01.09.15, 13:25Kadr w filmu "Pasja"

Rok Miłosierdzia - odpust dla winnych aborcji

W czasie trwania Roku Miłosierdzia będą mogli udzielić rozgrzeszenia osobom, które dopuściły się aborcji. Ważne będzie także rozgrzeszenie dokonywane przez członków Bractwa św. Piusa X, choć ruch ten pozostaje skonfliktowany ze Stolicą Apostolską.

Absolucja z grzechu aborcji zastrzeżona jest dla biskupów oraz niektórych zakonów. Biskupi mogą przekazywać prawo udzielania absolucji wybranym duchownych ze swojej diecezji. W czasie trwania Roku Miłosierdzia podobne prawo dostają wszyscy księża spowiadający wiernych. Papież napisał o tym w liście do arcybiskupa Rino Fisichelli, przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Nowej Ewangelizacji.

„To, co się wydarzyło, jest głęboko niesłuszne; jednakże tylko wtedy, gdy zrozumie się to w prawdzie, można nie stracić nadziei – tłumaczy Franciszek. - Przebaczenia Bożego nie można odmówić nikomu, kto żałuje, zwłaszcza jeśli ze szczerym sercem przystępuje do sakramentu spowiedzi, by pojednać się z Ojcem. Również z tego powodu postanowiłem, mimo wszelkich przeciwnych rozporządzeń, upoważnić wszystkich kapłanów w Roku Jubileuszowym do rozgrzeszenia z grzechu aborcji osób, które jej dokonały, żałują tego z całego serca i proszą o przebaczenie. Niech kapłani przygotują się do tego wielkiego zadania, by potrafili łączyć słowa szczerego przyjęcia z refleksją, która pomoże zrozumieć popełniony grzech oraz wskaże drogę autentycznego nawrócenia, by pojąć prawdziwe i wielkoduszne przebaczenie ojca, który wszystko odnawia swoją obecnością”.

To nie wszystko. W czasie jubileuszu ważne będą rozgrzeszenia udzielane przez członków Bractwa św. Piusa X, zwanych potoczne lefebrystami, kwestionujących m.in. II Sobór Watykański oraz władzę kilku ostatnich papieży. Decyzja papieża jest interpretowana jako gest dobrej woli w kierunku Bractwa.

„Ten Jubileuszowy Rok Miłosierdzia nie wyklucza nikogo. Niektórzy współbracia biskupi z różnych stron opowiadali mi o ich dobrej wierze i praktykowaniu sakramentów, z czym łączy się jednak dyskomfort życia w trudnej z duszpasterskiego punktu widzenia sytuacji. Ufam, że w bliskiej przyszłości będzie można znaleźć rozwiązania pozwalające przywrócić pełną jedność z kapłanami i przełożonymi Bractwa. Tymczasem, powodowany potrzebą zabiegania o dobro tych wiernych, rozporządzam i postanawiam, że osoby, które w Roku Świętym Miłosierdzia przystąpią do Sakramentu Pojednania u kapłanów z Bractwa św. Piusa X, otrzymają ważne i zgodne z prawem rozgrzeszenie” - dodaje papież.

Kolejny gest papieża dotyczy więźniów. Będą oni mogli dostąpić jubileuszowego odpustu w kaplicach więziennych oraz w swoich celach. Ponadto Franciszek skierował list do polityków z całego świata. Zwraca tam uwagę, że rok jubileuszowy „zawsze był okazją do amnestii”. Ewentualne decyzje w tej sprawie będą musiały podjąć poszczególne rządy.

Rok Miłosierdzia rozpocznie się 8 grudnia 2015 r. i potrwa do 20 listopada 2016 r. Jego ważnym elementem będą Światowe Dni Młodzieży w Krakowie.

