31.08.15, 15:27

Polacy popierają religię w szkołach. Zamilczcie więc, ateusze!

Jak poinformowała Konferencja Episkopatu Polski, nieco ponad 80 proc. Polaków akceptuje nauczanie religii w szkołach. Oznacza to, że zwolennicy demokratycznej dyktatury nie mają swojego ulubionego, podstawowego argumentu: woli większości.

Zamilczcie więc raz na zawsze, ateusze, liberałowie i bezbożnicy: Polacy chcą, by ich dzieci uczyły się w szkole o naszym Panu Jezusie Chrystusie!

Choć wy nie akceptujecie Prawdy danej ludziom przez Boga, to musicie paść na twarz przed "prawdą", jaką wynosicie ponad wszystko inne: wolę ludu. A wola ta jest wyraźna!

***

A oto cały komunikat KEP dotyczący tej sprawy:

Z danych przedstawionych dziś przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego w Polsce wynika, że ponad 80% Polaków akceptuje nauczanie religii w szkole.

Komunikat z konferencji "Nauczanie religii w szkole - 25 lat doświadczeń"

W dniu 28 sierpnia br. w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie odbyła się konferencja prasowa nt. nauczania religii, które 25 lat temu powróciło do polskiej szkoły. Organizatorami konferencji byli: Komisja Wychowania Katolickiego KEP, Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego w Polsce oraz Biuro Prasowe KEP.

1. Bp Marek Mendyk, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP, przypomniał o niezbywalnym prawie rodziców do religijnego wychowania swoich dzieci, co wynika m.in. z postanowień Konkordatu (art.12). Zwrócił on również uwagę na teologiczne i pedagogiczne założenia związane z edukacją religijną, a także jej wymiar humanistyczny i kulturowy.

2. Lekcje religii w szkole wpisują się w ewangelizacyjną misję Kościoła – podkreślił ks. prof. Piotr Tomasik z Biura Programowania Katechezy KEP. Zwrócił uwagę, że nauczanie religii w polskiej szkole ma wyraźne umocowanie prawne także w Konstytucji RP.

3. Mgr Sławomir Nowotny z Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego w Polsce (ISKK) zaprezentował wieloletnie badania dotyczące organizowania nauczania religii, które wykazują, że jest ona zjawiskiem społecznie stabilnym. Z badań ISKK wynika, że ponad 80% Polaków akceptuje nauczanie religii w szkole. Przygotowanie zaś nauczycieli religii nie odbiega od standardów ogólnego przygotowania nauczycieli innych przedmiotów - podkreśliła dr Aneta Rayzacher-Majewska (UKSW).

4.  Podczas konferencji zwrócono uwagę na konieczność współpracy środowisk wychowawczych: rodziny, szkoły i parafii. Podejmując wychowanie religijne, nie można poprzestać tylko na szkolnym nauczaniu religii. Trzeba je uzupełnić o katechezę parafialną, a jeszcze bardziej o katechezę rodzinną.

