Rektor KUL odpowiada bp Meringowi. "Obowiązkiem uniwersytetu, zwłaszcza uniwersytetu katolickiego, jest analizowanie ważnych wątków dyskursu publicznego" - zdjęcie
19.06.13, 10:25Gmach KUL (fot. Krzysiek dbk_Wikipedia)

Rektor KUL odpowiada bp Meringowi. "Obowiązkiem uniwersytetu, zwłaszcza uniwersytetu katolickiego, jest analizowanie ważnych wątków dyskursu publicznego"

25

We wtorek portal Fronda.pl informował o liście, jaki bp Wiesław Mering skierował do władz Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Niepokój włocławskiego biskupa budzą wykłady z ideologii genger, jakie mają się odbyć na katolickiej uczelni. Na pytania hierarchy odpowiedział rektor KUL, ks. prof. dr hab. Antoni Dębiński. Oświadczenie wydał także Instytut Filologii Polskiej KUL.

Odpowiadając na pojawiające się pytania informuję, że KUL nie otwiera kierunku pod nazwą „Gender studies. Zgodnie z katolickim charakterem uczelni, podejmujemy badania naukowe nad współczesnymi zjawiskami kulturowymi, a wśród nich także badania nad ideologią „gender”. Wyniki tych badań prezentowane są w ramach konferencji naukowych i wykładów monograficznych. Obowiązkiem uniwersytetu, zwłaszcza uniwersytetu katolickiego, jest analizowanie ważnych wątków dyskursu publicznego w sposób zorganizowany i usystematyzowany. W ten sposób przygotowujemy naszych studentów do krytycznego i dojrzałego uczestniczenia w życiu społecznym” - czytamy w oświadczeniu rektora KUL, ks. prof. Dębińskiego.

Z kolei Instytut Filologii Polskiej KUL ustosunkował się do pytania bp Meringa, czy „program został przygotowany we współpracy z Ośrodkiem Brama Grodzka – Teatr NN, czyli środowiskiem bliskim »Krytyce Politycznej« i skrajnej lewicy”.

Poniżej publikujemy w całości oświadczenie Instytutu Filologii Polskiej KUL:

1. Wykład pod nazwą Gender: feminizm, queer studies, men’s studies został przewidziany jako obejmująca 30 godzin lekcyjnych propozycja z bloku zajęć fakultatywnych na uruchamianym właśnie przez nasz uniwersytet kierunku Teksty kultury i animacja sieci i zaplanowano go na rok akademicki 2015/2016.  Kierunek prowadzony ma być przez Instytut Filologii Polskiej. Wstępny program wykładu, pozostający do wglądu w sekretariacie Instytutu, zakłada poinformowanie studentów o założeniach tych nurtów metodologii badań literackich, które punktem wyjścia czynią kategorię gender (płeć), traktowaną jako kategoria społeczno-kulturowa. Nurty te, o czym nie trzeba przekonywać, mają znaczny udział w panoramie kultury współczesnej i tak jak nie można byłoby przedstawić obrazu filozofii współczesnej bez prezentacji założeń marksizmu, tak też nie można skutecznie objaśnić toczącej się we współczesnej humanistyce dyskusji aksjologiczno-metodologicznej bez przedstawienia tez formułowanych przez zwolenników badań typu gender studies. Pragniemy zwrócić uwagę, że syntetyczne ich omówienie jest od lat koniecznym składnikiem kursów teorii literatury i metodologii badań literackich na wszystkich typach studiów polonistycznych, w tym także na KUL-u, z czym nie wiąże się bynajmniej intencja propagowania gender studies jako takich, podobnie jak trudno byłoby przypisywać tego rodzaju informacyjnym kursom uniwersyteckim intencję propagowania innych nurtów i postaw metodologicznych, z którymi zapoznają się studenci. 

Publikacje naukowe pracowników Instytutu Filologii Polskiej KUL dobitnie świadczą o tym, że w naszym środowisku badania typu gender skłaniały raczej do postaw polemicznych, wykazywano ich uproszczenia oraz wpisaną w nie ideę konfliktu. Uważamy jednak, że należycie wykształcony, dojrzały humanista powinien być zdolny do podjęcia odpowiedzialnej dyskusji także ze zwolennikami poglądów, które nie znajdują jego aprobaty.

