Rosyjska telewizja oskarża Polskę o profanację grobów żołnierzy Armii Czerwonej - zdjęcie
29.11.12, 14:59

Rosyjska telewizja oskarża Polskę o profanację grobów żołnierzy Armii Czerwonej

21

Kanał 1 wyjaśnił, że chodzi o przeprowadzoną w 1953 roku "barbarzyńską" ekshumację szczątków 110 czerwonoarmistów, co wyszło na jaw przy ponownej ekshumacji na początku października tego roku. "Prawie 60 lat temu ciała nie zostały ostrożnie wykopane, lecz wyrwane z ziemi. Zupełnie nie zwracano uwagi na to, że łamano kości i odrywano głowy" - przekazała stacja, nazywając takie postępowanie "monstrualnym brakiem szacunku dla poległych". 

 

Kanał 1 podkreślił, że "rosyjscy dyplomaci i wojskowi żądają wyjaśnienia sytuacji wokół miejsc pochówku radzieckich żołnierzy, którzy wyzwalali Polskę od faszystów". "Bohaterów miano pochować z honorami wojskowymi. Jednak to, co uczyniono, można raczej określić jako sprofanowanie mogił" - podała rosyjska TV.

 

Telewizja podała, że w tym roku na szczątki radzieckich żołnierzy natrafili członkowie polskiej Grupy Poszukiwawczej "Witeź". - W pierwszym dniu znaleźliśmy 30 ciał. Łącznie było 110. Z czego kompletnych - osiem. Pozostałe były bez głów i górnych fragmentów szkieletów - przytoczył Kanał 1 wypowiedź jednego z poszukiwaczy Zbigniewa Romanowskiego. 

 

Według telewizji poszukiwacze zawiadomili o znalezisku ambasadę Federacji Rosyjskiej i przedstawiciela Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej w Polsce. "Strona rosyjska zażądała wyjaśnień od polskiej Rady Ochrony Pamięci (Walk i Męczeństwa) oraz lokalnych władz" - przekazał Kanał 1. 

 

W październiku tego roku Muzeum Twierdzy Kostrzyn poinformowało o ekshumowaniu na byłym cmentarzu w Kostrzynie nad Odrą i pochowaniu na cmentarzu wojennym w Gorzowie Wielkopolskim szczątków ponad 100 żołnierzy radzieckich. 

 

Przedstawiciel kostrzyńskiego muzeum Krzysztof Socha wyjaśnił wówczas, że podczas ekshumacji, którą przeprowadzono na początku października, odkryto "szkielety pozbawione nie tylko głów, ale również szyi czy mniejszej bądź większej części klatek piersiowych". - Jest to efekt przeprowadzonej szybko i niedokładnie ekshumacji z 1953 roku - zaznaczył Socha.

 

Przed wojną w miejscu cmentarza znajdował się stadion sportowy. Pod koniec II wojny światowej teren stał się cmentarzem wojennym, na którym pochowano czerwonoarmistów, którzy w 1945 roku zginęli podczas zaciekłych walk o Kostrzyn. 

 

W 1953 roku cmentarz został zlikwidowany, a 1177 ciał poległych przewieziono z tej nekropolii na cmentarze wojenne w Cybince-Białkowie i Gorzowie Wlkp. Obecnie ten obszar porasta las, a po samym cmentarzu pozostał tylko pomnik oraz relikty bramy wjazdowej. W maju Muzeum Twierdzy Kostrzyn przeprowadziło badania, które wykazały, że ziemia nadal skrywa szczątki żołnierzy, dlatego w październiku przeprowadzono ekshumację. 

 

W pracach ekshumacyjnych brały udział: Grupa Poszukiwawcza "Witeź", wolontariusze z Litwy i Łotwy zrzeszeni w Organizacji Poszukiwawczej "Patriota" oraz wileńskiej grupie "Zapomniani Żołnierze", grupa kostrzyńskich wolontariuszy oraz pracownicy Muzeum Twierdzy Kostrzyn.

