26.02.16, 19:55

Sasin: PO i Nowoczesna przeciw zdrowemu rozsądkowi

Jacek Sasin z PiS i Jacek Wilk z Kukiz'15 komentowali pierwsze sto dni pracy rządu, opisując prace w parlamencie. 

– Nie możemy liczyć na ciągłe poparcie ruchu Kukiz'15, bo to jest partia stojąca w opozycji i często się różnimy. Cieszę się jednak, że jest to jedyna opozycja, która nie neguje zdrowego rozsądku, tak jak PO i Nowoczesna. Cokolwiek byśmy zaproponowali, to oni zawsze mają inne zdanie, często różniące się od tego, które mieli wcześniej. Tak było w przypadku programu 500+ – mówił poseł PiS Jacek Sasin na antenie Telewizji Republika.

O pierwszych stu dniach rządu Prawa i Sprawiedliwości z Antonim Trzmielem rozmawiali: Jacek Wilk (Kukiz'15) i Jacek Sasin (PiS). Wilk przyznał, że choć w wielu kwestiach jego partia jest bardzo krytyczna wobec rządu PiS, to zawsze pochylają się nad dobrymi propozycjami. – Mam nadzieję, że wyborcy docenią to, że nie toczymy piany dla samego sporu – dodał.

Poseł Kukiz'15 ocenił także inne działania rządu. – Jestem częściowo zadowolony z premier Beaty Szydło i zagłosowałbym za wotum zaufania dla tego rządu. Zmiany toczą się pewnym rytmem. Opozycja zarzuca rządowi, że nie wykonał wielu reform, ale to tylko sto dni – wyjaśnił Wilk. – Bardzo uważnie będziemy przyglądać się działaniom rządu – dodał.

Wilk był zdziwiony postawą partii Ryszarda Petru, która według niego „nie ma na siebie pomysłu”. – Nowoczesna jeszcze niedawno proponowała zbliżone koncepcje, teraz zaczęło się „nie, bo nie”. Dziwi mnie ich postawa. Myślę, że negacja wszystkiego wynika z tego, że nie mają na siebie pomysłu – powiedział Wilk.

Również Sasin podzielił tę opinię. – Ryszard Petru odpłynął. To, że Nowoczesna cały czas stoi po przeciwnym biegunie do PiS-u wygląda na wyreżyserowane – uznał polityk. Dodał, że według niego Polacy oczekują, aby Sejm w ważnych sprawach potrafił się porozumieć.

ds/telewizjarepublika.pl