05.06.17, 11:22fot. pixabay.com

Potężny imbirowy MŁOT na raka!!!

Najnowsze badanie nad skutecznymi sposobami walki z rakiem ujawniają, że imbir zawiera w sobie silny związek, który może być nawet 10.000 razy bardziej efektywny w leczeniu raka niż konwencjonalna chemioterapia, zwłaszcza w aspekcie kierowania się przeciwko komórkom macierzystym raka, co jest niezwykle istotne zwłaszcza w przypadkach nowotworów złośliwych.

Nowe badania opublikowane w czasopiśmie PLoS (tak, wiem że są tacy, którzy uważają, że to czasopismo publikuje kontrowersyjne rzeczy – osobiście uważam, że takie, które gdzie indziej niekoniecznie by przeszły) nazywają wspomniany mocny komponent mianem 6-szogaol. M.in. świetnie sprawdził się w ataku na komórki macierzyste złośliwego raka piersi.

Komórki pierwotne raka stoją u podstaw wielu chorób nowotworowych, nie tylko raka piersi, i są czasami nazywane „komórkami macierzystymi”, ponieważ są odpowiedzialne za produkcję różnych „komórek-córek”, które budują nowotworowy guz. Podczas gdy komórki macierzyste raka stanowią jedynie pomiędzy 0,2 do 1% komórek w obrębie danego guza, to mają pozornie „nieśmiertelną” zdolność do samodzielnego odnawiania się, do różnicowania się, a także są odporne na działanie konwencjonalnych leków chemioterapeutycznych. Są też naturalnie odpowiedzialne za powstawanie guzów tj. dzięki rozszczepieniu się do tworzenia nowych kolonii nowotworowych. Oczywistym jest więc, że komórki macierzyste raka w obrębie guza muszą zostać zniszczone, jeśli efektem leczenia ma być zupełne wyzdrowienie.

Nowe badania dotyczące właśnie wspomnianego wcześniej 6-szogaoluzidentyfikowały w tej substancji silne działanie skierowane przeciwko komórkom macierzystym raka zwłaszcza, gdy korzeń imbiru jest albo ususzony lub ugotowany. Badanie wykazało także, że oddziaływanie na raka i niszczenie jego komórek było jednocześnie nietoksyczne dla komórek nienowotworowych – a to jest zasadnicza różnica w stosunku do konwencjonalnych metod leczenia raka, które nie wykazują tego typu selektywnego działania , a co z tym się wiąże – jak powszechnie wiemy taka kuracja wyrządzić szkody w organizmie chorego.

Autorzy badania uwypuklają ponadto następujące aspekty:

Komórki macierzyste raka stanowią poważną przeszkodę w leczeniu raka, ponieważ mogą wpływać na chybione rokowania a później nawroty nowotworu. Niestety bardzo niewiele składników terapii konwencjonalnych daje nadzieje na unicestwienie tych komórek. Kilku badaczy wykazało, że macierzyste komórki raka są odporne na paklitaksel, doksorubicynę, 5-fluorouracyl, oraz leki platynowe. Komórki macierzyste raka są więc prawie „nieosiągalne” dla leków opartych o chemię. Dlatego każdy związek, który daje nadzieję skutecznego oddziaływania na komórki macierzyste raka to wysoce pożądany krok w kierunku leczenia nowotworów i powinien być podstawą do dalszych badań.

Naukowcy zidentyfikowali wiele mechanizmów, za pomocą których 6-szagoal oddziaływuje na raka piersi, m.in. znacząco wpływa na cykl komórkowy, co skutkuje zwiększoną śmiertelnością komórek nowotworowych.

 

Porównano także działanie 6-szagoal’u z aktywnością konwencjonalnego środka chemioterapeutycznego zawierającego taksol.

W przeciwieństwie do 6-shagoal’u, taksol, chociaż był bardzo aktywny w komórkach jednowarstwowych, nie wykazywał takiej aktywności jak 6-shagoal w komórkach sferycznych (bliższych modelowo prawdziwym guzom) nawet przy 10.000-krotnie wyższym stężeniu.

Jest to bardzo istotne stwierdzenie, gdyż potwierdza wspólny mianownik w badaniach nad rakiem, sprowadzający się do konieczności eliminacji przede wszystkim komórek macierzystych raka. Tymczasem tradycyjne techniki, takie jak chirurgia, promieniowanie i chemioterapia są skuteczne w zmniejszaniu wielkości guza, niekiedy do momentu wręcz jego wypalenia, a to niestety nie oznacza końca wojny z rakiem.

Omówione rezultaty powinny stanowić przyczynek do kolejnych, coraz liczniejszych badań, które wskazują, że podejście ukierunkowane na niszczenie komórek macierzystych raka dzięki naturalnym substancjom obecnym w diecie człowieka od tysięcy lat, są o wiele skuteczniejsze niż chemio- i radioterapia, które faktycznie zwiększają względną populację komórek macierzystych raka.

jsl/Polakuleczsiesam.pl