Platforma żre się o 500+ - zdjęcie
27.11.18, 07:55fot. PO RP, lic. CC BY-SA 2.0 via Flickr, zdj. edyt.

Platforma żre się o 500+

1. Jeszcze we wrześniu tego roku na konwencji samorządowej Grzegorz Schetyna zapewniał, że Platforma jest gwarantem utrzymania, a nawet rozszerzeniem programu Rodzina 500 plus.

Mówił wtedy „dziś Platforma jest najlepszym gwarantem utrzymania i rozszerzenia programu 500 plus, po pierwsze dlatego, że znamy się na gospodarce i nie pozwolimy jej upaść, po drugie dlatego, że nie zatrzymamy to dojenie państwowej kasy”.

Oczywiście natychmiast pojawiły się wątpliwości czy tak rzeczywiście będzie (zwłaszcza że czołowi politycy Platformy zmieniali stanowisko w tej sprawie), ale w związku z tym, że to była wypowiedź podczas kampanii samorządowej, należało ją traktować jako oficjalne stanowisko tej partii.

Minęło zaledwie kilka tygodni i wywiadzie dla „Super Expressu” rzecznik Platformy Jan Grabiec mówi wprost „zabierzemy 500 plus bezrobotnym Polakom”, choć szczególnie w rodzinach wielodzietnych często jeden z rodziców, poświęca tylko wychowaniu dzieci.

2. Przypomnijmy tylko, że od momentu wprowadzenia w życie przez rząd Prawa i Sprawiedliwości programu Rodzina 500 plus (miało to miejsce 1 kwietnia 2016 roku), Platforma prezentowała publicznie aż 3 różne stanowiska, wobec tego programu.

Pierwsze przed jego uruchomieniem, że na pewno się nie uda, ponieważ w budżecie nie ma na ten cel pieniędzy, ale jak budżet został uchwalony, a pieniądze na program wydzielone, retoryka uległa zmianie.

Wtedy politycy Platformy zaczęli walczyć o uzupełnienie programu o finansowanie, także „pierwszych” dzieci w rodzinach bez określania progu dochodowego, co miało skutkować zwiększeniem środków na jego realizację o dodatkowe 22 mld zł (przy obecnych ograniczeniach wydatki roczne na realizację programu to około 23 mld zł).

Kiedy wytknięto im absurdalność tego pomysłu i kompletną nieodpowiedzialność finansową, po raz kolejny zmienili retorykę i tym razem twierdzą, że trzeba odsunąć Prawo i Sprawiedliwość od władzy, bo tylko Platforma jest w stanie zapewnić realizowanie programu Rodzina 500 plus w następnej kadencji parlamentu.

3. Przypomnijmy także, że pod koniec sierpnia tego roku na stronach ministerstwa rodziny, pracy i polityki społecznej ukazał się najbardziej aktualny raport dotyczący programu Rodzina 500 plus, ponieważ prezentuje stan jego realizacji na koniec czerwca tego roku, zarówno w ujęciu ogólnopolskim jak i podziale na poszczególne województwa.

Według zaprezentowanych tam danych na dzień 30 czerwca 2018 roku programem było objętych ponad 3,74 mln dzieci do 18 roku życia, uczestniczy w nim 2,45 mln rodzin, którym tylko w tym półroczu wypłacono 11,4 mld zł (z kolei według danych resortu po dwóch latach realizacji programu od 1 kwietnia 2016 do 30 kwietnia 2018 do polskich rodzin trafiło aż 42 mld zł).

Świadczenia otrzymuje aż 54,1% wszystkich dzieci do 18 roku życia, przy czym aż 61% mieszka w gminach wiejskich (1,31 mln), 55% w gminach wiejsko-miejskich (0,91 mln) i 47% - w gminach miejskich (1,47 mln).

4. Okazuje się także, że programem jest objęte 570 tysięcy rodzin z jednym dzieckiem, 1503 tysiące rodzin z dwójką dzieci (w tym 548 tysięcy rodzin uprawnionych do świadczenia na pierwsze dziecko), 304 tysiące z trojgiem dzieci (w tym 166 tysięcy uprawnionych do świadczenia na pierwsze dziecko), 54 tysiące z czworgiem dzieci (w tym 38 tysięcy ze świadczeniem na pierwsze dziecko), 13 tysięcy z pięciorgiem dzieci (w tym 10 tysięcy ze świadczeniem na pierwsze dziecko) i 6 tysięcy z sześciorgiem i większą liczbą dzieci (w tym 5 tysięcy ze świadczeniem na pierwsze dziecko).

A więc z blisko 2,5 mln rodzin objętych programem, aż 1,33 mln rodzin otrzymuje świadczenia także na pierwsze dziecko po uwzględnieniu kryterium dochodowego (800 zł na osobę netto, a w przypadku wychowywania w rodzinie dziecka niepełnosprawnego 1200 zł na osobę netto), co przeczy.

Z danych resortu wynika, że 5% wszystkich rodzin objętych programem stanowią rodziny z dzieckiem niepełnosprawnym z ustalonym prawem do świadczenia wychowawczego na pierwsze dziecko, na koniec czerwca takich rodzin było 120,6 tysiąca.

Zbigniew Kuźmiuk