Jakub Jałowiczor

Komentarze

anonim2015.09.1 13:48
No nie wiem. Jak dla mnie niektóre zagrania papieża są wysoce dyskusyjne. To zbyt łatwa droga dla osób dokonujących aborcji.
anonim2015.09.1 13:51
Faktycznie jakiś jołop streścił słowa papieża, dodając wiele ze swojej IGNORANCJI!!! (...) Ostatnia uwaga dotyczy tych wiernych, którzy z różnych powodów uważają za stosowne chodzenie do kościołów, w których posługują kapłani z Bractwa św. Piusa X. Ten Jubileuszowy Rok Miłosierdzia nie wyklucza nikogo. Niektórzy współbracia biskupi z różnych stron opowiadali mi o ich dobrej wierze i praktykowaniu sakramentów, z czym łączy się jednak dyskomfort życia w trudnej z duszpasterskiego punktu widzenia sytuacji. Ufam, że w bliskiej przyszłości będzie można znaleźć rozwiązania pozwalające przywrócić pełną jedność z kapłanami i przełożonymi Bractwa. Tymczasem, powodowany potrzebą zabiegania o dobro tych wiernych, rozporządzam i postanawiam, że osoby, które w Roku Świętym Miłosierdzia przystąpią do Sakramentu Pojednania u kapłanów z Bractwa św. Piusa X, otrzymają ważne i zgodne z prawem rozgrzeszenie. za: https://press.vatican.va/content/salastampa/it/bollettino/pubblico/2015/09/01/0637/01386.html#polac Czyli co? wazna spowiedź? - oczywiście że wazna i zawsze była i jest wazna! Dobrze, że papież Franciszek głośno to powiedział przy Jubileuszowym Roku Miłosierdzia. Kiedyś o tej wazności mówił bp Fellay: http://www.traditia.fora.pl/bractwo-kaplanskie-sw-piusa-x-fsspx,32/bp-fellay-o-praktyce-rozgrzeszania-przez-stolice-apostolska,9096.html
anonim2015.09.1 14:04
Śmieszne. Czyli co takiego złego jest w tej aborcji i czemu ktoś ma się jej bać skoro i tak zostanie z niej rozgrzeszony? Oj, kościółkowcy, kościółkowcy.
anonim2015.09.1 14:09
Lidka pisze: "To zbyt łatwa droga dla osób dokonujących aborcji." Lidko, gdybyś raz jeden dostała od księdza w konfesjonale taką pokutę na jaką zasługujesz w oczach Boga, dla którego każdy Twój grzech jest nieskończenie bolesny, nie mówiłabyś więcej komu jest za łatwo. Pamiętaj przy tym że warunkiem do rozgrzeszenia jest szczery żal za grzechy. Gdzie tu łatwość, gdy najpierw trzeba stanąć w prawdzie i przyznać się przed samym sobą że zamordowało się niewinne dziecko?
anonim2015.09.1 14:09
Nie rozumiem- w roku miłosierdzia można dostać rozgrzeszenie z grzechu aborcji, a po i przed nie? Całkiem serio pytam- jaki jest sen takiej amnestii?
anonim2015.09.1 14:17
Jakub Majewski, sam fakt tego że kościół ''odpuszcza'' ten grzech podważa autorytet tego kościoła w potępianiu aborcji. Każdy teraz sobie może pomyśleć ''dobra, dzisiaj była aborcja, jutro powiem księdzu że żałuje i mi odpuści. Problemik z głowy''.
anonim2015.09.1 14:25
@ Rinzaii Ja osobiście nie chodzę do spowiedzi i generalnie nie podoba mi się koncepcja spowiedzi przed drugim człowiekiem, ale to raczej nie jest takie proste. Idąc tym tropem możesz iść do konfesjonału i powiedzieć księdzu co ci ślina na język przyniesie i cieszyć się, że to łyknął. Spowiedź chyba zaczyna się w głowie i w sercu i najpierw trzeba szczerze swoich win żałować, więc podejście typu "potem się wyspowiadam" jest idiotyczne od samego początku:)
anonim2015.09.1 14:28
