Represje wobec Polaków na Białorusi. Szef KPRM zapowiada surowe konsekwencje   - zdjęcie
25.03.21, 12:43Fot. screenshot - YouTube (Onet News)

Represje wobec Polaków na Białorusi. Szef KPRM zapowiada surowe konsekwencje

2

Szef KPRM Michał Dworczyk przekazał, że polskie służby podjęły stanowcze działania w związku z represjami wobec polskich obywateli na Białorusi. Minister zapewnił, że premier Mateusz Morawiecki podejmie temat na dzisiejszym posiedzeniu Rady Europejskiej.

Reżim Aleksandra Łukaszenki przeprowadza nagonkę na polskich obywateli. W ub. tygodniu białoruska prokuratura przeprowadzała kontrole w polskich szkołach. Wczoraj skazano na 15 dni aresztu Andżelikę Borys, szefową Związku Polaków na Białorusi. Dziś aresztowany został Andrzej Poczobut, członek zarządu Związku Polaków na Białorusi. Milicja przeprowadziła też rewizję w domu działaczki Marii Tiszkowskiej.

Szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk zapewnia, że polskie władze natychmiast podjęły działania w związku z represjonowaniem polskich obywateli.

- „Polskie służby konsularne podjęły działania, aby pomóc rodakom. W skutek działań władz Białorusi w okręgu grodzieńskim został w pracy tylko jeden przedstawiciel polskiego konsulatu. Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby pomóc rodakom, którzy znaleźli się w tak trudnym położeniu”

- powiedział minister na konferencji prasowej.

Dworczyk podkreślił, że sprawa zostanie omówiono na dzisiejszym posiedzeniu Rady Europejskiej. Zaznaczył, że konsekwencje poniesie każda osoba zaangażowana w represjonowanie Polaków na Białorusi.

- „Zgodnie z wytycznymi premiera dzisiaj zostanie objęty bezterminowym zakazem wjazdu do Polski sędzia, który skazał wczoraj Andżelikę Borys na 15 dni więzienia”

- poinformował.

kak/TVP Info

Komentarze (2):

Foster2021.03.25 15:59
Przecież oni nas się w ogóle nie boją. Czują, że mają za sobą Ruskich.
Józuś2021.03.25 13:00
Kto sieje wiatr, zbiera burzę. Ci obywatele polscy mieszkają na Białorusi. Polska dolewa oliwy do ognia, a potem się nasi politycy dziwią, że tych naszych obywateli represjonują. Akurat Łukaszenka się przestraszy.