2. Ośrodek „Brama Grodzka-Teatr NN”, o który pyta w swoim liście Jego Ekscelencja, współpracuje z Instytutem Filologii Polskiej KUL w przygotowaniu projektu studiów Teksty kultury i animacja sieci zarówno merytorycznie, jak i organizacyjnie. Uważamy tę współpracę za niezwykle cenną i poczytujemy ją sobie za zaszczyt. Prawo o szkolnictwie wyższym warunkiem prowadzenia studiów o profilu praktycznym (takimi zaś mają być Teksty kultury i animacja sieci)czyni współpracę z instytucjami zewnętrznymi, które - uczestnicząc w realizacji programu – mają studentom umożliwiać aktualizację wiedzy akademickiej. W Lublinie tylko Ośrodek Brama Grodzka dysponuje zarówno odpowiednią infrastrukturą, jak i bogatym doświadczeniem, które pozwolają na takie partnerstwo.

Nie umiemy wyjaśnić, dlaczego ktokolwiek mógłby uważać Ośrodek Brama Grodzka za środowisko „bliskie »Krytyce Politycznej« i skrajnej lewicy”, chcemy wszakże podkreślić, że tenże zasłużony dla kultury Lublina i całego regionu Ośrodek od wielu lat współpracuje z lubelską kurią metropolitalną, a także – przy organizacji kolejnych kongresów kultury chrześcijańskiej – z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim Jana Pawła II. Do największych osiągnięć Ośrodka należy na przykład misterium Jedna ziemia, dwie świątynie, podczas którego śp. abp Józef Życiński oraz rabin Michael Schudrich symbolicznie odnowili pamięć współistnienia polskiej i żydowskiej społeczności Lublina, czy też zorganizowany na terenie dawnego obozu koncentracyjnego na Majdanku  Dzień pięciu modlitw, w którym wzięli udział przedstawiciele pięciu wyznań i religii z kardynałem Williamem Keelerem i śp. abp. Józefem Życińskim na czele, albo misterium Dzwon świętego Michała, przypominające najstarszą, a dziś już nieistniejącą katolicką świątynię Lublina. Współpraca z lubelską kurią metropolitalną bynajmniej nie ustała po śmierci abp. Józefa Życińskiego, ale nadal się rozwija i umacnia, a Ośrodek często odwiedzany jest przez wybitnych profesorów naszego uniwersytetu, studentów, a także kleryków lubelskiego seminarium, którzy właśnie w Teatrze NN i dzięki jego zbiorom poznają wieloreligijną tradycję rodzimej diecezji. Na koniec warto dodać, że dyrektor Ośrodka, pan Tomasz Pietrasiewicz, został powołany przez Księdza Arcybiskupa Józefa Życińskiego, Metropolitę Lubelskiego na członka Rady Konsultacyjnej Centrum Jana Pawła II Archidiecezji Lubelskiej.

3. Projekt studiów Teksty kultury i animacja sieci wyrasta z rozpoznania nieuchronnych i bardzo poważnych wyzwań społeczno-kulturowych, jakie stają przed polską humanistyką, i roli, jaką w podjęciu tych wyzwań powinien odegrać Katolicki Uniwersytet Jana Pawła II. Uważamy, że to właśnie KUL jest szczególnie zobowiązany do tego, by kształcić młodych ludzi, którzy, rozumiejąc zarówno tradycję, jak i zmieniającą się tak dynamicznie współczesność, nie będą w tej drugiej widzieć zagrożenia, ale powołanie. Pragniemy, by nasi absolwenci byli zdolni do przyjęcia odpowiedzialności za ludzki wymiar kultury XXI wieku, w tym także kultury cyfrowej, by – zadomowieni w niej – umieli ją przekształcać, najdosłowniej humanizować, by wreszcie umieli pomnażać jej zasoby dla pożytku „małych ojczyzn” i szeroko rozumianego dziedzictwa narodowego. Praktyczny wymiar tych studiów rozumiemy także jako intencję takiego kształcenia naszych przyszłych absolwentów, by byli zdolni do samodzielnych inicjatyw, organizacji własnego warsztatu pracy i stwarzania go dla innych, animowania środowisk lokalnych i rozwijania ich potencjału. Chcemy wreszcie, by w tych poczynaniach byli ludźmi dialogu, by rozumieli źródła doświadczenia chaosu, który nęka współczesną kulturę, i by w tym zrozumieniu umieli proponować – lecz nie narzucać – wartości humanistyczne, tych zaś, o czym jesteśmy przekonani, nie można oderwać od chrześcijaństwa. Człowiek bowiem, jak uczył Jan Paweł II, jest drogą Kościoła. A nie można człowieka zrozumieć bez Chrystusa.

