'Podsiadł moją partnerkę'. Jażdżewski ośmiesza Kosiniaka-Kamysza!  - zdjęcie
09.05.19, 17:29zdj. screen Youtube

'Podsiadł moją partnerkę'. Jażdżewski ośmiesza Kosiniaka-Kamysza!

9

Lider Polskiego Stronnictwa Ludowego, Władysław Kosiniak-Kamysz, jest jak Bill Clinton. Amerykański przywódca palił marihuanę, ale się nie zaciągał, natomiast polski polityk, jak przekonuje, wcale nie bił brawa Leszkowi Jażdżewskiemu po wystąpieniu na Uniwersytecie Warszawskim. Kosiniak-Kamysz odcinał się niedawno od antykościelnego wystąpienia redaktora naczelnego "Liberte". 

Sam Jażdżewski w dość ciekawy sposób opisał zachowanie lidera PSL 3 maja w Auditorium Maximum Uniwersytetu Warszawskiego. Jak twierdzi lewicowy publicysta, polityk miał... "podsiąść" jego partnerkę. 

"Próbowaliśmy sadzać w pierwszych rzędach osoby młode o ile było to możliwe. Kosiniak-Kamysz wcisnął się na miejsce mojej partnerki, obok mnie, chyba później bardzo tego żałował. Myślę, że takie podsiadanie się poźniej bardzo źle kończy"-stwierdził naczelny "Liberte" w rozmowie z portalem Polityka Insight. 

0d Leszka Jażdżewskiego "dostało" się nie tylko prezesowi Polskiego Stronnictwa Ludowego. Nie szczędził krytyki politykom opozycji. 

"Opozycja nie stosuje gry na wielu fortepianach, co Kaczyński robi świetnie. Mam poczucie bezradności, że ludzie, którzy są w polityce od lat nie mają politycznego instynktu. Żeby wygrać z PiS-em jesienią, to ta scena polityczna musi się radykalnie zmienić. W tym układzie szansa na wygraną jest minimalna"-stwierdził publicysta. Jak się okazuje, Jażdżewskiemu nie do końca odpowiada również "świeżonka" po lewej stronie sceny politycznej, czyli Wiosna Roberta Biedronia. Zdaniem publicysty, w tym projekcie "jest coś fałszywego". 

yenn/Polityka Insight, Fronda.pl

Komentarze (9):

Jan Radziszewski2019.05.10 10:21
biedny człowieczek co do piekła się wybiera, który co dzień mnoży zasługi dla piekła !!! Przed oczyma duszy otwiera się piekło. I tam jakaś tajemnicza trąba zawyła tak, że w całym piekle słychać było najwyraźniej: „Jezus skazany na śmierć". Przy słowie „Jezus" szatani i potępieńcy upadli na kolana, a potem zawyli przeraźliwym głosem, powtarzając jak echo: „Jezus skazany na śmierć". Nie zauważyłam, by się szatani cieszyli. Owszem, jakaś niepojęta, spotęgowana w nich była rozpacz. Czuli, że skazany został na śmierć Ten, który jest zwycięzcą śmierci, piekła i szatana. Rzucili się na potępieńców z wściekłością, dręcząc ich nielitościwie, szarpiąc ich na strzępy ze złości, że oni powiększają ich mękę, bo się dali uwieść ich diabelskim podszeptom. Drżałam z bojaźni, by nie usłyszeć jakiegoś przekleństwa rzuconego na Jezusa. . Do jakiegoś potępieńca zbiegło się naraz wielu szatanów. Nie widziałam ich, a jednak miałam tę świadomość, że są tuż; że są potwornie obrzydliwi i straszni, a tak samo obrzydliwy był ów potępieniec. Szatani rozdzierali mu serce. Zdawało mi się, że tak jak blaszkę złota można rozklepywać i rozciągać na włosowate niteczki, tak oni rozrywali i rozciągali to serce, zalewając je roztopionym ogniem. Czułam, że był to ból straszny, niepojęty, i zrozumiałam, że cierpieć miał ów potępieniec to rozdarcie serca i ten ogień przez całą wieczność za to, że nie nosił za życia ani iskry ognia miłości Bożej w swym sercu. Równocześnie inni szatani wbijali nieszczęśliwemu ogniste gwoździe - osobno w oczy, w uszy [za to], że tymi zmysłami nie chwalił Boga. Skroń jego obijali również rozpalonymi gwoźdźmi – za to, że nie korzystał z ran cierniowej korony Zbawiciela. Zalewali szatani te rany rozpaloną smołą, by palić umysł, który – stworzony na to, by Boga poznawać - zajmował się sobą, stworzeniami i grzechem. Zęby wyrywali równocześnie z taką wściekłością, że szarpali głową na wszystkie strony, podrzucali nią w górę, uderzając o jakieś ogniste sklepienie, a potem rzucali w czeluście i znowu czynili to samo. Nieszczęsny wydawał z siebie straszliwe wycia, piski, którym odpowiadało echo całego piekła, groźne jak ryk lwów czy szakali i więcej jeszcze.
anna2019.05.9 21:52
a ten co , drugi Biedroń, chyba nim też już Pan Bóg się zajął.
Leon2019.05.9 21:41
Jeżeli ktoś posiadł zdolność czytania; a czy posiadł umiejętność czytania ze zrozumieniem, a jeżeli to co się czyta choć jest napisane to brednie lub kłamstwa, to co? Gdzie szukać drogowskazu do rozeznania świata? Syty doradza głodnemu, trzeźwy pijanemu
Maryla2019.05.9 20:29
Alojzy! Czy ty aby napewno czytałeś, to co napisałeś? Czy poza tym to się dobrze czujesz?? Jak można pisać bzdury, że Jażdżewski jest kretem Pisowskim ! ? Sorry, jaka opozycja, taka ich polityka! Na głupotę nie ma lekarstwa!
dziunia2019.05.9 23:30
Jasne, wszystko to wina PISu pis,pis,pis..........
Alojzy Cedzidło2019.05.9 19:45
A mówiłem , uważajcie na ,,Liberte " i i Jażdżewskiego . To kret .pisowski .. Wpuścił Tuska w maliny . wygłaszając tę ,,opowieść " o świniach w błocie .No i znów PiS -owi słupki podrosły . A przy okazji pokazał moralność ,,przedstawicieli " wsi. A i uczonych też .
asia2019.05.9 20:27
chyba ślepy jesteś przecież dąży aby być liderem opozycji w następnych wyborach
Alojzy Cedzidło2019.05.9 23:19
Zgoda . Jestem ślepy .Tyle tylko ,że tu więcej takich . Chyba się zgadzamy , dlatego się nie gniewam Życzę spokojnej nocy .
pukpuk2019.05.9 18:46
Nie jestem robotem jestem robociarzem.