Po co były św. Franciszkowi stygmaty? - zdjęcie
17.09.21, 15:20fot. wikipedia.org, domena publiczna

Po co były św. Franciszkowi stygmaty?

7

Będzie o Tobie, choć zacznę od Franciszka.

Franciszek nie potrzebował stygmatów. Potrzebowali ich zbuntowani bracia. Kiedy w Fonte Colombo Franciszek pisał Regułę dla powstającego Zakonu, prowincjałowie włoscy przyszli do Niego i powiedzieli Mu: „Piszesz to dla siebie. My nie będziemy tego zachowywać” (Reguła składała się z kilku zdań wyjętych z Ewangelii!”). Wtedy objawił się Jezus i powiedział: „Franciszku, niczego twego nie ma w Regule, lecz wszystko co tam się znajduje, jest moje. I chcę, aby tę Regułę zachowywano ściśle co do litery i bez komentarza, bez komenatrza, bez komentarza”.

Prowincjałowie odeszli zawstydzeni. Ale nie wszyscy buntownicy byli przy tym obecni, więc Jezus dał im najmocniejszy z możliwych znaków - stygmaty.

Stygmaty = cierpienie.

Jeśli dopada Cię cierpienie - pomyśl, że nie jest ono dla Ciebie tylko dla kogoś. Może masz przez to wszystko przejść, by potem pomóc innym ludziom, których dotknie podobne cierpienie...

Nie uszlachetnia” - na skrawku papieru napisał nie mówiący już ks. Tischner. Ale możesz swoje cierpienie uszlachetnić, ofiarując je w konkretnej intencji: o nawrócenie zagubionych, o Niebo dla dusz w czyśćcu, o to, by żadne dziecko nie było już nigdy skrzywdzone...

Wielu ludzi może skorzystać z Twych stygmatów.

 

mp/facebook/lech dorobczyński

Komentarze (7):

Żyd zboczeniec z Gdańska szuka "miłości"2021.09.17 18:33
Tu na Frondzie zboczeniec-pedofil pod pseudonimem "𝐏𝐨 𝟏𝟏 ... " napastował mego syna (13-latek). Oto co mu "proponowal" cyt. "Daj mi proszę swój numer telefonu to z chęcią zadzwonię i zaproszę cię np. na lody?" - - - - - - - - - - - - - - - Sprawa będzie miała dla tego zboczeńca, tak czy siak, poważne reperkusje!
Żyd zboczeniec z Gdańska szuka "miłości"2021.09.17 18:32
Tu na Frondzie zboczeniec-pedofil pod pseudonimem "𝐑𝐄𝐁𝐄𝐋𝐈𝐀𝐍𝐓" złożył memu synowi (13-latek) następująca "propozycje", cyt. "Daj mi proszę swój numer telefonu to z chęcią zadzwonię i zaproszę cię np. na lody?" - - - - - - - - - - - - - - - Sprawa będzie miała dla tego zboczeńca, tak czy siak, poważne reperkusje!
waldeberg2021.09.17 17:55
Kościół jak zawsze chce mieć monopol. Monopol na wiarę w fantastyczne stworzenia, na magiczne rytuały, na dziwaczne irracjonalne zachowania, na wymyślne fantazyjne ubiory, ale przede wszystkim na "rząd dusz". Oczywiście na wszystkie te elementy ma swoje wyszukane tradycyjne nazewnictwo, by sprawiać wrażenie, że to wszystko jest "na poważnie".
rebeliant2021.09.17 17:50
Jeszcze zachłyśnięty wieściami lud nie zdążył ustalić, czy ten Franciszek faktycznie miał stygmaty, a już wciśnięte zostało założenie pytaniem: poco były stygmaty? Koniecznie tu jeszcze trzeba poruszyć postawę samego zbuka Jahwe - otóż po co on w ogóle miałby wystawiać co raz pół d u p y z za krzaka zamiast samemu osobiście wydawać polecenia ? Nie ma najmniejszego sensu tak czynić. I zabawa w wiarę nie ma wyższej wartości niż bezsensowne cierpienia ludzi (one mają tylko jedną wartość - są świadectwem o domniemanym stwórcy).
Anonim2021.09.17 15:57
Wtedy objawił się Jezus i powiedział: „Franciszku, niczego lewego nie ma w Regule, lecz wszystko co tam się znajduje, jest moje. I chcę, aby tę Regułę zachowywano ściśle co do litery i bez komentarza, bez komenatrza, bez komentarza” ......i co lewactwo ma do powiedzenia?
Po 11 ... czyli żydowska ratyzacja Polski2021.09.17 15:38
Nazywam się Hertrich-Woleński i nie jestem taki se zwykły "szczur"... ..... Nazywam się Jan Hartman i nie jestem taki se zwykły "szczur"... ... Nazywam się Jerzy Urban, nie jestem taki se zwykły "szczur", jestem zwykła żydowska kürwa ......... Nazywam się Daniel Passent i nie jestem taki se zwykły "szczur" jestem zwykła żydowska kürwa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Mamy tytuły naukowe i byliśmy przez towarzysza rabina sierpem obrzezani, a rodzinny dr. Frojd stwierdził u nas niezwykłą patologię, roboczo nazwana "iudaeus excrementum", tj. wypróżnianiami się tak gdzie stoimy.
Po 11 ...2021.09.17 15:30
Po co były św. Franciszkowi stygmaty? Po to samo, po co Jarek ma kota.