 

O sprawie ekshumacji szczątków czerwonoarmistów w Kostrzynie w październiku informowała już "Komsomolskaja Prawda". Ten wielkonakładowy dziennik uczynił to wkrótce po tym, gdy w internecie opublikowane zostały zdjęcia zmasakrowanych ciał ofiar katastrofy polskiego Tu-154M pod Smoleńskiem, w tym prezydenta Lecha Kaczyńskiego. 

 


"W czasie, gdy polski rząd domaga się 'uczciwego i bezstronnego' zbadania, w jaki sposób do internetu trafiły fotografie szczątków ofiar katastrofy samolotu prezydenta Kaczyńskiego pod Smoleńskiem, przypadkowo wyszła na jaw inna tajemnica. O wiele straszniejsza" - zauważyła wtedy "Komsomolskaja Prawda". 

 

Rosyjska gazeta określiła sprawę ekshumacji szczątków czerwonoarmistów jako "ohydną historię" i "świętokradztwo". 

 

"Niewykluczone, że nie jest to ostatnie znalezisko. Zgodnie z oficjalnymi dokumentami polskich władz z cmentarza w Kostrzynie przeniesiono szczątki 3504 żołnierzy. Wygląda jednak na to, że pozostały one w ziemi. Poszukiwacze zamierzają kontynuować swoje prace. A Ministerstwo Obrony chce zadać polskim władzom szereg nieprzyjemnych pytań" - pisała wówczas "Komsomolskaja Prawda", uważana za nieoficjalną tubę prezydenta Rosji Władimira Putina. 

 

Swój materiał o sprawie ekshumacji szczątków czerwonoarmistów w Kostrzynie nad Odrą telewizja Kanał 1 wyemitowała w kilka dni po obarczeniu przez stronę polską Rosji odpowiedzialnością za zamianę ciał dwóch ofiar katastrofy smoleńskiej.

 

eMBe/Wp.pl/PAP

Komentarze (21):