Biuro Prasowe KEP

bjad

Komentarze

anonim2015.08.31 15:38
Antyklerykałom pozostaje teraz zacząć walczyć z demokracją
anonim2015.08.31 15:39
@CaminoCanis w Polsce nie ma demokracji kiedy rządzi sekta katolicka
anonim2015.08.31 15:45
Sami sobie strzelacie w stopy. W jednym artykule piszecie o tym, że kto nie chce chodzić na religie - to przecież nie jest to przedmiot obowiązkowy. Teraz "BEZBOŻNICY". Moje pytanie - skoro tak bardzo płaczecie za tą religią to niech ona się odbywa w kościele czy w parafiach! Rodzice, którzy zdecydują się posłać dziecko na religie niech za to zapłacą. PARANOJA.
anonim2015.08.31 15:46
Jaka była metodyka badania?
anonim2015.08.31 15:58
A jaka było metodyka badania jeśli chodzi o in vitro. Pewnie zgodnie ze wskazówkami przywiezionymi przez zegarmistrza Michnika z Tel Awiwu
anonim2015.08.31 16:22
Tak pytam, bo pierwotnie Michnik ponoć ustalił, że za in vitro ma być 200 % ankietowanych
anonim2015.08.31 16:25
Tak zapytam z ciekawości123 - czy szkolnictwo (w tym wszystkie belfry czyli również katecheci) nie są aby w 100 % finansowani z podatków (również tych 80 % ankietowanych). Może pytanie naiwne, ale tak mnie gdzieś w podświadomości nurtuje w kontekście podejrzenia po PARANOJĘ
anonim2015.08.31 16:27
Referendum w sprawie obecności religii w szkołach?? Ależ nie ma najmniejszego problemu! Dla nikogo! Wszakże aktywiści zrzeszeni wokół Pana Palikota, jak do tej pory, zebrali pośród 30 mln. obywateli, imponującą wartość 0,1% podpisów. Katecheci już pakują manatki... Buhahahahahahhaha!! :D :D
anonim2015.08.31 16:46
http://natemat.pl/5921,polacy-religia-powinna-byc-prowadzona-w-szkolach-sondaz SMG/KRC 60% popiera religię, a 80% popierających chce finansowanie jej z budżetu(czyli 48% wszystkich ankietowanych) http://www.oswiata.abc.com.pl/czytaj/-/artykul/sondaz-tns-polowa-polakow-chce-religii-w-szkolach TNS wskazuje, że 47% ankietowanych chce przeniesienia lekcji religii do kościołów Newsweek też ma nieprzychylne dla kk dane, ale nie będę przytaczał, bo i tak jojczyć będziecie o manipulacji
anonim2015.08.31 17:11
Alucard - odsyłam do mojego ostatniego posta. Rodzice dzieci korzystających z lekcji religii w szkołach JUŻ ZA NIE PŁACĄ
anonim2015.08.31 17:38
CaminoCanis ale weź pod uwagę, że matematyka przyda Ci się w życiu hmmmm na przykład czy Cię nie zrobili w bambuko w biedronce kiedy kupujesz książeczki zbojkotowane. Tak samo język polski, żeby nie mówić wziąść tylko wziąć. Biologia, żeby odróżnić karpia od bociana. Geografia, żeby wiedzieć co to jest rzeka. A religia? Religia to kwestia wiary! I do tego religia jest dosyć ograniczonym przedmiotem :) Niestety :) Na innych przedmiotach poznajesz kilka opcji, kilka różnych punktów widzenia. A czego Cię uczą na religii? Nic poza poglądami kościoła katolickiego. A jak się z czymś nie zgodzisz, bo na przykład ksiądz nie przekona 12-latka do tego że Jezus wstąpił do nieba, bo przecież... jak to? TO JEST KWESTIA WIARY! Dowolna dla każdego. Skoro księżom tak zależy na pozyskaniu wiernych (w tym tych młodszych) to niech może najpierw kościół się zajmie pedofilami w swoich kręgach, potem niech zrobią wszystkie sakramenty "co łaska" za darmo! Niech zburzą swoje złote kościoły i oddadzą pieniądze na bezdomnych i dzieci. Czemu tego nie zrobią? Bo z kościoła zrobiło się to co nie powinno - INSTYTUCJA. Skoro chcą nauczać - niech do cholery robią to za darmo! Dziękuję za uwagę :)
anonim2015.08.31 17:51
Ciekawe123 jak matma przyda się komuś w życiu wiecznym
anonim2015.08.31 17:54
A jak rodzic uzna że dziecku matma, geografia, historia, język polski (niepotrzebne skreślić) jest potrzebne jak psu kamizelka to co. Przecież taki rodzic tesh płaci podatki (chyba że się wymiguje)
anonim2015.08.31 17:56
Ciekawe, że nikt w tej dyspucie nie podniósł zagadnienia prywatyzacji oświaty. Wtedy komuch posyłałby swoje dzieci do szkoły czerwonej, POlszewik do tęczowej a PiS-ior do czarnej. A jak znam życie to i tak większość posyłałaby swoje dzieciaki do szkół katolickich. Oczywiście, musiałoby to się wiązać z obniżeniem podatków. JKM tłucze o tym od 20 lat ale to jest groch o ścianę
