Rosja jest nielubiana na całym świecie - zdjęcie
13.07.14, 09:30

Rosja jest nielubiana na całym świecie

9

Według nowego badania Pew Research Center, obraz Rosji na świecie jest coraz bardziej negatywny. Sondaż został przeprowadzony między 17 marca a 5 czerwca na niemal 47 tysiącach respondentów z 44 krajów świata – w tym samej Rosji. Prawie wszystkie wywiady przeprowadzono po oświadczeniu Putina, w którym stwierdził, iż Rosja zaanektuje Krym. Większość ankietowanych w Polsce, Niemczech, Francji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Włoszech oraz w Grecji została przebadana w ciągu tygodnia od owego oświadczenia.

I tak w Polsce 81 proc. ankietowanych jest nieprzychylna wobec Rosji. W 2013 roku odsetek ten wynosił jedynie 54 proc.  Podobnie rzecz ma się w całej niemal Unii Europejskiej – z wyjątkiem Grecji. Dziś tylko 35 proc. obywateli Hellady patrzy z niechęcią na Moskwę, dwa lata wcześniej było to 33 proc. Wśród Ukraińców odsetek nieprzychylnych Rosjanom obywateli wynosił we wzmiankowanym okresie 60 proc.

W Wielkiej Brytanii negatywne odczucia względem Rosjan żywi 63 proc. obywateli, w Niemczech – 79 proc., w Hiszpanii i Włoszech po 74 proc, we Francji – 73 proc. Rosjanie są nielubiani także w Stanach Zjednoczonych, gdzie negatywnie ocenia ich 72 proc. przebadanych.

Jednak w niektórych krajach polityka Rosji wobec Ukrainy została uznana za dobrą, bo sympatie względem Moskwy tam wzrosły. Dotyczy to przede wszystkim Chin, gdzie dziś pozytywnie ocenia Rosjan 16 proc. obywateli więcej niż przed rokiem. Obok Chin najlepiej oceniają Federację mieszkańcy Bangladeszu i Wietnamu.

Według Pew Research Center mediana negatywnych postaw obywateli z całego świata to 43 proc., pozytywnych – 34 proc.

pac/pewglobal.org

Komentarze (9):

anonim2014.07.13 9:51
i dobrze
anonim2014.07.13 9:55
Gdyby sporządzić ranking państw,z którymi ich sąsiedzi mają największe problemy,to Rosja biłaby wszystkich na głowę.Jest zaś tak dlatego,ponieważ Rosja ma bardzo poważne problemy wewnętrzne,które rozładowywane są wracaniem na ścieżkę agresji wobec sąsiadów.Oceny Rosji byłyby jeszcze niższe,gdyby nie dosyć powszechna amnezja historyczna.Co do Amerykanów,to dziwnym jest,że dużą niechęć mają do nich np.Francuzi.A przecież to właśnie oni 2 razy wydobywali ich z opresji.
anonim2014.07.13 9:59
Prof. CzęstochowskiPoeta - może zaczniesz wydawać własna gazetę, chodź zapewne były by tak jak i teraz przedruki cudzych myśli? Mądrości poeta . Poeta tylko głowa nie ta ;-)
anonim2014.07.13 10:14
W sumie, to czy Amerykanie nie wysyłali swoich sił pokojowych wszędzie, gdzie tylko mieli izraelskie interesy? Wszędzie, tylko nie tam, gdzie ludzie naprawde giną, jak np. w Korei Północnej... Trzeba stwierdzić, że na Ukrainie idzie rzeź. Poniewaz Rosja ma interesy na Ukrainie, to wysle tam "siły pokojowe". Dla nas wniosek jest taki, że jak nie chcemy miec u siebie interwencji pokojowej, to trzeba sobie pokój zapewnić we własnym zakresie. Boczenie się na Rosję, obrażanie i głośne demonstrowanie sprzeciwu oraz pryncypialnego oburzenia nic nie da. Musimy miec takie siły pokojowe, żeby były w stanie zatrzymać dowolne inne siły pokojowe. Najlepiej juz na granicy. Sorry, tak działą świat, rządzi ostatecznie zawsze siła pięści. I tego NIC NIE ZMIENI. Siła miłości i pryncypialna moralność będzie zwyciężać w cuglach, ale na lepszym świecie. Na tym rządzi pięść. Niezależnie od retoryki i umów międzynarodowych, społecznych, etc, etc. Ten, kto umów przestrzega - przegrywa. przestrzegac umów może tylko ten, kto jest na tyle silny, żeby w razie kaprysu mógł ich równie dobrze nie przestrzegać.
anonim2014.07.13 10:23
@Poeta: akurat Francuzi sobie na utratę mocarstwowości zasłużyli nie gorzej, niż my - na potop szwedzki i zabory. Gdyby Francuzi zamiast siedzieć za linią Maginota w 1939-tym - uderzyli na Hitlera nawet bez siejących pietruszkę Anglików, to dziś świat mówiłby po francusku. A mieli czym walić - w 1939-tym mieli o wiele mocniejsze uzbrojenie niż my. Hitler, jak się okazało, na Polsce stracił prawie wszystkie siły, którymi dysponował w tamtym czasie. Francuzi od zachodu relatywnie łatwo zgnietliby potęgę Rzeszy zajętej w Polsce szarpaniną ze słabiej uzbrojonym, ale za to gardzącym śmiercią Wojskiem Polskim. A dlaczego analogia z potopem i zaborami? Bo w XVII w. Polska była krajem o potencjale największym w Europie. A napadła na nas banda obdartusów ze Szwecji - kraju, gdzie nawet kóz nie było do wyp...nia. Szwecja to był wtedy kraj będący praktycznie pustynią. Dosłownie ch... d... i kamieni kupa - mocno skalisty. Gdybyśmy wtedy byli co warci, to próba ataku zza Bałtyku na nas wtedy powinna się skończyć tym, że w Sztokholmie urzędowałby do dziś polski wojewoda i w imieniu rządu z Warszawy rządził województwem szwedzkim.
anonim2014.07.13 10:25
Aha, no, może nie w Sztokholmie, tylko w Uppsali, ale to szczegół.
anonim2014.07.13 10:28
nie lubiana ale interesy to z nią robią wszyscy
anonim2014.07.13 18:20
Wg badań mojej organizacji rosję na swiecie pozytywnie ocenia 80% a usa negatywnie ocenia 76%. Ludzie myslcie a nie łykacie propagande jaka wrzuci pismak. Pew Research Center - organizacja z usa finansowana przez William and Flora Hewlett Foundation (Hewlett-Packard ) oczywiscie niezalezne badania robią. Autorze tej propagandy wrzuc dane jakies rosyjskiej agencji badan opini publicznej.
anonim2014.07.13 20:39
Tu bym polemizował;)