W imieniu Instytutu Filologii Polskiej:
dr hab., prof. KUL Andrzej Tyszczyk, dyrektor IFP KUL
prof. dr hab. Mirosława Hanusiewicz -Lavallee

eMBe/Kul.pl 

 

Komentarze (25):

anonim2013.06.19 10:36
Jak dobrze, że przestałem składac ofiary na potrzeby KUL
anonim2013.06.19 10:37
Off topic? http://www.wykop.pl/link/1558437/dziennik-ideologa-hitlera-mariusz-max-kolonko-mowi-jak-jest/
anonim2013.06.19 10:41
rozumiem że studenci powinni być ludźmi myślącymi samodzielnie i świadomymi, tym bardziej jeżeli są humanistami, ale zasadniczą sprawą jest jak gender jest przedstawiane. Na uczelni humanistycznej można też robić wykłady na temat nazizmu, komunizmu czy nacjonalizmu, by przyszli humaniści byli ludźmi światłymi ale przy okazji takich wykładów wprowadza się jakąś formę oceny takich "filozofii". Tym bardziej dotyczy to gender czy quer gdy negatywne skutki wprowadzania takich ideologii nie są jeszcze przeraźliwie oczywiste jak tych dotyczących (na szczęście już) historycznych totalitaryzmów powstałych na tych ideologiach
anonim2013.06.19 10:53
Jak tu powiedzieć, żeby nic nie powiedzieć. Jakieś bredzenie o humanizmie. Dla przyzwoitości sztuczne powołanie się na Chrystusa. Słowem, nowomowa. A przy okazji reklama Teatru NN. Co się dzieje z tym KULem?
anonim2013.06.19 10:53
Też nie rozumiem tego oburzenia :/ Czemu się nie oburzacie, że w szkołach tłumaczy się czym był np. nazizm?
anonim2013.06.19 11:02
No, ja też już nie daję na KUL
anonim2013.06.19 11:08
"Teksty kultury i animacja sieci" jako kierunek praktyczny? Chyba do praktycznego wyciągania pięniędzy podatników, jeśli uda się już wyrwać jakiś stołek. Przy okazji mentalna sterylizacja kobiet polana janopawłowym sosem, satanizm w otoczce humanizmu. . Nauczcie studenciaków, którzy "mają humanizować" chociaż jednego: filantropię robi się za swoje pieniądze a nie cudze.
anonim2013.06.19 11:55
Coraz częściej zamiast być cool jest to KULa u nogi polskiego Kościoła
anonim2013.06.19 12:42
Oświadczenie Kongregacji Nauki Wiary z dnia 26 listopada 1983 r. w sprawie masonerii Stawiano pytanie, czy ocena Kościoła odnośnie stowarzyszeń masońskich zmieniła się na skutek faktu, iż nowy Kodeks Prawa Kanonicznego nie wymienia wolnomularstwa w sposób wyraźny jak poprzedni. Niniejsza Kongregacja jest w stanie odpowiedzieć na to, iż okoliczność ta jest spowodowana kryterium redakcyjnym takim samym, jak dla innych zrzeszeń, które podobnie nie zostały wymienione, ponieważ włączone są do szerszych kategorii. Negatywna ocena Kościoła o wolnomularskich zrzeszeniach pozostanie więc niezmieniona, ponieważ ich zasady były zawsze uważane za nie do pogodzenia z nauką Kościoła i dlatego też przystąpienie do nich pozostanie nadal zabronione. Wierni, którzy należą do wolnomularskich zrzeszeń, znajdują się więc w stanie ciężkiego grzechu i nie mogą przyjmować Komunii Świętej. Lokalne autorytety kościelne nie mają prawa wypowiadać się na temat istoty wolnomularskich zrzeszeń w sposób, który mógłby umniejszyć to co powyżej ustalono w zgodności z intencją deklaracji tejże Kongregacji z dnia 17 lutego 1981 roku. Papież Jan Paweł II potwierdził niniejszą deklarację, uchwaloną na zwyczajnym posiedzeniu Kongregacji i zalecił jej opublikowanie w czasie audiencji udzielonej podpisującemu ją, kardynalskiemu Prefektowi. Rzym, w siedzibie Kongregacji Nauki Wiary, 26 listopada 1983 roku. Kardynał Joseph Ratzinger - Prefekt Arcybiskup Jerome Hamer O. P. - Sekretarz
