26.03.19, 14:23Zdj. Twitter/Sejm RP (edytowane)

Rząd Tuska pozorował działania ws. wyłudzeń VAT? Kolejne przesłuchanie przed komisją śledczą

Przed sejmową komisją śledczą ds. VAT zeznawał dziś Jerzy Martini, były członek Rady Konsultacyjnej Prawa Podatkowego przy resorcie finansów. Ekspert przyznał wprost, że w ministerstwie nie było "klimatu" dla zmian w podatku VAT czy "dokręcanie śruby przedsiębiorcom".  

"Zgłosiliśmy MF pomysł odwróconego VAT na uprawnienia do emisji CO2 i dość szybko został wprowadzony. O oszustwach informowali nas koledzy z Holandii"-mówił dzisiejszy świadek. Przewodniczący komisji śledczej, poseł Marcin Horała zwrócił uwagę, że było nieco inaczej, gdyż wiceminister finansów, Andrzej Parafianowicz wprowadził zmiany dopiero po roku od monitów ekspertów. Zmiany weszły w życie w kwietniu 2011 r. Jerzy Martini przyznał również, że zmiany w podatku VAT, proponowane przez ekspertów w 2015 r., nie zostały wprowadzone w sposób należyty. 

"Na korytarzach krążyły plotki, że już jest zbyt późno, bo zbliżają się wybory. Zdawaliśmy sobie sprawę, że uciekają nam miliardy. Trzeba było działać szybko"-mówił były członek Rady Konsultacyjnej Prawa Podatkowego przy Ministerstwie Finansów. W ocenie świadka, stosowny departament w MF wykazywał "dużo dobrej woli", jednak "nie szły za tym szybkie działania". Jak zeznawał Martini, w Radzie Konsultacyjnej padało wiele pomysłów na walkę z oszustwami, takich jak np. centralny rejestr faktur czy podzielona płatność. Podkreślił, że to ostatnie miało liczne wady, jednak wpadł na pomysł, jak ograniczyć negatywne skutki, po czym zaprezentował go MF, więc podzieloną płatność wprowadzono później w takiej formie. 

W ocenie dzisiejszego świadka, to nie jakość przepisów- bo tych mafie w ogóle nie przestrzegają- ale szybkie wykrywanie podejrzanych działań ma fundamentalne znaczenie w walce z oszustami. 

"Mafie, gangsterzy w ogóle przepisów nie przestrzegają. Przez lata aparat skarbowy nie miał narzędzi do szybkiej detekcji. Najlepszym rozwiązaniem, jakie wówczas proponowano był centralny rejestr faktur. To rozwiązanie „klasy premium”. Natomiast Jednolity Plik Kontrolny, jaki wdrożono to rozwiązanie „średniej klasy”"- mówił Martini.

yenn/PAP, Fronda.pl

Komentarze

Urszula2019.03.26 15:07
A czy taki postępek nie jest gangsterskim? https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/tajemnica-koperty-dla-ksiedza-kaczynski-chcial-by-dostal-100-tys-zl/hwxs1x0#slajd-2 Czy bohater tego artykuły został uznany za członka mafii Vat-owskiej skoro mimo korzystnego wyroku sądu skarbówka odmawia mu zwrotu podatku i zajmuje jego konto osobiste? To w ten sposób PiSdzielcy odzyskują VAT? Każdy złodziej to potrafi. http://wyborcza.biz/biznes/7,147584,24583173,jak-rzad-odzyskuje-pieniadze-z-vat.html#S.srodkowaNajwieksza-K.C-P.-B.4-L.1.duzy
IRENA2019.03.27 3:44
Urszula! Rozumiem, że jesteś zła, bo może już dalej nie da ci się kręcić na fakturach Vatowskich? Tak to wygląda z wpisu! Aż z ciebie kipi! Jak piszesz, że każdy złodziej to potrafi, to póbuj! Ale ja widzę, że nazywasz złodziejem Rząd? Tylko myślę, że nie ten, Tylko tamten, co przez 8 lat pozwalał przecież na to.A za nich wyciekło 265 mld Vatu?? BIEDNA POKRZYWDZONA ZNALAZŁA SIĘ! Zgłaszaj jak widzisz przestepstwo, bo będziesz współwinna! Nie wiesz o tym !??