tragiczny koniec nacjonalizmu serbskiego i losy Miloszevicia”. (Jan Nowak-Jeziorański, O patriotyzmie i nacjonalizmie, „Gość Niedzielny”, nr 43/2003 i „Gazeta Wyborcza”, 10-11.11.2003) CZY TAK ROZUMIANY PATRIOTYZM, WPISANY W ETOS POLSKIEJ INTELIGENCJI, ma cokolwiek wspólnego z rzekomymi obrońcami POLSKOŚCI z Wrocławia?