anonim2013.06.19 12:55
Ad - Zgodnie z katolickim charakterem uczelni... Współczesnymi zjawiskami kultury, raczej jej braku ale przecież zjawiskami, są też: wróżbiarstwo, wyuzdanie obyczajów w tym prowokacyjne kreacje "gwiazd i celebrytów", wulgarny, niechlujny, żenująco ubogi w słownictwo i składnię język (często bez sensu) - czy i tym zjawiskom KUL poświęci uwagę i podejmie badania naukowe? To może jeszcze zjawiskową kulturę śmieci czyli masowe ludobójstwo nienarodzonych dzieci a zwłaszcza źródła siły argumetów propagatorów tej "kultury"? Tematów, coraz dalszych od Kultury, życie dostarcza w zastraszającym tempie - czy wszystkie zasługują na podjęcie badań zgodnie z katolickim charakterem Uczelni? Ad - Fronda.pl informował o liście, jaki bp Wiesław Mering skierował do władz Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Niepokój... Ksiądz Biskup chciał być uprzejmy wyrażając niepokój. Ja wyrażam oburzenie, że profesorowie KULu nie mają odwagi podjąć oceny ważności przedmiotów badań naukowych i tak okrągłymi zdaniami potrafią uzasadniać marnowanie sił od Boga otrzymanych, na naukowe rozważania o wyższości świąt Bożego narodzenia nad świętami Wielkanocy, co może przystoi dowcipnemu samozwańczenu profesorowi mniemanologii stosowanej ale przecież nie Katolickiemu Uniwersytetowi Lubelskiemu, na który przez długi czas płaciłem składki ale ostatnio przestałem widząc, że całkiem mu miłe państwowe dotacje skłaniajace do ugrzecznionej wzajemności w potrzebie. Ad - Obowiązkiem uniwersytetu, zwłaszcza uniwersytetu katolickiego, jest analizowanie ważnych wątków dyskursu... Czy to jest ważny wątek dyskursu? Na jakiej podstawie dokonano takiej oceny ważności, wręcz nobilitacji, wszak KUL? Przez ostatnie półwiecze rozbłysnęły grube tysiące takich "ważnych wątków dyskursu". Niektórzy dali się nabrać na blichtr i górnolotne pustosłowie podejmując temat. Tylko po to, żeby zobaczyć, że oto rozbłysło w tym samym miejscu dziesięć nowych wątków, jeszcze bardziej wydawałoby się ważnych i... tak bez końca. Czyż naukowcy, także KULu, wyzbyli się już zdrowego rozsądku, żeby dawać się nabierać na takie pseudotematy? Czy może państwowy/partyjny/lobbowy chlebodawca wywiera skuteczne naciski i oczekuje wyrazów wdzięczności? Ad Wykład pod nazwą Gender: feminizm, queer studies, men’s studies został przewidziany jako obejmująca 30 godzin lekcyjnych propozycja... Czy na tej samej zasadzie wkrótce pojawią się jeszcze bardziej zaawansowane/postępowe tematy wykładów? Czy zboczenia mają granice? Czy kazirodzwo to już przejaw nowoczesności? Czy nekrofagi są wśród nas? Czy mamy obowiązek katolickiej tolerancji? Czy nowomowa, byle udrapowana w naukowe togi, przedarła się już na KUL? Szanowni Profesorowie! Na czym Wasza Szanowność, Magnificencja czy Ekscelencja ma się zasadzać? Na gonitwie za nowinkami i dorabianiem naukowej otoczki? Ad - ...