ajawoledyskutowac, To co w głowie, to będzie w głowie, ale dana osoba będzie ''czysta'' w oczach społeczeństwa i oczach ziemskiego kościoła. I tu sie liczy tylko to czy ktoś potrafi dobrze się kryć a nie prawdziwa duchowa przemiana. Dlatego śmieszy mnie to jak kościoł robi z siebie nie wiadomo co, kiedy tak naprawdę może jedno wielkie nic, pozując na coś co może prawie wszystko, łącznie z ''odpuszczaniem'' aborcji, morderstw i innych.
anonim2015.09.1 14:30
@Rinzaii jak widzę nie rozumiesz istoty Sakramentu Pokuty, bo grzechem większym jest trwać w swoich grzechach i nie pokutować czyt Ojców Kościoła +* Jak twierdzi św. Cyryl Jerozolimski – asceza jest darem charyzmatycznym – Darem Ducha św. (por Catch. Mystag. XVI, 12) Asceta rozpoczyna od oglądu swojej własnej rzeczywistości ludzkiej. „Poznaj samego siebie” – gdyż „Nikt nie może poznać Boga, jeżeli wpierw nie pozna siebie”: „Ten co dojrzał swój grzech, jest większy niż ten co wskrzesza umarłych” i „Ten który przejrzał samego siebie, jest większy niż ten co widział aniołów” (Dobrotolubije, V, I: Uczenie o żyzni vo Christe) Jak twierdzi św. Grzegorz z Nyssy, „Największy parodos zła, polega na tym, że pogrąża ono byt w niebycie”
anonim2015.09.1 14:31
@Rinzaii: Tak, tylko pomyśl sobie jaką pokutę może zadać ksiądz za taki grzech. Raczej nie będzie to litania. Nie mówiąc już o wyjawianiu tajemnicy spowiedzi przez księdza podnoszącego głos w konfesjonale, co już dzisiaj się często zdarza nawet przy lżejszych grzechach.
anonim2015.09.1 14:33
Radzi, do takiego sakramentu to kosciol potrzebny nie jest. Wystarczy pomyślunek i medytacja nad sobą samym.
anonim2015.09.1 14:34
@ Rinzaii No stad też ja nie rozumiem koncepcji uzyskania rozgrzeszenia od drugiego grzesznika, bo liczy się tylko duchowa przemiana i uczciwość przed sobą samym i Bogiem. Tak jak w tym konkretnym wypadku totalnie nie rozumiem koncepcji- w tym roku odpuścimy ci grzech aborcji, ale w przyszłym już nie (jeśli dobrze rozumiem w/w Rok Miłosierdzia). To jest dopiero chore.
anonim2015.09.1 15:15
@Jakub Jałowiczor Zastanawiam się na jakiej podstawie autor twierdzi iż Bractwo Św Piusa X poddaje w wątpliwość "władzę kilku ostatnich papieży". Wrzucanie do jednego kotła sedewakantystów i wiernych tradycji katolików jest niedorzecznością lub celową manipulacją.
anonim2015.09.1 15:18
tomtom Problem w tym że Sobór Watykański II wierny tradycji nie był w żadnym stopniu, papieże którzy go akceptowali także. Porównaj sobie wieczne postanowienia soboru trydenckiego z soborem watykańskim drugim a będziesz miał odpowiedź
anonim2015.09.1 15:20
Do Jakuba Majewskiego: Sądzę, że "zwykłemu kapłanowi" np. podczas krótkiej spowiedzi przed mszą św. nie będzie tak łatwo stwierdzić, czy ta osoba naprawdę żałuje, jest to dla niej bolesne itd. Moim zdaniem nie, gdyż taka spowiedź powinna być specjalna, u księdza penitencjarza, wtedy od razu wiadomo, że ktoś przyszedł z "poważną" sprawę. Uważam, że ta decyzja odbierze powagę i ciężar kwestii zabijania nienarodzonych.
anonim2015.09.1 15:35
Największym dogmatem naszej religii jest to, że poza katolicką wiarą nikt nie może się zbawić. - Grzegorz XVI JUBILEE PILGRIMAGE OF JOHN PAUL II TO THE HOLY LAND (MARCH 20-26, 2000) VISIT TO WADI AL-KHARRAR Tuesday, 21 March 2000 "May Saint John Baptist protect Islam and all the people of Jordan, and all who partecipated in this celebration, a memorable celebration." Tutaj ''papież'' Jan Paweł II nawołuje świętego by bronił heretyckiego Islamu który zsyła ludzi do piekła. Porównajcie to sobie.
anonim2015.09.1 16:10