anonim2012.11.29 18:41
Cała historia WWII wskazuje na ogromną "dbałość" Armii Czerwonej o swoich poległych.Żenada
anonim2012.11.29 19:22
Niech mają pretensje do marsz. Rokosowskiego, który wtedy faktycznie rządził Polską!
anonim2012.11.29 19:55
Jak Kacapy przeprowadzili sekcje zwłok w Smoleńsku każdy wie, a jednak na ten temat jest cisza. Łatwiej przyczepić się do Polski za ekshumacje, które zostały tu przeprowadzone za czasów sowieckiej okupacji. Kłamcy i obłudnicy.
anonim2012.11.29 19:58
he, he dobre... Ciekawe czy WSIowy prezydent poleci przepraszać? Nieco bardziej na południe w Cybince jest wielki cmentarz onych wyzwolicieli. Ciekawostką jest to, że niewielu tam pochowanych, a jest ich ogrom, ma rany postrzałowe... większość to ofiary skażonego spirytusu, który bohatersko zdobyli na Niemcach.
anonim2012.11.29 20:05
Wszelka kontrola była pod nadzorem wojska radzieckiego. Taki sposób obchodzenia się ze zwłokami to u nich jest norma, taka u nich kultura. Rosja chce się wybielić. Patrzeć tylko jak naiwny Tusk zostanie przerobiony przez Rosjan.
anonim2012.11.29 20:06
Nie Polskę ale PRL podegłą ZSRR bardziej niż III RP podległa jest Brukseli.
anonim2012.11.29 20:39
"Jestem zdania, że należy wytropić i przykładnie ukarać sprawców tej barbarzyńskiej ekshumacji z 1953 roku!"
anonim2012.11.29 21:20
1. Niech najpierw się zajmą zamianą ciał w Smoleńsku, a nie wrzutkmi o ekshumacji z 1953. 2. Pretensje za ekshumacje z 1953 prosimy kierować do marsz. Rokosowskiego i polskich komunistów. Ewentualnie niech przeprasza SLD jako ich spadkobierca prawny i moralny.
anonim2012.11.29 21:45
Jakim cudem Kostrzyń został wyzwolony przez Armię Czerwoną? Dobry dowcip albo skrajna nieznajomość historii.
anonim2012.11.29 21:46
I przy okazji pochowano bohaterów czy żołnierzy rosyjskich? Tekst pozbawiony jakiejkolwiek konsekwencji.
anonim2012.11.29 21:49
Swoją drogą Gazeta Polska kilka tygodni temu trafnie zadiagnozowała że Rosjanie wykorzystają "aferę" z Kostrzynia do przykrywania faktu bezczeszczenia przez nich pana prezydenta i celowej zamiany ciał części zamordowanych obywateli RP. No cóż, po tym poznaje się dobry dziennik.
anonim2012.11.29 22:21
Bardzo trudno to skomentować. Z jednej strony nasza kultura nakazuje szacunek wobec ciał zmarłych. Z drugiej kuriozalnie brzmi upominanie się o ciała żołnierzy okupanta, który dopuścił się ludobójstwa na obywatelach RP. Jak można się domagać specjalnych względów dla zabitych ponad 60 lat temu sowieckich żołnierzy od narodu, na którym tacy właśnie sowieccy żołnierze wielokrotnie dopuszczali się okrutnych zbrodni. Nawiązując do tego co napisał Częstochowski poeta, wcale bym się nie zdziwił, gdyby tę ekshumację robili sami Rosjanie, bo ich dbałość o ciała zabitych nawet i dziś nie uległa zmianie, co widać po tym jak traktują ciała zabitych w katastrofie smoleńskiej.
anonim2012.11.29 23:17
Straszne! Uważam, że premier powinien się kajać w Moskwie przed wielkim narodem rosyjskim wraz z prezydentem.
anonim2012.11.30 4:58
Pozwolę sobie zauważyć, że ewentualne pretensje Rosjanie powinni kierować pod adresem swoich czerwonych towarzyszy, którzy w latach 50 rządzili w Polsce, a nie do obecnej władzy, która - co by o niej nie powiedzieć - nie ponosi odpowiedzialności za skutki stalinizmu. Nie jest też wykluczone, że owej ekshumacji dokonywali właśnie czerwonoarmiejcy, którzy zachowywali się jak bydło, nie tylko w odniesieniu do Polaków. Na tego rodzaju materiał powinna być zdecydowana reakcja polskiego MSZ, ale niestety kraj nierządem stoi.
anonim2012.11.30 9:22
Marsz. Rokossowski to przecież polak, podobnie jak hitlerowcy czyli poddani hitlera również na byłym polskim terytorium .....
anonim2012.11.30 9:26
Jest tyo doskonale znana sowiecka metoda uprawiana w Polsce przez JHanuszap. i Armanda strzelić oszczerstwem i brońcie się ....
anonim2012.11.30 10:02
A czy w 1953 r. nie rządzili w Polsce radzieccy komisarze?
anonim2012.11.30 10:37
To co miałam napisać, napisało juz kilka osób. W '53 i wcześniej u władzy byli wyłącznie ludzie z nadania Moskwy. Zarzucając Polakom haniebne traktowanie ciał poległych żołnierzy, Rosjanie wystawiają laurkę sami sobie. Nie od dziś przecież wiadomo, że dbają o miejsca pochówku swoich poległych wyłącznie poza granicami Rosji.
anonim2012.11.30 11:05
Obrzydliwe kacapy!!! Inaczej nie powiem!!! Nawet jeśli to nie mają najmniejszego prawa odzywać się ci, którzy wymordowali miliony ludzi w ciągu całej historii ludzkości. Przebijają ich tylko aborterzy. BESTIE I BYDŁO!!!
anonim2012.11.30 12:11
Heh szkoda, że nie wiedzą, że po Warszawą aż kości wystają z piasku. W latach 50 to oni rządzili i ich to wina jak potraktowali żołnierzy
anonim2012.11.30 13:18
Masowa ekshumacja grobów wojennych przeprowadzona była byle jak. Często wydobywano tylko fragment szkieletu, np. czaszkę, a resztę pozostawiano w dotychczasowym miejscu. Dotyczy to także grobów polskich żołnierzy. Była już o tym mowa w jednym z odcinków "Było... nie minęło".