że w naszym środowisku badania typu gender skłaniały raczej do postaw polemicznych... No to mamy mistrzowstwo Polski w ględzeniu! "Skłaniały się raczej do postaw polemicznych" - perełka! Może pójść dalej sięgnąć po rubin: "równorzędnie traktowały każdy wolny przejaw myśli postępowej" albo wręcz po brylant: "Uważamy jednak, że należycie wykształcony, dojrzały humanista powinien być zdolny do zaczerpnięcia z szamba pełną garścią także wtedy, gdy wszystkie wyłowione ingrediencje nie znajdują jego aprobaty". Ad Ośrodek „Brama Grodzka... Czy gdy Anna Grodzka zapowie swoją wizytę i gościnne wykłady, to też będziecie zaszczyceni? Wszak "profesorka" ma niepowtarzalne doświadczenie w temacie gender. Specjalstka piewszorzędna - jedna z nielicznych na świecie - z takim dorobkiem praktycznym - istna krynica wiedzy dla zaspokojenia należycie wykształconych, dojrzałych humanistów! Ad - Nie umiemy wyjaśnić, dlaczego ktokolwiek mógłby uważać... Może naukowa dociekliwość wymagałaby raczej znalezienia wyjaśnienia zamiast bezwarunkowej kapitulacji. Może Ekslelencja Biskup Włocławski miał jakieś podstawy aby takie powiązania wytknąć? Może to jest dużo bardziej warte wyjaśnienia niż meritum sprawy, które przez wiele wieków i przez wszystkich naukowców uznawane było za jednoznaczne i nie kontrowersyjne? Czy śp. Arcybyskup miał znamię nieomylności? To, że przez wielu był lubiany i faworyzowany, coś znaczy - ale co? Czy to nie byłby ciekawszy temat do naukowej analizy? Jakie mamy rezultaty tych wszystkich nagłaśnianych "ekumenicznych" wysiłków dialogu z Żydami? Rosnący antysemityzm i żadnych uzgodnien! Czy po takich owocach nie możemy snuć domysłów do do rodzaju i jakości przyczyn? Ad - wyrasta z rozpoznania nieuchronnych i bardzo poważnych wyzwań społeczno-kulturowych... Nieuchronne i bardzo poważne wyzwania społeczno-kulturowe przerabialiśmy od 1944 roku. Zmieniają się formy, zmienia się treść, niuchronność okazała się pozorna. Koleiny myślowe okazały się jednak głebokie skoro elita intelektualna Ojczyzny używa nawet analogicznych sformułowań. Jestem zniesmaczony, jestem oburzony jestem zawiedziony! W swoim tylko imieniu (chociaż żona pewnie by się podpisała - z przekonania, nie tylko z solidarności)
anonim2013.06.19 12:59
A w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej było sympozjum naukowe pt. "Rewolucja Genderowa", a ks. Dariusz Oko zajmował się tym naukowo w Niemczech przez kilka lat... i co z tego wynika? Powtórzę. Nikt w KUL nie propaguje ideologii gender, jest jej tylko krytyczna analiza. Dla każdego studenta jest za to obowiązkowa katolicka nauka społeczna i wykłady biblijne. Komentarze do tego artykułu są w myśl zasady "huzia na Józia". Uwaga do Frondy: czasami tak bardzo chce się demaskować fałszywe nauki i błędy w Kościele, że widzi się je tam gdzie ich nie ma. Ze szkodą dla instytucji kościelnych. Zniszczyć autorytet można szybko, odbudować trudniej.
anonim2013.06.19 13:34
