Prof. Brzeziński myli się! Przyjęcie Ukrainy do NATO to konieczność i bezpieczeństwo dla Polski - zdjęcie
10.12.14, 07:54Prof. Zbigniew Brzeziński (fot. Prezydent.pl)

Prof. Brzeziński myli się! Przyjęcie Ukrainy do NATO to konieczność i bezpieczeństwo dla Polski

6

W wywiadzie dla Polskiego Radia prof. Zbigniew Brzeziński tłumaczył, że członkostwo Ukrainy w NATO zaostrzyłoby konflikt z Rosją. "Ograniczony konflikt może być bardziej korzystny dla Rosji niż dla nas, bo może spowodować całkowite załamanie się ukraińskiej gospodarki i systemu demokratycznego" - argumentował.

"Co w takich warunkach obecność w NATO da Ukrainie i co ta obecność da nam? Trzeba te rzeczy przemyśleć a nie kierować się sentymentem czy sympatią dla Ukrainy, które to uczucia żywię wobec tego kraju od dziecka" - podkreślił Zbigniew Brzeziński. Zwrócił też uwagę, że sami Ukraińcy są głęboko podzieleni w sprawie przystąpienia ich kraju do NATO.

Tu nie chodzi o żadne sentymenty ani sympatię, tylko o bezpieczeństwo Polski. Dla naszego kraju Ukraina w NATO to konieczność. Mur postawiony przeciwko Rosji musi. I wtedy Rosja będzie musiała nauczyć się żyć innym rytmem. Dlatego prof. Brzeziński grubo myli się w swojej diagnozie.

Prof. Brzeziński wziął udział w konferencji "Przyszłe wyzwania dla Polski i spuścizna Jana Nowaka-Jeziorańskiego". 

aPo/Dziennik.pl/IAR

Komentarze (6):

anonim2014.12.10 8:19
"Trzeba te rzeczy przemyśleć a nie kierować się sentymentem czy sympatią dla Ukrainy" W polityce międzynarodowej nie ma czegoś takiego jak sentyment i sympatia. Czy USA kierują się sympatią dla Ukrainy? A może Niemcy? Ponadto proszę mi powiedzieć kiedy ta sympatia Polski do Ukrainy się zaczęła, i czy możemy liczyć na wzajemność.
anonim2014.12.10 8:20
Jednak zrobili im bana rozbroili i kicuś.
anonim2014.12.10 10:10
Kto to ujest ten aPo, autor tekstu? Jeśli wyraża on sowje prywatne opinie, to pół biedy - Flądry i jej autorów dziś już nikt nie traktuje poważnie; jeśli jednak przedstawia stanowisko jakichś (jakich?) ugrupowań politycznych, czy - co gorzej - ośrodków władzy, to sytuacja jest naprawdę bardzo niebezpieczna. To by znaczyło, że są w Polsce siły, prące do wojny z Rosją.
anonim2014.12.10 14:14
Nazistowski banderland jako mur przed imperialną Rosją? Chcecie tyfus leczyć cholerą? Ochłońcie...
anonim2014.12.10 16:02
Nowa jakość na Frondzie. ,,myli się" już nie ruski troll/agent tylko się myli gratulacje dla autora anonima. Otwarte dążenie Ukrainy do NATO może spowodować wojnę na większą skale niż do tej pory, do której Ukraina nie jest kompletnie przygotowana. Efektem będzie kolejna klęskę Kijowa w ,,manewrowej" fazie, ewentualnie pózniej długa wojna partyzancką.. Czyli max ryzyka zero korzyści z takiej deklaracji-bo sama deklaracja wstapienia/zaproszenie do wstąpienia nie oznacza automatycznego przyjęcia do systemu kolektywnej obrony.. Właściwie przyjecie państw z nieuregulowanym statusem Donbasu jest niemożliwe. Najpierw Ukraina musi zreformować armie potem zrzec się tych terenów/odbić je bądź uregulować ich status w inny sposób a na koniec może iść do NATO.
anonim2014.12.10 17:35
jak wejdą do NATO to się ruskie wkur...i załatwią nas