28.10.17, 19:30

Prof. Grzegorz Kucharczyk: Nie reformacja, ale destrukcja

,,Czyniąc reformację Kościoła w 1517 r. Marcinowi Luterowi chodziło o odrzucenie samej zasady Kościoła'' - powiedział prof. Grzegorz Kucharczyk na antenie ,,Aktualności dnia'' Radia Maryja. ,,On w swoich pismach mówił, że właściwie liczy się tylko sumienie; dobry chrześcijanin w swoim sumieniu rozstrzyga, jak powinien żyć i jak powinien odkrywać Słowo Boże'' - dodał uczony, członek Polskiej Akademii Nauk.

Kucharczyk wskazywał, że hasło reformy podnoszone przez Lutra było przecież wielokrotnie w historii Kościoła realizowane. Wystarczy wymienić benedyktynów, reformę gregoriańską, św. Franciszka i św. Dominika, św. Katarzynę ze Sieny, św. Jana Kapistrana. Zawsze, gdy działo się źle, wielcy i szczerze oddani Kościołowi ludzie z miłością dokonywali dzieła prawdziwej reformy. Co innego Luter...

,,Marcin Luter odrzuca przede wszystkim samą zasadę Kościoła. Kościół rozumiany jako ustanowiony przez samego Boga, pośrednik między Bogiem a człowiekiem, jako ten, który prowadzi niechybną dobrą drogą człowieka do nieba'' - powiedział profesor.

Luter ,,w swoich pismach mówił, zwłaszcza od 1519 r., że właściwie liczy się tylko sumienie. Dobry chrześcijanin w swoim sumieniu rozstrzyga, jak powinien żyć, jak powinien odkrywać Słowo Boże. Zwróćmy uwagę, że to sumienie było pozbawione jakiejkolwiek formacji, ponieważ całkowicie odrzucony był autorytet Kościoła. Czyli człowiek sam dla siebie ustalał reguły. Tak właśnie Marcin Luter ustalił samodzielnie kanon Pisma Świętego'' - dodał Kucharczyk. Jak przypomniał, Luter uznał na przykład za nieautentyczny list św. Jakuba Apostoła, bo obecne tam zdanie o martwocie wiary bez uczynków nie pasowało do jego nauczania.
Uczony podkreślił, że katolicy nie mogą ,,świętować'' reformacji - mogą ją jedynie upamiętniać i traktować jako chwilę do refleksji nad tajemnicą Kościoła.

Kucharczyk wskazał na kolejne błędy luterańskiego myślenia.. ,,Nie można rozdzielać – jak uczynił Marcin Luter – Chrystusa od Kościoła. Cała nauka Marcina Lutra i jego zwolenników to jest – jak mawiał Benedykt XVI – fałszywa dychotomia, czyli fałszywe kontrastowanie; wiary – rozumowi, łaski – uczynkom, Chrystusa – Kościołowi, Pisma Świętego – Kościołowi. Marcin Luter, który ciągle mówi o roli Pisma Świętego jako o podstawowym źródle wiary dla każdego chrześcijanina, jednocześnie odrzuca Kościół, bez którego nie byłoby Pisma Świętego. Najpierw był Kościół, a później Pismo Święte'' - pouczył.

Jak dodał, nie można mówić o ,,odnowie'' Kościoła polegającej na ,,plądrowaniu świątyń, bezczeszczeniu Najświętszego Sakramentu, niszczeniu obrazów, witraży i posągów'' czy odrzucaniu Sakramentu Ołtarza. Wreszcie, przypomniał profesor, Luter położył podwaliny pod destrukcję małżeństwa, bo ,,odarł je z charakteru sakramentalnego''.

Całej rozmowy z prof. Grzegorzem Kucharczykiem można posłuchać TUTAJ

mod/RadioMaryja.pl