Też już nic nie dam na KUL, chociaż za komuny byłem w TP KUL. Niestety uczelnia w szybkim tempie przekształca się w poprawny politycznie twór na styl zachodnich "katolickich" uniwersytetów. To samo dzieje się z partiami prawicowymi, z których pozostała tylko nazwa, np."chrześcijańska" demokracja. Pozostaje tylko mocno trzymać w ręku różaniec. Jedyna nadzieja w Chrystusie i Jego Matce, bo na wielu nawet biskupów nie można już liczyć. To tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że jedynym zbawicielem człowieka jest Jezus Chrystus i chociaż judasze zawsze będą pośród nas to szatan już przegrał (słowa kard.Wyszyńskiego) ale jeszcze wierzga. Posługuje się bezwolnymi ludźmi służącemu mu z Chrystusem i chrześcijaństwem na ustach. To iście szatańska perfidia. Ale człowieka rzeczywiście nie można zrozumieć bez Chrystusa.
anonim2013.06.19 13:45
Ich wola! Moją, jest niedawanie na KUL za różne wpadki już ani grosika od dwóch lat.
anonim2013.06.19 13:48
A co na to abp.lubelski?
anonim2013.06.19 14:39
Przed chwilą Mering dał głos w RM. Teraz już wiem ,że kościół jest podzielony, a przyczynia się do tego o. Rydzyk. O. Rydzyk też wygłaszał obelżywe tezy wobec Sakiewicza. Podobno się spotkali tylko 2 razy i to zwrócił się do niego o. Tadeuszu, a on nigdy z Sakiewiczem nie przechodził na ,,ty''. Nie jestem w stanie tego wszystkiego pojąć. Wszystkie marsze to marsze gazety polskiej. Niech mi nikt nie mówi, że w Polsce Kościół jest jednością. Teraz wiem za co nie lubię o. Rydzyka , za jego zakłamanie, to nie jest godny kapłan. Skoro w kościele jest taka różnorodność wśród kapłanów to mogę wybierać tylko tych , którzy są bliżej Boga, reszta niech się panoszy dalej i knuje.
anonim2013.06.19 14:40
[email protected] Nie czujesz, że same wyjaśnienia jak i sprawa są bardzo niejasne, pokrętne. Niejasna tez jest formuła zajęć, a najbardziej dziwi ta kuriozalna współpraca z teatrem NN. Myślę, że ten list wydziału filologicznego jest niefortunny, a więc i szkodliwy. Pisany na okrągło, nie wyjaśnia sprawy, tylko jeszcze bardziej ją gmatwa i wznieca słuszne podejrzenia. Powiedzenie, że "Diabeł tkwi w szczegółach" w tym wypadku się sprawdza.
anonim2013.06.19 14:44
[email protected] Może trochę jaśniej. Mniej emocji, a więcej konkretów. Wnioski które wyciągasz z niejasnych przesłanek są fałszywe, a pisanie w ten sposób, cytuję: "Przed chwilą Mering dał głos w RM." od razu cię dyskwalifikuje i odsłania Twoje prawdziwe intencje i uprzedzenia..
anonim2013.06.19 14:50
Sam fakt, iż władze tej uczelni podejmują się "badania" czegoś takiego jak gender - nie ważne, czy pro, czy contra - świadczy o tym, że ja już na KUL pieniędzy nie dam i będę zachęcał, aby nie dawać. Najpierw ta pani, co broniła "wolności wypowiedzi", a teraz... No ludzie, umiejcie przyznać się do błędu. "Badanie" ideologii gender to jak zastanawianie się czy kierowanie swoich żądz przez pedofila wobec 10-letniej dziewczynki jest w porządku, czy może wobec 11-letniej już nie.
anonim2013.06.19 15:13
To w ogóle nie przystoi elitarnym środowiskom, a zajmowanie się przez nie tym oszołomstwem tylko tę niebezpieczną głupotę awansuje.
anonim2013.06.19 16:04
Otóż to, państwo profesorowie tylko uwiarygodniają ten bełkot pseudonaukowy jakim jest gender, podejmując z nim dyskusję. Szkoda gadać. Kto mianuje rektora KUL-u,? czyja to jest uczelnia? czy nie Kościelna?
