Polskie Radio reklamuje związki jednopłciowe  - zdjęcie
05.05.15, 12:03fot. sxc hu

Polskie Radio reklamuje związki jednopłciowe

14

Spot przygotowany przez Kampanię Przeciw Homofobii we współpracy z agencją Lowe Warsaw przedstawia dzień z życia pary kobiet: śmieją się, kłócą, wspólnie spacerują, modlą się, a na koniec świętują wraz z rodziną kolejną rocznicę związku. Z intymnością i ciepłem głosu lektorki kontrastuje narracja słowna: budzę się przy kimś obcym … śmieję się z kimś obcym… z kimś obcym obchodzę kolejną rocznicę naszego związku. Dlaczego z kimś obcym? Bo w świetle polskiego prawa osoby żyjące w związkach partnerskich są dla siebie zupełnie obce.

Z badan przeprowadzonych przez Kampanię Przeciw Homofobii ma wynikać, że aż 87% osób nieheteroseksualnych zawarłoby związek partnerski, gdyby istniała taka możliwość. Dlatego KPH na falach największej polskiej rozgłośni radiowej lansuje swoje postulaty. Nie ukrywa też, że jej celem jest formalizacja związków jednopłciowych w Polsce.

Spot „Najbliżsi obcy” jest elementem kampanii społecznej „Popieram związki”, której patronuje Wanda Nowicka.

A oto spot:

MT/kph.org.pl

Komentarze (14):