anonim2015.08.31 17:57
Po pierwsze TOBIE przyda się język polski. Piszemy TEŻ :) Ale czy Ty w ogóle czytasz co ja piszę :) Jak chcą religii, ja nikomu nie zabraniam :) Skoro taka ważna jest religia dla kościoła - to niech otworzy swoje podwoje dla podwładnych :)
anonim2015.08.31 18:44
Powtórzę, bo Fronda uważa mój komentarz za niewygodny/obraźliwy: wątpię w rzetelność cytowanych przez KEP badań przeprowadzonych przez ISKK na temat katolików.
anonim2015.08.31 18:47
skąd nagła zmiana tytułu? czyżby autocenzura na frondzie?
anonim2015.08.31 19:03
Miśku koala - primo: przedmioty dodatkowe maturalne to również: język mniejszości narodowych, etnicznych, regionalnych. Każesz płacić za naukę tych języków. Secundo: jakoś ci nie przeszkadza finansowanie z pieniędzy katolików nauki gender, in vitro, aborcji. To tak w drugą stronę, jeśli chcemy być konsekwentni
anonim2015.08.31 19:05
I jeszcze uzupełnienie - nauka religii to nie ewangelizacja ale nauka. Piszę też do ciekawskiej odnośnie tego
anonim2015.08.31 19:43
racjonalista2015- do jakiej Ty należysz sekty że tak zioniesz nienawiścią do katolików Twoje wpisy nic nie mają wspólnego z racjonalnym myśleniem
anonim2015.08.31 19:47
Ciekawa123- ale nie lotna To katolicy w większości płacą podatki z których opłacani są katecheci w czym problem....
anonim2015.08.31 20:11
Jeżeli "nieco ponad 80 proc. Polaków akceptuje nauczanie religii w szkołach", a żyjemy w państwie demokratycznym, gdzie liczy się większość, to religia w szkole musi bezwzględnie być, kropka. Każdy, kto próbuje to kwestionować, kwestionuje w ogóle porządek demokratyczny i ma totalitarne ciągotki.
anonim2015.08.31 20:13
A to, że jakiś Hamsterooo mimo to próbuje wsadzać kij w szprychy znaczy, że demokracja owszem, ale ktoś (czyli my, właściwi) musi tym rządzić.
anonim2015.08.31 21:30
akceptować nie równa się popierać.
anonim2015.08.31 22:05
Taki sposób realizacji lekcji religii, bo przecież nie używajmy tu terminu nauka, jaki odbywa się teraz to pogwałcenie zasad demokracji, równości światopoglądowej czy nawet konkordatu. Religia została podstępnie i oszukańczo wprowadzona do szkół. Metodą małych kroków, świadomie kłamiąc, zdobywano teren w szkolnictwie. Miał być wolontariat a zaraz wprowadzono pensje dla katechetów. Miały być pierwsze lub ostatnie godziny zajęć szkolnych a zaraz poszatkowano plany zajęć. Miało być fakultatywnie a już ocena liczy się do średniej. Nawiasem mówiąc dzięki Giertychowi - pozdrowienia dla PO, usilnie lansującej fak Romusia. Metoda doskonale znana i opanowana przez Watykan i jego aktywistów: romans z władzą, dekrety i ustawy nakazujące faworyzowanie TEJ religii. Czyż nie tak było za Konstantyna?
anonim2015.08.31 22:37
"Heheszki" Paulo Coelho.
anonim2015.08.31 22:55
Dziekuje panu jakze laskawemu za uswiadomienie :) a tu Cie zaskocze bo placona jest z podatkow wszystkich ludzi. Jakos nie zauwazylam zeby podatki segregowano wzgledem wiary :) co wy sir tak rzucacie - chca religii prosze bardzo, niech ida do kosciola. W koncu jak (NIE) glosi Biblia tam blizej do Boga. Niech ksieza przestana wydawac na posazki tylko niech przeznacza na lekcje religii.
anonim2015.09.1 6:26
@lachim do żadnej.... jestem w grupie racjonalistów... to nie nienawiść, tylko mówienie prawdy o waszej sekcie... na frondzie doświadczysz tylko kilku katolików którzy myślą @CaminoCanis tzw. wiecznego życia nie ma, kolejny kościelny mit większość rodziców wybrałaby świecką szkołę a nie katolicką w szkole nie jest uczona ani aborcja ani tzw. gender.. to kolejny wymysł katolstwa
anonim2015.09.1 8:53