anonim2013.06.19 16:23
"Nie umiemy wyjaśnić, dlaczego ktokolwiek mógłby uważać Ośrodek Brama Grodzka za środowisko „bliskie »Krytyce Politycznej« i skrajnej lewicy”" hmmmm.... to ja pomogę: https://www.facebook.com/pages/Krytyka-Polityczna-Klub-w-Lublinie/133506100050689?sk=info oraz: http://www.urbanistyka.info/content/debata-zr%C3%B3wnowa%C5%BCone-miasta-przysz%C5%82o%C5%9Bci-plany-czy-marzenia "Partnerem debat jest Green Cross Poland (GCPL), będący polskim oddziałem międzynarodowej organizacji Zielonego Krzyża (Green Cross International www.greencrosspoland.org). Partnerem debaty w Lublinie jest także Rada Kultury Przestrzeni oraz Ośrodek Brama Grodzka - Teatr NN. Partnerem debaty w Łodzi jest także Krytyka Polityczna". oraz: http://www.planeteplus.pl/oferta/festiwal-planete-doc/aktualnosci?13364856022672 "Partnerzy debat: Green Cross Poland (GCPL) - polski oddział międzynarodowej organizacji Zielonego Krzyża, Rada Kultury Przestrzeni, Ośrodek Brama Grodzka - Teatr NN oraz Krytyka Polityczna." czy to: http://europejczycy.net/20851/artykuly/lewacka-ideologia-na-kul/# "Nowy kierunek studiów powstał we współpracy z Ośrodkiem Brama Grodzka TeatrNN. Jest on promowany przez takie media i środowiska jak „Gazeta Wyborcza”, czy krąg „Krytyka Polityczna”. „GW” pisze o nim, że jest znany z „nieszablonowych akcji kulturalnych”, zaś w „Krytyce Politycznej” Ośrodek chwalony jest chociażby ze ekspozycję malarstwa Józefa Czechowicza. Dla „Krytyki” ważne jest to m.in. dlatego, że był on „gejem”." Itd. Mam nadzieję, że szanowni pracownicy Wydziału Filologii zaprzestaną tej nieporadnej ściemy.
anonim2013.06.19 16:25
"Nie umiemy wyjaśnić, dlaczego ktokolwiek mógłby uważać Ośrodek Brama Grodzka za środowisko „bliskie »Krytyce Politycznej« i skrajnej lewicy”" hmmmm.... to ja pomogę: https://www.facebook.com/pages/Krytyka-Polityczna-Klub-w-Lublinie/133506100050689?sk=info oraz: http://www.urbanistyka.info/content/debata-zr%C3%B3wnowa%C5%BCone-miasta-przysz%C5%82o%C5%9Bci-plany-czy-marzenia "Partnerem debat jest Green Cross Poland (GCPL), będący polskim oddziałem międzynarodowej organizacji Zielonego Krzyża (Green Cross International www.greencrosspoland.org). Partnerem debaty w Lublinie jest także Rada Kultury Przestrzeni oraz Ośrodek Brama Grodzka - Teatr NN. Partnerem debaty w Łodzi jest także Krytyka Polityczna". oraz: http://www.planeteplus.pl/oferta/festiwal-planete-doc/aktualnosci?13364856022672 "Partnerzy debat: Green Cross Poland (GCPL) - polski oddział międzynarodowej organizacji Zielonego Krzyża, Rada Kultury Przestrzeni, Ośrodek Brama Grodzka - Teatr NN oraz Krytyka Polityczna." czy to: http://europejczycy.net/20851/artykuly/lewacka-ideologia-na-kul/# "Nowy kierunek studiów powstał we współpracy z Ośrodkiem Brama Grodzka TeatrNN. Jest on promowany przez takie media i środowiska jak „Gazeta Wyborcza”, czy krąg „Krytyka Polityczna”. „GW” pisze o nim, że jest znany z „nieszablonowych akcji kulturalnych”, zaś w „Krytyce Politycznej” Ośrodek chwalony jest chociażby ze ekspozycję malarstwa Józefa Czechowicza. Dla „Krytyki” ważne jest to m.in. dlatego, że był on „gejem”." Itd. Mam nadzieję, że szanowni pracownicy Wydziału Filologii zaprzestaną tej nieporadnej ściemy.
