Polska w remoncie: Budujmy silną armię - stać nas na 150 tysięcy!!! - zdjęcie
21.01.16, 20:42

Polska w remoncie: Budujmy silną armię - stać nas na 150 tysięcy!!!

10

- Polska armia będzie liczniejsza. Docelowo powinna dysponować siłą 150 tys. żołnierzy - zapowiada minister obrony narodowej Antoni Macierewicz.

Europa przez ostatnie lata bagatelizowała tę sferę, jaką jest obronność. Polskie wojsko również było systematycznie redukowane. W PRL armia liczyła ok. 450 tys. żołnierzy, w latach 90. była już o połowę mniejsza. W końcu w 2008 r. zapadła decyzja o likwidacji poboru i uzawodowieniu wojska. Dziś liczy ono ok. 100 tys. żołnierzy, a ok. 20 tys. to Narodowe Siły Rezerwowe.
Społeczeństwa europejskie czuły się bezpiecznie w ostatnich latach. Dopiero spokój zakłócił Władimir Putin poprzez wszczęcie wojny na Ukrainie.

– Jest to jeden z powodów odwrócenia czy zahamowania tendencji polegających na redukcji liczebności armii poszczególnych państw – mówi Tadeusz Wróbel, ekspert do spraw wojskowości, dziennikarz „Polski Zbrojnej”. Jak podkreśla, niektóre kraje europejskie, na przykład Belgia, zapowiadają redukcję wojska.

– Ich armia liczy 30 tys. dobrze wyszkolonych i uzbrojonych żołnierzy, ale ma zostać okrojona o 5 tys. osób. To nie może dziwić, zważywszy na położenie geopolityczne tego państwa – zauważa Wróbel.

– W innej sytuacji są Polska, Węgry czy państwa bałtyckie. - dodaje.

Gen. Roman Polko, były dowódca GROM, dobrze ocenia zapowiedzi szefa resortu obrony.

– Stać nas na 150-tysięczną armię, ale budujmy ją rozsądnie, tak by nie „wylać dziecka z kąpielą” . Takie szybkie powiększenie stanów osobowych przerabiałem w mikroskali w GROM. Gdy byłem dowódcą jednostki, zapadła decyzja o jej powiększeniu. Okazało się wtedy, że nie można tego zrobić szybko, bo dostaniemy przypadkowych ludzi, nie było też odpowiedniego zaplecza, bazy itp. - mówi.

Według niego powiększenie armii powinno być procesem obliczonym na lata i dopracowanym w szczegółach.

tg/wprost.pl

Komentarze (10):