@ racjonalista: 1. Życie wieczne nie zależy od twojej głębokiej wiary, że go nie ma. Ty jesteś w gorszym położeniu, bo nie masz żadnego dowodu, że życie wieczne nie istnieje. Z tego powodu twój nick jest mało racjonalny 2. Na państwowych wyższych uczelniach (finansowanych z moich i katolików podatków) gender studies mają już swoją kilkunastoletnią historię. Elementy gender w państwowym przedszkolu w Rybniku próbowano wprowadzić w zeszłym roku. Na szczęście dzięki normalnym rodzicom nie przeszło 3. Aborcja jest finansowana ze środków NFS-tu, który tesh jest finansowany z moich podatków 4. ...większość rodziców wybrałaby świecką szkołę a nie katolicką... Wybacz, ale jak na rzekomego racjonalistę dziwną rzeczą jest, że bawisz się we wróża lub proroka. Fakty z krajów zlaicyzowanych bądź muzułmańskich mówią zgoła o zupełnie innym trendzie CIEKAWSKA - przeczytał dokładnie i przemyśl co napisałem wyżej. Jeśli zrozumiesz, to oki. jeśli nie, będę musiał zacząć domniemywać że jesteś blondynką (żeby nie powiedzieć ostrzej kretynką). Ale to tylko hipotetyczne domniemanie, ja ciebie tak nie nazywam
anonim2015.09.1 8:59
Taa, najlepiej ustawić dyskusję na płaszczyźnie wierzący-ateusze. A ja jestem katolikiem i mam pełno katolickich znajomych, którzy uważają, że religia w szkole jest ZŁA. Wszyscy się na niej wychowaliśmy i wiemy, jak to wygląda - nic się nie robi, rozmawia się, pije herbatę, odrabia zadanie domowe na inne lekcje. Oceny dostaje się za obecność albo po prostu wszyscy mają piątki. Po Pierwszej Komunii w zasadzie nie realizuje się już żadnego programu (wcześniej trzeba było wyryć na pamięć modlitwy i wyliczanki - zawsze coś!). Miałem w życiu zajęcia z 5 różnymi katechetami (w tym 3 księżmi) w 3 różnych szkołach. Centrum dużego miasta, inteligentni wykształceni nauczyciele, duszpasterze akademiccy. A na lekcjach religii nie robi się NIC. W liceum zwiększyli nam liczbę katechez do dwóch godzin lekcyjnych w tygodniu, przez całe trzy lata! Mieliśmy tego więcej niż biologii, geografii, historii, wiedzy o kulturze! I naprawdę nie miałbym nic przeciwko temu, gdyby na tych lekcjach coś się robiło. A tymczasem - słowo daję - lekcje religii w szkole to jest jedno wielkie NIC.
anonim2015.09.1 9:25
@CaminoCanis "Ty jesteś w gorszym położeniu, bo nie masz żadnego dowodu, że życie wieczne nie istnieje." - jeżeli twierdzi że go nie ma, to jest dokładnie w tym samym położeniu co Ty.
anonim2015.09.1 12:10
Skoro tak się bawimy - to ja będę się zwracać do Ciebie "Ty napalony katolu" :) (skoro z braku szacunku nie potrafisz normalnie mojego nicka napisać. Więc Ty napalony katolu - chcesz mieć religie to ją sobie sfinansuj - zróbcie petycje i zorganizujcie razem z księżmi w kościele? Odpowiedz mi na to pytanie czemu ciągle się pchacie z tą religią do szkoły? Religia inaczej katecheza to jest przedmiot informacyjny, a nie kształcący. To wobec tego z jakiej racji wlicza się do średniej? Nie powinno być podziału na szkoły świeckie czy katolickie - powinny być normalne szkoły. Z tym, że religia skoro związana z Bogiem powinna wrócić do kościoła.
anonim2015.09.1 12:13
I co ja mam według Ciebie zrozumieć? Że jest życie wieczne? Sorry wolę się zastanawiać na inne tematy :)
anonim2015.09.1 13:11
Akuratnie ISKK to zdecydowanie mało wiarygodna instytucja, więc nie uważam, by wyniki ich badań miały odzwierciedlenie w rzeczywistości. Poza tym gdzie dokonywano tychże badań? Na jakiej grupie statystycznej? Jaką metodą? Same lekcje religii w szkole, nie tyle wpisują się w ewangelizacyjną misję Kościoła, co w zwykłe ogłupianie ludzi od najmniejszego. Wiadomo, czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci. Ponadto religia to nie nauka, więc jej miejsce powinno być w salkach katechetycznych. A same wartości uniwersalne nie są bynajmniej jej domeną. Etyka - tak. Historia systemów religijnych - jak najbardziej, byle bez zakłamań. Jednak jakiejkolwiek religijnej ideologii w publicznej szkole, będę się zawsze stanowczo sprzeciwiał! I przestańcie chrzanić o Bogu, o którym bladego pojęcia nie macie!
anonim2015.09.1 13:16
Komuś znowu popierniczyły się znaczenia "akceptacji faktu" i popierania go. Och, wprowadziliśmy też właśnie nową sub-nację w Polsce - Bezbożników.
anonim2015.09.1 13:38
Raczej jest podział na katolików i chrześcijan :) Tak - o dziwo jest duża różnica ;)