anonim2013.06.20 0:58
Jest więc tak, jak przypuszczałam, żadne tam lansowanie odchyłów, a po prostu rzetelne poznanie danego zagadnienia. Jak już wspomniałam - na teologii są również wykłady z Marksizmu-Leninizmu.
anonim2013.06.20 1:42
Jack_Holborn® napisał(a): Cze 19, 2013, 2:50 po południu Sam fakt, iż władze tej uczelni podejmują się "badania" czegoś takiego jak gender - nie ważne, czy pro, czy contra - świadczy o tym, że ja już na KUL pieniędzy nie dam i będę zachęcał, aby nie dawać. *** Pozwolę sobie zauważyć, że aby móc coś oceniać negatywnie, a tym bardziej mieć odpowiednie argumenty w dyskusji na sprzeciw, najpierw należy dobrze dane zagadnienie poznać. Dzisiaj już nie wystarczy powiedzieć, iż coś jest grzechem, że należy się trzymać od tego z daleka, itp. - oceniając negatywnie jakieś zjawisko należy swoją ocenę dobrze umotywować. Wspomniany tutaj ks.Oko i nie tylko on, zapoznali się dogłębnie z tą ideologią i dlatego też mogą na ten temat się wypowiadać. Jak już wspomniałam - na wykładach teologicznych przerabia się różne filozofie w tym marksistowską i leninowską. Mało tego - wskazane jest, aby każdy student teologii przeczytał co najmniej "Kapitał" - Marksa, a dobrze by było, aby poznał również "Dzieła" - Lenina. Prawidłowo poprowadzony wykład uniwersytecki nie powinien z góry narzucać konkretnej tezy, wnioski mają już samodzielnie wyciągać słuchacze. I jeszcze jedno - człowieczku, czy Ty wiesz na czym polega i jak przebiega debata naukowa?
anonim2013.06.20 8:39
"Nie umiemy wyjaśnić, dlaczego ktokolwiek mógłby uważać Ośrodek Brama Grodzka za środowisko „bliskie »Krytyce Politycznej« i skrajnej lewicy”" hmmmm.... to ja pomogę: https://www.facebook.com/pages/Krytyka-Polityczna-Klub-w-Lublinie/133506100050689?sk=info oraz: http://www.urbanistyka.info/content/debata-zr%C3%B3wnowa%C5%BCone-miasta-przysz%C5%82o%C5%9Bci-plany-czy-marzenia "Partnerem debat jest Green Cross Poland (GCPL), będący polskim oddziałem międzynarodowej organizacji Zielonego Krzyża (Green Cross International www.greencrosspoland.org). Partnerem debaty w Lublinie jest także Rada Kultury Przestrzeni oraz Ośrodek Brama Grodzka - Teatr NN. Partnerem debaty w Łodzi jest także Krytyka Polityczna". oraz: http://www.planeteplus.pl/oferta/festiwal-planete-doc/aktualnosci?13364856022672 "Partnerzy debat: Green Cross Poland (GCPL) - polski oddział międzynarodowej organizacji Zielonego Krzyża, Rada Kultury Przestrzeni, Ośrodek Brama Grodzka - Teatr NN oraz Krytyka Polityczna." czy to: http://europejczycy.net/20851/artykuly/lewacka-ideologia-na-kul/# "Nowy kierunek studiów powstał we współpracy z Ośrodkiem Brama Grodzka TeatrNN. Jest on promowany przez takie media i środowiska jak „Gazeta Wyborcza”, czy krąg „Krytyka Polityczna”. „GW” pisze o nim, że jest znany z „nieszablonowych akcji kulturalnych”, zaś w „Krytyce Politycznej” Ośrodek chwalony jest chociażby ze ekspozycję malarstwa Józefa Czechowicza. Dla „Krytyki” ważne jest to m.in. dlatego, że był on „gejem”." Itd. Mam nadzieję, że szanowni pracownicy Wydziału Filologii zaprzestaną tej nieporadnej ściemy.