Jeszcze jedno, ''odpust'' kojarzy się z balangą i powtarzaniem grzechów które zostały juz odpuszczone, i tak rok w rok. Tylko że nigdy tak łatwo nie przychodzilo odpuszczać aborcji, grzechu morderstwa, mordowania. Kościołowi pseudo-katolickiemu gratulujemy papieża.
anonim2015.09.1 16:26
A co, jeżeli Pp. Franciszek sprawuje swój urząd nieważnie? Dużo daje do myślenia argumentacja Socc'iego z "Non è Francesco". Żyje Benedykt XVI, wybór Franciszka był niekanoniczny ..... może się zdarzyć, że winni zabójstwa nie tylko nie dostaną ważnego rozgrzeszenia (bo przecież nikt im tego nie odmawia, ale tylko przez spowiedź u biskupa), ale będą przystępować świętokradzko do Komunii Świętej, nawet jeżeli nieświadomie, to będą ranić Najświętsze Ciało Pana.... "Amnestia" to może być w więzieniu, w Kościele Katolickim jest szczera spowiedź, zadośćuczynienie i pokuta...... Z całego serca współczuję tym którzy w jakikolwiek sposób wzięli na siebie ciężar takiego grzechu, nie dokładajcie do niego kolejnych.....
anonim2015.09.1 16:34
Abyśmy wiedzieli o czym mówimy: http://e-sancti.net/forum/showthread.php?tid=4416
anonim2015.09.1 17:09
@Rinzaii + czy ty jesteś muzułmanin który dokonuje ablucji wodą, lub /piaskiem/ i która żadnych grzechów nie gładzi.? W KK takie myślenie pachnie Herezją.
anonim2015.09.1 17:24
Radzi Grzechów nie gładzi żaden grzeszny spowiednik, tylko Bóg. Ale oczywiście ''wam'' wygodniej jest otrzymywać rozgrzeszenie od człowieka, bo Boga się boicie. I to nie w tym pozytywnym sensie.
anonim2015.09.1 17:29
Kościół musi iść na ustępstwa, w innym wypadku wierni zostaną mu tylko w najbardziej zacofanych rejonach świata. A stamtąd pieniądze nie płyną tak obficie jak z Europy.
anonim2015.09.1 19:55
@"Absolucja z grzechu aborcji zastrzeżona jest dla biskupów oraz niektórych zakonów." - - - Niektórzy, a może wszyscy biskupi przekazali jednak te uprawnienia dziekanom, rekolekcjonistom, spowiednikom w trakcie misji i rekolekcji, a także spowiednikom w sanktuariach. Łatwy więc dostęp do miłosierdzia Bożego. Oczywiście na fundamencie odpowiedniego nawrócenia się grzesznika. Przypuszczam, że i dokument papieski te istotne reguły sakramentu pokuty uwzględnia.
anonim2015.09.1 20:03
@Lidka niektórzy by nazwali cię fanatyczną katoliczką ale tak naprawdę ty nie jesteś fanatyczna katoliczką tylko jesteś na wskroś niechrześcijańska. Fundamentem chrześcijaństwa jest to, że Chrystus umarł za grzechy ludzi by ci mimo swej grzeszności mogli dostąpić zbawienia. Chrystus bardzo ostro gromi faryzeuszy właśnie za to, że ci są tak srodzy (jak ty) w ocenie ludzi. Co ciekawe twoja zaciekłość nie ma nawet oparcia w Starym Testamencie bo: Bóg rzekł do Abrahama: Skarga na Sodomę i Gomorę głośno się rozlega, bo występki ich [mieszkańców] są bardzo ciężkie. Chcę więc iść i zobaczyć, czy postępują tak, jak głosi oskarżenie, które do Mnie doszło, czy nie; dowiem się. Wtedy to ludzie ci odeszli w stronę Sodomy, a Abraham stał dalej przed Panem. Zbliżywszy się do Niego, Abraham rzekł: Czy zamierzasz wygubić sprawiedliwych wespół z bezbożnymi? Może w tym mieście jest pięćdziesięciu sprawiedliwych; czy także zniszczysz to miasto i nie przebaczysz mu przez wzgląd na owych pięćdziesięciu sprawiedliwych, którzy w nim mieszkają? O, nie dopuść do tego, aby zginęli sprawiedliwi z bezbożnymi, aby stało się sprawiedliwemu to samo, co bezbożnemu! O, nie dopuść do tego! Czyż Ten, który jest sędzią nad całą ziemią, mógłby