anonim2015.05.5 11:46
To problem dla redakcji zmienić stacje?
anonim2015.05.5 12:18
No cóż tak się kończy gdy zamiast z abonamentu radio publiczne finansowane jest z płatnych reklam i godzi się na wszystko...
anonim2015.05.5 12:28
Żal ludzi żyjących w tym ideologicznym matriksie
anonim2015.05.5 12:38
promocja homoseksualizmu! tylko dziś przy zakupie jednego homoseksualizmu drugi dostaniesz GRATIS!!!!1!
anonim2015.05.5 12:40
Dla ludzi wyznających anarchiczną koncepcję wolności czyli tę, która nie jest owocem prawdy, właściwie wszystko jest możliwe. I rysunek , bodajże z Rzeczepospolitej, faceta, który trzyma na postronku kozę przed urzędnikiem stanu cywilnego i mówi -jeszcze ci dwaj panowie, a potem my,- może stać się proroctwem. Ale to wszystko, to jest bieg w kierunku ściany. I niestety coraz szybszy...
anonim2015.05.5 13:13
@redermic: Zgadzam się w zupełności. Ten spot niczego nie proponuje tylko informuje. A tak poza tym zastanawiam się kto wymyślił istnienie czegoś takiego jak lobby homoseksualne.
anonim2015.05.5 14:11
@redermik homoseksualizm podobnie jak zoofilia, to zaburzenie i zapewne to compeador miał na myśli. Jedno i drugie jest obrzydliwe.
anonim2015.05.5 14:33
Dlaczego z moich podatków finansuje się dewiacje? Kto osobowo podpisał zgode na dofinansowanie tego spotu ?
anonim2015.05.5 16:27
@redermic To co różni ludzie robią ze sobą w łóżku, to ich sprawa, ale istotą rzeczy o której ciągle rozmawiamy, aż do znudzenia jest to, że homoseksualiści, a raczej ich ideologicznie zaczadzeni przedstawiciele domagają się przywilejów, nie równości. Małżeństwo, to związek kobiety i mężczyzny, a nie dwóch zboczeńców, czy pana i kozy. Zapamiętaj to sobie redermic, to proste! Kłamiesz, albo z braku wiedzy, albo rozmyślnie, bo mieszasz przywileje z równouprawnieniem
anonim2015.05.5 16:57
Dlaczego pederastia jest tak natarczywa, głośna, za moje pieniądze nie życzę sobie promocji pederastii, lesbi....
anonim2015.05.5 18:09
@redermic Powtarzam, bo widzę, że nie dociera: małżeństwo, to związek kobiety i mężczyzny, koniec, kropka. Nie czyń więc kalekich wygibasów i nie pisz o równouprawnieniu. Idąc twoim tokiem niemyślenia, można takich samych "praw", czy jak to ująłeś - równouprawnienia domagać się dla zoofilów, bo czemu nie? Wiesz co redermic? Bardziej jestem skłonny zrozumieć arabskiego, czy tureckiego pasterza, który przygrucha sobie kozę, bo kilka miesięcy jest poza domem na wypasie, niż zboczonego samca, który ugania się innym samcem żeby zapakować go doodbytniczo. Taki Turek czy inny arab wyczynia tę działalność sezonowo, zastępczo, a homoseksualny dewiant całe swoje nędzne życie. Dewianci mają się "żenić"!? To absurd! Być może to za jakiś czas do nas wejdzie, ale nikt zdrowo, rozsądnie myślący nie zaakceptuje tego procederu, tak samo jak związków zoofilów
anonim2015.05.5 19:10
@brzeczyszczykiewicz Homoseksualiści nie domagają się małżeństw tylko związków partnerskich. To inna forma sformalizowane go związku. To nie to samo. Takie samo prawo do zawierania związków tego typu miałyby osoby heteroseksualne. Co do zoofilii: sformalizowany związek pomiędzy przykładową kozą a człowiekiem nie jest możliwy ponieważ koza nie może wyrazić chęci wstąpienia w taki związek. Poza tym koza nie płaci podatków. Myślę, że gdyby na Ziemi pojawiła się jakaś rozumna obca cywilizacja a jej członkowi zamieszkali by tutaj pomiędzy nami, to po pewnym czasie powstała by prawna możliwość wchodzenia w formalne związki pomiędzy członkami obu cywilizacji, mimo, że były by to różne gatunki. No chyba, że trwał będzie jeszcze Kościół...
anonim2015.05.5 19:46
@Andrzej Związki partnerskie?! Z takimi samymi prawami jak małżeństwa, przecież o to tu chodzi. Nie żartuj sobie. Co do zoofilii. No a gdyby małżeństwo z małpą? Przecież małpa potrafi potwierdzić "tak", "nie" i wiele więcej. Już ci pasuje zoofilia do twoich chorych wyobrażeń o "małżeństwie"? Zresztą koza mogłaby zabeczeć co potwierdzałoby chęć "małżeństwa" lub 2x na "nie". Na pewno znalazłby się jakiś redermic i jego ideologiczna banda, która by twierdziła, że rozumie mowę kóz i przekonywaliby wszystkich, że to normalne.., czemu więc nie? No nic, trochę pojechaliśmy☺... , a ty z tymi kosmitami, to mistrzostwo świata. "Piąty element", babka z trzema cyckami w Pamięci absolutnej..., albo może sugerujesz związek Predatora z Terminatorem? Daj se Anrew spokój z twórczością SF, zejdź na ziemię, bo rozmawiamy o małżeństwie dwóch dewiantów, ludzi homoseksualnie upośledzonych!
anonim2015.05.5 22:58
@brzeczyszczykiewicz Przecież w zawarciu małżeństwa czy też mniej lub bardziej sformalizowanego związku nie chodzi o proste stwierdzenie "tak" lub "nie" jak w twoim przykładzie z małpą, ale o posiadanie zdolności do przyjęcia tego partnerstwa. Nie wystarczy nawet sama miłość. Trzeba posiadać zdolności do przyjęcia obowiązków. Dlatego w związek taki można wejść tylko po uzyskaniu pewnego wieku i dlatego nie można w niego wstąpić z osobą upośledzoną umysłowo. Dlatego tez nie wyobrażam sobie by takie związki mogły adoptować dzieci. Ponieważ (prawdopodonie) nie są zdolne do kształtowania ich prawidłowego rozwoju. A do wszystkich innych obowiązków prawnych są zdolne. Dlaczego zabraniasz, osobom homoseksualnym wstępować w taki związek jeśli nic na tym nie tracisz? Nawet jeśli nazwiesz to dewiacją. Ten dewiacyjny związek niczemu i nikomu nie szkodzi, społeczeństwo na tym nic nie traci więc czemu tego zabraniać? Homoseksualiści tak samo płacą podatki i mają takie samo prawo do analogicznych dóbr. Czemu zabraniać analogicznego szczęścia jednym skoro innym nie dzieje się krzywda? Przeciwnie, więcej osób będzie szczęśliwych. Co ci to szkodzi?