anonim2016.01.21 12:17
Każde miasteczko powinno posiadać gwardie narodową cosw stylu straży pożarnej. 20 tys mieszkańców 2 tys ludzi gotowych chwycić broń. Uzasadniam to słowami JP II "Będziemy się musieli wkrótce przygotować na wielkie doświadczenia, które mogą nawet domagać się narażenia naszego życia oraz poświęcenia się bez reszty Chrystusowi i dla Chrystusa. Może to być złagodzone dzięki naszej modlitwie, ale nie może być już odwrócone, ponieważ tylko w ten sposób może nastąpić prawdziwe odnowienie Kościoła. Jakże często Kościół odnawiał się przez krew. Nie inaczej dokona się to także i tym razem. Obyśmy byli silni, przygotowani i pełni ufności pokładanej w Chrystusie i w Jego świętej Matce. Odmawiajmy wiele razy i często Różaniec". "Stoimy w obliczu największej w dziejach konfrontacji, przez jaką przeszła ludzkość. Nie sądzę, by szerokie kręgi społeczeństwa czy szerokie kręgi wspólnoty chrześcijańskiej zdawały sobie z tego w pełni sprawę. Stajemy w obliczu ostatecznej konfrontacji między Kościołem a anty-Kościołem, Ewangelią i anty-Ewangelią." podkreślam "....nie może być już odwrócone..." to tak jak w liście do prymsa Hlonda w 1939 roku 20 kwietnia pisał gen paulinów " "Wielkie i straszne są grzechy i zbrodnie Polski. Sprawiedliwość Boża chce ukarać ten naród za grzechy, a zwłaszcza za grzechy nieczyste i nienawiść. Jest jeden ratunek dla Polski, jeżeli mnie uzna za swego Króla i Pana i w zupełności przez Intronizację nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale i w całym Państwie z Rządem na czele." Obyśmy i tym razem nie udawali że nie rozumiemy o co chodzi albo że jakoś to będzie. A ja się pytam z kim ma byc dobrze z masonerią od WTC czy tą od wschodu a do dołu bestia islam. Jestem przeciwnikiem zabijania ale wiem też że trzeba stawać w obronie słabszych. No chyba że jak niemcy wolimy patrzeć na gwałcone kobiety i dzieci i obcinane głowy bo w tym kierunki zmierza gender który krok po kroku na zachodzie jest realizowany.
anonim2016.01.21 12:19
Jeżeli będziemy pokładac nadzieję w oręzu i silnej wladzy zginiemy ! Nowa ewanelizacja ! co nie oznacza pacyfizmu - papież potepił pacyfizm.
anonim2016.01.21 12:58
A co Matka Boska już nas nie chroni czy o co chodzi. Np kiedyś napisaliście że bitwę warszawską Polska wygrała dzięki Matce Boskiej.
anonim2016.01.21 13:38
150 tys ? Chyba 1,5 mln !
anonim2016.01.21 13:45
MAriuszKW - nikt nie napisał tylko takie sa realcje osób które to przeżyły podparte zeznaniami jeńców rosyjskich. Ale skoro pytasz to jeżeli zywycięstwo przyjdzie to będzie ono przez N.M.P może któregos dnia jak prawdziwie bęziesz szukał znajdziesz odpowiedz dlaczego i obudzisz się ze swojego sarkazmu.
anonim2016.01.21 13:48
A może przestudiujemy teksty Marksa jak wyhwla szatana i nazywa kobietę prostytutka przecież to guru ateizmu , lewicy. Jakie fundamenty tak budowa.
anonim2016.01.21 13:52
@Sidi3pl Przestań mieszać Matkę Boską w porachunki ludzi.
anonim2016.01.21 15:22
PIS myśli chyba, że budżet Polski jest z gumy. Skąd wezmą pieniądze na utrzymanie dodatkowych 50 000 żołnierzy? Albo podniosą podatki (co zahamuje wzrost gospodarczy i zwiększy emigrację Polaków) albo zwiększą deficyt budżetowy (zadłużą Polskę na kolejne dziesiątki miliardów).
anonim2016.01.21 17:28
Nie będą kaaść jak PO i PSL to na wszystko starczy
anonim2016.01.21 19:44
Jestem za! Pod warunkiem wszakże, że nie zostanie przywrócony absurd zwany powszechnym obowiązkiem służby wojskowej, czyli ordynarnym poborem rekruta. To przeżytek. Co innego powszechny (czyli dotyczący i mężczyzn, i kobiet) obowiązek obrony Ojczyzny. Broń w każdym domu, twierdzą każdy próg, krótkotrwałe szkolenia dla wszystkich, przekształcenie edukacji dla bezpieczeństwa w szkole w szkolenie wojskowo-obronne, a po nim obowiązkowy, trwający 2-3 tygodnie obóz przetrwania dla każdego chłopaka i każdej dziewczyny w wieku 18 lat (powiedzmy w wakacje przed klasą maturalną). I broń Boże jakiegokolwiek upodlenia, jak to dawniej bywało, podczas obowiązkowych badań lekarskich, bo to wzbudza tylko nienawiść młodego człowieka do Ojczyzny, której przecież ma bronić. W ogóle obowiązkowe badania lekarskie zastąpione powinny zostać oświadczeniem chętnego do służby, że czuje się zdrowy. Przecież dorosły człowiek bierze odpowiedzialność za siebie i po co zaglądać mu w gacie. Czy Spartiatom spod Termopil, rycerzom spod Grunwaldu albo husarzom spod Wiednia ktoś zaglądał w gacie, co tam mają? Jeżeli ma być armia, to złożona z WOJOWNIKÓW, a nie rekrutów, których oręż stanowiły wiadro, szmata i woda, a poligonem były tak zwane rejony do wiecznego sprzątania. Rekrut zamiast uczyć się, jak walczyć i zabijać, doskonalił się w pucowaniu butów i prasowaniu gaci. Niech nas Opatrzność broni przed takimi siłami zbrojnymi, bo one nawet psu na buty się nie zdadzą. Stała, zawodowa armia, te powiedzmy 150 tys., może więcej, 200-250 tys., powinna składać się z dobrze płatnych zawodowców lub ochotników służących na kontrakcie. Za dobrą zapłatę znajdzie się ich dość. Przegląd lekarski wyłącznie dla tych, którzy uważają, że nie są zdolni do odbycia obozu przetrwania. Byłem przez pewien czas, za schyłkowego PRL-u, zawodowym żołnierzem i widziałem ten cały absurd upodlenia człowieka. Właśnie takie traktowanie tzw. poborowych czy rekrutów wyzwala nastroje pacyfizmu, który jest najgorszym wrogiem pokoju.