postąpić niesprawiedliwie? Pan odpowiedział: Jeżeli znajdę w Sodomie pięćdziesięciu sprawiedliwych, przebaczę całemu miastu przez wzgląd na nich. Rzekł znowu Abraham: Pozwól, o Panie, że jeszcze ośmielę się mówić do Ciebie, choć jestem pyłem i prochem. Gdyby wśród tych pięćdziesięciu sprawiedliwych zabrakło pięciu, czy z braku tych pięciu zniszczysz całe miasto? Pan rzekł: Nie zniszczę, jeśli znajdę tam czterdziestu pięciu. Abraham znów odezwał się tymi słowami: A może znalazłoby się tam czterdziestu? Pan rzekł: Nie dokonam zniszczenia przez wzgląd na tych czterdziestu. Wtedy Abraham powiedział: Niech się nie gniewa Pan, jeśli rzeknę: może znalazłoby się tam trzydziestu? A na to Pan: Nie dokonam zniszczenia, jeśli znajdę tam trzydziestu. Rzekł Abraham: Pozwól, o Panie, że ośmielę się zapytać: gdyby znalazło się tam dwudziestu? Pan odpowiedział: Nie zniszczę przez wzgląd na tych dwudziestu. Na to Abraham: O, racz się nie gniewać, Panie, jeśli raz jeszcze zapytam: gdyby znalazło się tam dziesięciu? Odpowiedział Pan: Nie zniszczę przez wzgląd na tych dziesięciu. Zauważ że Abraham targuje się z Jahwe by jak najwięcej ludzi uratować i to było celem - wskazanie iż należy ocalić jak najwięcej ludzi. Jak bardzo to jest obce współczesnym pseudochrześcijanom, którzy wręcz przebierają nogami na myśl o mękach piekielnych dla tych którzy nie spełniają wyśrubowanych standardów co do joty tym samym uważając, iż sami są lepsi. To jest właśnie tak zwana postawa faryzejska tak częsta na Frondzie zresztą. Ironia jest ze ci którzy chcą być bardziej papiescy od papieża stają się tym samym na wskroś niekatoliccy.
anonim2015.09.1 20:09
@PabloKraków jak się czyta gdy piszesz: A co, jeżeli Pp. Franciszek sprawuje swój urząd nieważnie? Dużo daje do myślenia argumentacja Socc'iego z "Non è Francesco". Żyje Benedykt XVI, wybór Franciszka był niekanoniczny ..... może się zdarzyć, że winni zabójstwa nie tylko nie dostaną ważnego rozgrzeszenia. Czyli uważasz że cała hierarchia i wszyscy biskupi i kardynałowie KK się mylą (łącznie z Benedyktem XVI), a ty wiesz lepiej? Ciężko się bardziej samemu postawić poza kościołem, nie sadzisz? O grzechu pychy nie wspominając bo to przy tym pikuś chyba. Ja uważam że każdy ma prawo do swoich przekonań ale wtedy nie powinien udawać że jest np katolikiem gdy jego słowa są herezją z punktu widzenia KK.
anonim2015.09.1 20:13
@Rinzali + Z czym się mi to name kojarzy z Indiami / Uświadom sobie, że to co głosisz jest jednak Herezją + Nie ma znaczenia fakt - czy kapłan jest grzesznikiem i tak jego rozgrzeszenie będzie ważne. A po za tym na podstawie czego ty stwierdzisz, że ten X jest grzesznikiem? Co opętał cię duch z piekła rodem - bo tylko demon który jest w wieczności, zna grzechy nie wyznane na spowiedzi, jeżeli ten kapłan był u spowiedzi i wyznał wszystkie, pamięć o nich ginie w jego umyśle. Dlatego zapoznaj się dokładnie z Teologią KK i nie wymyślaj bzdur heretyckich
anonim2015.09.1 20:46
Ja pierniczę. Dawno nie naczytałem się tylu głupot. Och ludzie, ludzie - czy w XXI wieku naprawdę sztuka czytania ze zrozumieniem to jest aż taka sztuka ???
anonim2015.09.1 22:57
@Rinzaii Odniosłem się do nieprawdziwych twierdzeń autora nie zaś do kwestii SVII który jest sprawą osobną. Być może właśnie z woli Pana Boga Bractwo Św. Piusa X pozostało wierne Tradycji Kościoła Katolickiego i stanie się początkiem jego odbudowy.